Thursday, August 11, 2022
Home / Kuchnia  / Poezja w Genji Premium Sushi

Poezja w Genji Premium Sushi

Dania w Genji Premium Sushi są wyśmienite, karta fascynująca, a wnętrze - jak to bywa w Krakowie - znajduje się w jasnej i przyjemnej piwnicy. Tak jak lubię. Było to pierwsze sushi, w którym nie

Genji Premium Sushi

Genji Premium Sushi/ fot.abitetoeat.pl

Specjalnie dla Czytelników Miasta Kobiet, restauracje „prześwietla” Ania, autorka bloga www.abitetoeat.pl.

Dania w Genji Premium Sushi są wyśmienite, karta fascynująca, a wnętrze – jak to bywa w Krakowie – znajduje się w jasnej i przyjemnej piwnicy. Tak jak lubię. Było to pierwsze sushi, w którym nie usiedliśmy przy barze, tylko przy stoliku. Dlaczego? Bo menu jest tak ciekawe, że bez zadawania zbędnych pytań zagłębiliśmy się w jego konsumowanie. 

Genji Premium Sushi

Genji Premium Sushi/ fot.abitetoeat.pl

Potrawy na talerzu są kolorowe, pięknie podane, aromatyczne i pełne smaku. Dużo sosu, który uwielbiam, ciekawe rozwiązania i pozycje, jakich nie ma nigdzie indziej. Na przykład japońskie nachos (18 zł)! Mielony tuńczyk w marynacie z avocado podany w kształcie kulki z nachos na około. Jakie to było pyszne! Do tego Genji Tapas (26 zł), czyli tuńczyk na bagietce z sosem. Można zacząć kolacje w sushi z pomysłem? Można!

Tradycyjnie spróbowałam zupy Miso (5 zł). Miałam ochotę nie tylko na sushi, a na normalny i ciepły, azjatycki obiad. W karcie menu Genji Sushi jest duży wybór dań. Pomiędzy kaczką i kurczakiem, wybrałam wołowinę na chrupiąco w słodko-kwaśnym sosie (39 zł) z ryżem oraz krewetki smażone na maśle z warzywami (45 zł). Wołowina w panierce, podobnej do tempury, tonęła w sosie. Być może, dla niektórych to minus, ale kto lubi kuchnię azjatycką wie, że słynie ona z aromatów i absolutnej bomby przypraw i to otrzymałam na talerzu. Poezja.

Szefem Kuchni jest Koreańczyk z dużym poczuciem humoru i niekończącą się wyobraźnią. W karcie znajdziecie potrawy z przymrużeniem oka. American pie roll (35 zł) – tuńczyk, maślana, łosoś, halibut, surimi, ogórek, a całość zapieczona w tempurze.

Genji Premium Sushi

Genji Premium Sushi/fot.abitetoeat.pl

Jakie to było dobre! Rozbawiona nazwami zamówiłam Coca-cola roll (26 zł), czyli węgorza na słodko. Prawdziwy dylemat miałam pomiędzy French Kiss a Playboy Roll (42 zł). Jednak moja słabość do króla najseksowniejszych kobiet świata wzięła górę: kremowy serek, lekko pikantny tuńczyk, węgorz i chrupiąca posypka, podane w kwadratowych rolkach, co kompletnie rozłożyło mnie na łopatki. Ukoronowaniem tej degustacji był Fire Volcano Roll (45 zł), czyli zestaw moich ulubionych owoców morza: tuńczyka, łososia, maślanej, halibuta i krewetki z ogórkiem, surimi w marynacie z chrupiącą posypką.

Sądziłam, że po wizycie w najlepszych suszarniach w Krakowie ciężko będzie mi pisać o kolejnych. Myliłam się. Moja lista top sushi znacznie się powiększyła i niezmiernie się cieszę, że w każdej możecie znaleźć coś innego, coś autorskiego. Zapraszam Was do Genji Premium Sushi – Dietla 55.

***

O Ani:

Uważa jedzenie za magię, a jego powstawanie – za czarowanie. Lubi wszystkie kuchnie świata, nawet ekstremalne. Eksperymentuje, doświadcza i dzieli się swoją pasją z czytelnikami swojego bloga www.abitetoeat.pl. Zwyciężczyni pierwszej edycji „Ugotowani” w TVN. Subiektywnie opowiada o poznanych miejscach, smakach serwując swoje wariacje na temat jedzenia.

O blogu:

A bite to eat czyli „coś do jedzenia” to blog kulinarny mojej pasji – gotowania. Znajdziecie tu różne kulinarne wyzwania, przepisy moje i zapożyczone, pomysły i wariactwa, opowieści o kulinarnych podróżach, recenzje odwiedzanych przeze mnie miejsc. Chcę by „A bite to eat” było dla Was inspiracją do codziennego gotowania.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ