Harry Styles przeszedł do historii Wembley. Pobił rekord i trafił do Księgi Rekordów Guinnessa
Kto pobije Harrego Stylesa
Harry Styles podczas występu na Stadionie Wembley w 2026 roku / fot. Agna Karasińska-Sikorska
Są rekordy, które robią wrażenie liczbami, i takie, które opowiadają historię niezwykłej relacji artysty z publicznością. Harry Styles właśnie dołożył do swojej kariery kolejne spektakularne osiągnięcie. Brytyjski wokalista został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa za najdłuższą serię koncertów na londyńskim Stadionie Wembley
Co w artykule
- Harry Styles trafił do Księgi Rekordów Guinnessa za rekordową serię 12 koncertów na Stadionie Wembley.
- Pobił rekord Coldplay, które wcześniej zagrało tam 10 wyprzedanych koncertów.
- Pierwotnie planowano tylko sześć występów, ale ogromne zainteresowanie fanów podwoiło liczbę koncertów.
- Każdy koncert miał wyjątkową oprawę, a artysta zaskakiwał publiczność innymi stylizacjami i bliskim kontaktem z fanami.
- Podczas finałowych występów wrócił wspomnieniami do One Direction i wzruszająco podziękował byłym kolegom z zespołu.
- Po sukcesie w Londynie trasa „Together, Together” rusza dalej do Ameryki Północnej, Południowej i Australii.
Dwanaście wieczorów, jeden rekord
W ramach londyńskiej odsłony trasy Together, Together Harry Styles zagrał aż 12 wyprzedanych koncertów na Wembley. Tym samym pobił dotychczasowy rekord należący do zespołu Coldplay, który w 2025 roku wystąpił tam przez dziesięć kolejnych wieczorów.
Jak podkreślił Will Munford z Księgi Rekordów Guinnessa, sukces Stylesa to znacznie więcej niż imponująca statystyka.
– Rekordowa seria 12 koncertów Harry’ego Stylesa jest dowodem skali, ambicji i kulturowego wpływu jego występów na żywo, a także niezwykłej więzi, jaką ma ze swoimi fanami.
Wembley napisało nowy rozdział swojej historii
Londyńska część trasy rozpoczęła się 12 czerwca, a finałowy koncert odbył się 4 lipca przy ponad 80-tysięcznej publiczności. Jeszcze przed ostatnim występem Stadion Wembley odsłonił pamiątkowy baner upamiętniający rekord artysty.
Wyświetl ten post na Instagramie
Co ciekawe, początkowo plan zakładał zaledwie sześć koncertów. Ogromne zainteresowanie fanów z całego świata sprawiło jednak, że liczba występów została podwojona. W ramach brytyjskiej części trasy Harry Styles zdecydował się wystąpić wyłącznie w Londynie, ponieważ chciał, aby osoby związane z produkcją widowiska były blisko swoich domów. Z daleka za to przybyła legenda country, pop i rocka, kanadyjska piosenkarka Shania Twain, która rozgrzewała publiczność przed wejściem Stylesa na scenę. Podczas 12 koncertów, Harry nie pozwalał swojej publiczności nawet na chwilę wytchnienia. Artysta absolutnie roztańczył Stadion Wembley, śpiewając wszystkie swoje największe przeboje. Znany ze swojego nonszalanckiego stylu, piosenkarz zaskakiwał swoją publiczność, wybierając na każdy z 12 koncertów inny zestaw.
Harry Styles wrócił do początków
Najbardziej emocjonalnym momentem finałowego koncertu okazało się zaproszenie na scenę siostry artysty.
Wyświetl ten post na Instagramie
Podczas wcześniejszych koncertów, Harry honorował swoich fanów, rozmawiając z nimi, pokazując najbardziej kreatywne banery, czy wspominając czasy, gdy jako nastolatek pojawił się w programie „The X Factor”. To właśnie w okolicach legendarnego Wembley rozpoczęła się historia zespołu One Direction.
– Szesnaście lat temu, tuż obok tego budynku, tuż obok, zostałem umieszczony w zespole, który zmienił moje życie
– powiedział ze sceny podczas przedostatniego koncertu w Londynie.
Artysta przyznał również, że każda wizyta na Wembley ma dla niego szczególne znaczenie.
– Kiedy przejeżdżam przez tę okolicę, wracają do mnie wspomnienia z tamtego czasu. I za każdym razem, gdy mam przywilej wrócić na Wembley, znaczy to dla mnie niezwykle wiele. Bardzo dziękuję – mówił wzruszony.
Nie zabrakło także podziękowań dla dawnych kolegów z One Direction. Wiadomo, że podczas sobotniego koncertu byli na nim obecni rodzice Liama Paynego, zmarłego w wieku 31 lat członka zespołu, z którym Harry Styles zaczynał swoją zawrotną karierę.
– Nic z tego nie byłoby możliwe, nie byłoby mnie tutaj bez was, bardzo wam dziękuję – dodał.
Przeczytaj:
Phoebe Waller-Bridge. Od „Fleabag” do „Indiana Jones”
Solowa kariera nie zwalnia tempa i miłość na odległość
Od rozpoczęcia kariery solowej w 2017 roku Harry Styles konsekwentnie buduje pozycję jednego z najważniejszych artystów swojego pokolenia. Na jego koncie znajduje się już sześć statuetek Brit Awards, trzy nagrody Grammy oraz dwie Ivor Novello Awards.
Na początku roku ukazał się jego czwarty album studyjny Kiss All The Time. Disco, Occasionally, a rekordowa seria koncertów na Wembley pokazuje, że zainteresowanie twórczością brytyjskiego wokalisty wciąż nie słabnie.
Po zakończeniu londyńskich występów trasa Together, Together przenosi się do Brazylii, Meksyku i Stanów Zjednoczonych. Czy wybór tego ostatniego miejsca podyktowany jest chęcią bycia bliżej narzeczonej (?) artysty, Zoe Kravitz? Cóż, tego raczej się nie dowiemy, ponieważ para mocno strzeże swojej prywatności. Na pytania dziennikarki „Vogue” o to, gdzie się poznali, co robią, gdy nie spacerują po moście Williamsburg i, czy to ona jest osobą, o której śpiewa w najnowszym utworze „Aperture”, aktorka zagadkowo odpowiada:
– O to musisz zapytać Harrego, ponieważ jego sztab bardzo jasno postawił sprawę w tej kwestii.
Finał trasy zaplanowano na grudzień w Australii.
