Tuesday, September 28, 2021
Home / PARTNER MK  / Home staging dla kobiet, szukających nowych wyzwań

Home staging dla kobiet, szukających nowych wyzwań

Nowy kobiecy zawód? Ciekawe

home staging

fot. materiały Partnera

Skąd pomysł na taki biznes i co to w ogóle jest ten home staging? Czy można się go nauczyć, a co więcej – czy można nauczyć inne kobiety, jak zostać homestagerką? Odpowiedź na to pytanie z pewnością zna Agata Witkowicz, organizatorka pierwszej w branży Konferencji Homestagerek Online, która odbędzie się już 21-23 września. Zaprasza na nią homestagerki i kobiety, które dopiero myślą o przebranżowieniu się i rozpoczęciu działalności w branży przygotowania nieruchomości do obrotu

 

Agata Witkowicz, fot. arch. własne

Agata Witkowicz to homestagerka, trenerka, autorka e-booka o współpracy z biurami nieruchomości i podkastu Wieczorowa Szkoła Stagingu. Na co dzień tworzy i prowadzi kompleksowe programy szkoleniowe z branży HS, wydaje cyfrowy magazyn #homestagerki i udowadnia, że pasję do urządzania wnętrz można zmienić w dobrze prosperującą działalność. A mogła przecież uczyć matematyki…

Zacznijmy od podstaw ‒ czym jest home staging? I czy ten zawód nie ma jakiejś polskiej nazwy?

Agata Witkowicz: No tak się składa, że nie ma, przynajmniej na razie (śmiech). Jednak można to bardzo łatwo wyjaśnić, jako przygotowanie nieruchomości do sprzedaży lub wynajmu – przy zaangażowaniu ekonomicznych środków do osiągnięcia jak najlepszego efektu wizualnego i poprawy odbioru danej przestrzeni przez potencjalnych klientów. W każdym mieszkaniu będzie to oznaczało coś innego – czasem pomalowanie ścian, ujednolicenie kolorystyki i stylu wnętrza, dołożenie kilku dodatków, naprawę drobnych usterek. Czasem większe prace – wymianę frontów lub blatu kuchennego, odnowienie parkietu. A prawie zawsze gruntowne posprzątanie i usunięcie nadmiaru przedmiotów.

Właściciele nie wiedzą, że należy posprzątać?

Wbrew pozorom – nie zawsze. Wciąż jeszcze pokutuje przekonanie, że nie należy inwestować w mieszkanie, które chcemy sprzedać. Bo to „stracony pieniądz”, bo „ten kto kupi, zrobi sobie po swojemu” itp. Błąd! Celem home stagingu jest ukazanie potencjału nieruchomości, który nie zawsze jest widoczny dla osoby poszukującej mieszkania. A często wręcz trudno go dostrzec pod stertami rzeczy właściciela, krzykliwą kolorystyką czy bardzo wyrazistym i nie każdemu odpowiadającym stylem danego wnętrza.

home staging

fot. Agata Witkowicz

A czy ten, kto ogląda mieszkanie, nie może sobie po prostu wyobrazić, jak będzie ono wyglądało po remoncie?

Kłopot w tym, że niewiele osób ma taką wyobraźnię! Większość ludzi posługuje się kanałem wzrokowym i takie bodźce najbardziej na nich oddziałują. Oczywiście, mogą usłyszeć od pokazującego mieszkanie pośrednika sugestię typu: „w tym miejscu możecie państwo postawić stół”, ale jeśli rzeczony stół wcale tam nie stoi, nie ma to takiej mocy oddziaływania. Inaczej zupełnie wygląda sytuacja, gdy homestagerka zaplanuje w tym miejscu strefę jadalnianą, ustawi nakryty stół, przywodzący na myśl rodzinne posiłki, czas dla najbliższych, wspólne gotowanie itp. Bo kupujemy nie tylko daną nieruchomość, ale i styl życia, jaki ona reprezentuje.

Czy nie jest to odwracanie uwagi od wad nieruchomości?

Homestagerka nie będzie przykrywała dywanikiem dziury w podłodze, tylko otwarcie porozmawia z właścicielem o ekonomicznym sposobie rozwiązania tego problemu. Może trzeba położyć panele winylowe, a może mieszkanie wymaga tak naprawdę gruntownego remontu a nie home stagingu? To również też ocenia homestagerka podczas konsultacji – co się opłaca w tym wnętrzu zrobić. Chodzi o to, żeby wybrać takie działania, które będą miały największe przełożenie na wizualny efekt końcowy.

home staging

fot. Agata Witkowicz

Co cię pociąga w home stagingu? Nie wystarczy być agentem nieruchomości?

Pracowałam początkowo w agencji nieruchomości i niemal od razu zaczęłam przemycać tam elementy home stagingu. Więcej piszę o tym w moim e-booku „Ta współpraca się opłaca” – potrzeba było tylko dobitnego przykładu, aby moim współpracownicy zauważyli, że zainwestowanie w przygotowanie nieruchomości przyspiesza jej sprzedaż i pozwala osiągnąć wyższą cenę transakcyjną. Potem poszło już szybko – przecież każdy woli sobie ułatwiać pracę, prawda? Home staging jest idealnym narzędziem w branży obrotu nieruchomości.

Czyli homestagerka pracuje nie tylko z właścicielami, ale i z pośrednikami?

A także z inwestorami i z osobami posiadającymi mieszkania do wynajmu krótko i długotrwałego – możliwości w tym zawodzie jest naprawdę bardzo wiele! To od nas w dużej mierze zależy, z którą grupą klientów będzie się nam najlepiej współpracowało. I w jakim typie nieruchomości chcemy się specjalizować. To również pociąga mnie w tym zawodzie – duża elastyczność i możliwość samodzielnego kreowania środowiska swojej pracy.

A jak zaczęłaś uczyć home stagingu?

Zacznijmy od tego, że ja w ogóle lubię uczyć. Lubię kontakt z ludźmi, lubię przekazywać im wiedzę, motywować, patrzeć jak się rozwijają. Z drugiej strony – ja sama również chętnie się rozwijam, nigdy nie stoję w miejscu, mam sto pomysłów na minutę (śmiech). Stworzenie programu szkoleniowego #bootcamp – zostańhomestagerką było naturalną konsekwencją wszystkich moich doświadczeń zawodowych, okazją do stawiania sobie nowych wyzwań i doskonalenia własnego warsztatu szkoleniowca. Uwielbiam takie połączenia.

fot. Agata Witkowicz

Czy to działa? Czy można nauczyć się od zera nowego zawodu?

Oczywiście! I to jest właśnie najlepsze – jestem świadkiem jak dziewczyny, mające zupełnie inne zaplecze zawodowe, po skończeniu albo nawet już w trakcie mojego kursu, startują w tym biznesie i odnoszą sukcesy. To naprawdę ogromna satysfakcja. Wiadomo, aby zostać homestagerką są potrzebne pewne predyspozycje – jak i w każdym innym zawodzie. Poczucie estetyki, pewien zmysł artystyczny, ale i dobra organizacja pracy, umiejętności logistyczne, łatwość w nawiązywaniu kontaktów. Natomiast udział w #bootcampie daje coś jeszcze – motywację, aby zacząć! Długo zastanawiałam się nad tym szkoleniem i wciąż je udoskonalam, by dawało uczestniczkom nie tylko wiedzę, ale i prawdziwego „kopa” do działania.
Podobną rolę będzie spełniać organizowana przeze mnie Konferencja Homestagerek Online – z rozmów, które prowadziłam z moimi kursantkami wiem, że oprócz kompendium informacji dotyczących aranżowania i stylizowania wnętrz potrzeba wiedzy na temat prowadzenia działalności gospodarczej, wiary, że sobie damy radę, i konkretnych narzędzi.

Czego jeszcze możemy dowiedzieć się podczas konferencji?

Na przykład tego, jak budować markę osobistą, jak się promować i jak zdobywać klientów. Bo bez klientów nie da się prowadzić działalności zarobkowej, home staging pozostanie wtedy jedynie naszym hobby. A że w dzisiejszych realiach nie wystarczy wydrukować ogłoszenia z listą swoich usług – o tym co i w jaki sposób komunikować w swojej ofercie, opowiedzą: Agnieszka Kuczyńska – o misji marki, Sylwia Dąbrowska i Agata Guzy o formacie wideo i założeniu kanału na YouTube, natomiast Justyna Stańska o potencjale newslettera. Będą również wystąpienia dotyczące wykorzystania social mediów do wspierania swojego biznesu, także tych mnie oczywistych typu Pinterest. Homestagerzy współpracują z pośrednikami w obrocie nieruchomościami, inwestorami, fotografami – zaplanowałam prelekcje Agaty Stradomskiej, Lidii Trzeciakiewicz, Marty Baczewskiej-Golik. O fotografii wnętrz i obróbce – czyli jak robić zdjęcia, by sprzedawały, opowiedzą Małgorzata Góra i Katarzyna Tajcher.

Zajmiemy się też mindsetem, dlatego podczas konferencji zaplanowałam trzy wystąpienia ekspertek z tego obszaru – Małgorzaty Gabryś o tym, jak pokonać opór i blokujące przekonania, Malwiny Faliszewskiej o rozpoznawaniu swoich talentów i Grażyny Pawtel-Lorente, jak planować i nie odkładać realizowania celów. Izabela Karkocha opowie dlaczego warto mieć swoją stronę www, a Kamila Czarnomska-Shiers o tym, jak w ogóle się zabrać za zmianę zawodowej drogi.

Czy to wydarzenie tylko dla homestagerek?

Absolutnie nie tylko. Współpracują przecież z nami pośrednicy, inwestorzy, fotografowie, a program konferencji, jak już wspominałam, nie dotyczy tylko samego home stagingu, ale wszystkiego, co pomaga rozwinąć własną działalność i prowadzić ją z satysfakcją i z zyskiem. Uważam, że to bardzo ważne, bo pasja do urządzania wnętrz to jedno, a umiejętności biznesowe to drugie i bez nich ani rusz. Gorąco zapraszam na to wydarzenie, bo w rozwój zawsze warto inwestować! Udział w konferencji jest bezpłatny w czasie jej trwania – zapisy wciąż trwają! Mam nadzieję, że się zobaczymy?

 

Zapisy na konferencję: http://konferencjahomestagerek.pl/

Źródło: materiał Partnera MK
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach