Thursday, October 28, 2021
Home / Kultura  / Powiadam ci, synu, zmień parafię

Powiadam ci, synu, zmień parafię

Dysputa teologiczno-filozoficzna przesiąknięta popkulturą, czyli co się dzieje, gdy miłośnik sacrum spotyka dwumetrowe profanum.

Bóg, kasa i rock'n'roll

Okładka książki "Bóg, kasa i rock'n'roll" Szymona Hołowni i Marcina Prokopa

Dysputa teologiczno-filozoficzna przesiąknięta popkulturą, czyli co się dzieje, gdy miłośnik sacrum spotyka dwumetrowe profanum

Bóg, kasa i rock'n'roll

Okładka książki "Bóg, kasa i rock'n'roll" Szymona Hołowni i Marcina Prokopa

 

HOŁOWNIA: Mam ochotę stwierdzić jak święty Tomasz „Bóg istnieje. Rozumnemu człowiekowi rzuca się to w oczy!„.

PROKOP: Może pochopnie uznaję siebie za rozumnego człowieka, ale mnie się jakoś nie rzuca.

 

Dwa punkty widzenia na świat, w którym kontrowersje wokół Kościoła, pieniędzy i idoli rocka przeplatają się z sensacjami o kosmitach i o Joli Rutowicz. Prokop ocenia kryzys ekonomiczny i dziwi się, jak to możliwe, że tak bystry facet jak Hołownia legitymizuje swoim intelektem historie rodem z science-fiction. Hołownia przekonuje Prokopa, że Bóg istnieje i niezależnie od tego, co wmawiają mu młode dziewczęta – trochę się od nas różni.

I choć sami autorzy książki stwierdzają, że to ani praca naukowa, ani poradnik dwóch domorosłych pseudofilozofów, którzy naczytali się Kołakowskiego i udają, że wiedzą jak żyć – trzeba przyznać, że ze swoim sposobem prowadzenia rozmowy i ilością przenośni na metr kwadratowy tekstu mogliby spokojnie wystąpić w programie Mam Talent. [Dorota Paciorek]

Szymon Hołownia, Marcin Prokop: Bóg, kasa, rock’n’roll (Znak)

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach