Home / Rozwój  / Psychologia  / Geek Girls Carrots – polskie dziewczyny nowych technologii

Geek Girls Carrots – polskie dziewczyny nowych technologii

Czy branża IT musi być zarezerwowana tylko dla mężczyzn? Ile kobiet w Polsce fascynuje się i zajmuje nowymi technologiami, ile pracuje w tej dziedzinie? Geek Girls Carrots uważają, że wciąż za mało – i chcą

Polskie dziewczyny do IT / fot. archiwalna Geek Girls Carrots

Polskie dziewczyny do IT / fot. archiwalna Geek Girls Carrots

Czy branża IT musi być zarezerwowana tylko dla mężczyzn? Ile kobiet w Polsce fascynuje się i zajmuje nowymi technologiami, ile pracuje w tej dziedzinie? Geek Girls Carrots uważają, że wciąż za mało – i chcą to zmienić.

Polskie dziewczyny do IT / fot. archiwalna Geek Girls Carrots

Polskie dziewczyny do IT / fot. archiwalna Geek Girls Carrots

Zaczęły od Warszawy. Spotykają się już we Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście, Szczecinie, Białymstoku, Gliwicach, a Kraków dołączył do tej listy w listopadzie 2012 roku.

Kobiety kochające IT

Geek Girls Carrots – w skrócie Karrotki – to „społeczność kobiet kochających nowe technologie”. Na ich spotkania przychodzą przede wszystkim programistki, menedżerki projektów, architektki aplikacji i systemów, graficzki – ogólnie dziewczyny działające w nowych technologiach, w mediach społecznościowych oraz rozwijające własne startupy. Słuchają prelekcji zaproszonych gości, wymieniają się doświadczeniami, dyskutują. Zwykle na spotkaniach pojawia się coś pysznego do przekąszenia, a czasem przychodzą na nie i panowie – fani geekowych dziewczyn. Pod koniec listopada w Warszawie odbyły się też pierwsze Django Carrots, czyli warsztaty tworzenia aplikacji internetowych. W grudniu prawie równocześnie Karrotki zorganizowały spotkania w ośmiu miastach, a ich uczestniczki mogły wysłuchać prelekcji poświęconych m.in.: pewności siebie, kobietom robiącym startupy, miejscu humanistów w IT, kobiecemu prowadzeniu fan page’y i blogów czy kreatywności. W planach organizatorki mają – oprócz wypróbowanej już formuły comiesięcznych spotkań – kolejne warsztaty z programowania, szkolenia z umiejętności miękkich oraz wyjazdy integracyjne. Na stronie GGC oprócz informacji o społeczności i tworzących ją osobach można znaleźć również branżowe oferty pracy oraz materiały e-learningowe, odnośniki do kursów online i dobrych słowników informatycznych. Wszystko po to, żeby się stale rozwijać, wzajemnie inspirować, uczyć od innych oraz przekonać do tego, że kobiety mogą odnosić sukcesy w nowych technologiach.

Zostań Karrotką

Na pierwszym krakowskim spotkaniu GGC ich założycielka, Kamila Sidor, przekonywała, że społeczność jest otwarta dla wszystkich. Słowo „społeczność” jest tu bardzo ważne, bo GGC to nie tylko założycielski warszawski team, ale i wszystkie lokalne organizatorki oraz uczestniczki spotkań. Nie muszą być absolwentkami informatyki – do udziału w spotkaniach wystarczy ciekawość i zainteresowanie możliwościami, jakie dają nowe technologie. Kamila doskonale rozumie kobiety, które interesują się wieloma rzeczami i często trudno im wybrać jedną wyraźną ścieżkę rozwoju zawodowego. Stawia jednak na ciągły rozwój i zmianę zawsze wtedy, gdy nie czujemy się w pracy dobrze, bo warto się angażować w to, co daje radość i satysfakcję. Dlatego do Karrotek mogą przychodzić także dziewczyny, które jeszcze szukają swojej drogi. Jeśli chcą spróbować sił w nowej dziedzinie, a boją się, że bez doświadczenia nie będą miały szans, zyskują możliwość zdobycia go dzięki zaangażowaniu w działania społeczności. Często zresztą w spotkaniach biorą udział specjalistki od HR, które zwracają uwagę na kwestie związane z personal brandingiem czy odpowiednim zaprezentowaniem się potencjalnemu pracodawcy. Karrotki chcą też wspierać kobiety powracające do pracy po przerwie, spowodowanej np. urlopem wychowawczym, i chętnie przyjmują do grona osoby chcące propagować pomysł w swoich rodzinnych miastach. Dzięki temu społeczność stale się rozrasta i więcej kobiet ma szanse trafić na inspirujące spotkania. Zatem uwaga, panowie, czasy waszej dominacji w branży IT mogą już dobiegać końca!  

Monika Ślizowska

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach