Home / Kultura  / Foodsharing: Kraków nie marnuje!

Foodsharing: Kraków nie marnuje!

Kraków chce i potrafi się dzielić, a marnowaniu żywności można skutecznie przeciwdziałać!

Marnujemy co roku 9 mln ton żywności. To średnio 2400 zł na 4-osobową rodzinę rocznie / fot. Fotolia

Minął rok od zainaugurowania akcji. Udowodniliśmy, że Kraków chce i potrafi się dzielić, a marnowaniu żywności można skutecznie przeciwdziałać! Nadszedł czas na otwarcie kolejnej Jadłodzielni – przy ul. Dolnych Młynów 10.
Popularny kompleks Tytano 30 października 2017 r. stanął otworem dla wszystkich, którzy są przeciwni wyrzucaniu jedzenia. Cała naprzód! Szukamy kolejnych lokalizacji!

Marnujemy co roku 9 mln ton żywności. To średnio 2400 zł na 4-osobową rodzinę rocznie / fot. Fotolia

Rok dobrych praktyk

Jadłodzielnie to miejsca, do których można przynieść produkty spożywcze lub/i się nimi poczęstować. Czy akcja ma szansę rozwinąć się w stolicy Małopolski? Krakowski zespół wierzy, że tak, stawia na ogólnodostępność, lokalizacje w centrum i całodobową weryfikację pod względem bezpieczeństwa.
– W Niemczech działa obecnie blisko tysiąc podobnych miejsc, w Polsce kolejne miasta stopniowo rozpoczynają działalność zgodną z ideą foodsharingu. Czemu u nas miałoby się to nie udać? – komentuje Łukasz Malicki, koordynator inicjatywy. – W ciągu minionego roku sprawdziliśmy, jak rozwijać akcję, aby była bezpieczna i dostępna dla każdego. – dodaje Łukasz Malicki.
W Krakowie funkcjonują dwie Jadłodzielnie – przy ul. Długiej 9 i ul. Dolnych Młynów 10, otwarta po roku działalności pierwszego punktu. Obydwa miejsca funkcjonują na podobnych zasadach i są otwarte w godzinach: 10:00-22:00, wyposażone w lodówkę, regał oraz różnej wielkości pudełka niezbędne do transportowania produktów spożywczych.

Kraków #niemarnuje

Działamy zgodnie z sokratesowskim hasłem: „Daj tyle, ile możesz. Weź tyle, ile potrzebujesz.” – mówi Weronika Wirtel. Jak się okazało, krakowianie rozumieją i szanują tę zasadę.
Chodzi o to, aby ograniczyć marnowanie jedzenia, a do tego potrzebni są zarówno ci, którzy mają go w danej chwili zbyt wiele, jak i ci, którym go brakuje lub po prostu chcą spróbować czegoś nowego. W Jadłodzielni znajduje się ogólnodostępny regulamin, a przy lodówce plakat z konkretnymi wytycznymi, co można w niej zostawić, oraz w jaki sposób należy opisać i transportować jedzenie. Codziennie czystość, a przede wszystkim zawartość lodówki i regału jest weryfikowana przez przeszkolonych wolontariuszy.

Taste&Share – dziel się mobilnie!

 

Kolejna wspaniała wiadomość! Teraz możemy się dzielić również mobilnie! Niemarnowanie nigdy nie było tak łatwe! Koniecznie ściągnijcie i sprawdźcie świeżutką aplikację Taste&Share, dzięki której na co dzień będziemy mogli szybko i sprawnie informować się wzajemnie o produktach i daniach, którymi zechcemy się podzielić. Bardzo ważne są dla nas Wasze opinie o aplikacji. Czekamy na komentarze i przede wszystkim dużo nowych użytkowników, aby wykorzystać potencjał apki i wspólnie wyrobić sobie nowy, świetny nawyk. ❤️ DO DZIEŁA!🙌🏼 Jesteśmy dumni, że członkowie zespołu #FoodsharingKraków uczestniczyli w tworzeniu i testach aplikacji stworzonej przez firmę Electrolux jako eksperci w temacie #niemarnuje. #foodsharing #food #sharing #krakow #foodporn #share #instapic #pic #jadłodzielnia #foodshare #instafood #foodswap #jedzenie #sharetocare #poland #niedokosza #good #idea #instamood #love #kindness #sharelove

Post udostępniony przez Foodsharing Kraków (@foodsharing.krakow)

Z duchem czasu, jedzeniem wymieniamy się także online. Na Facebooku znajdziecie grupę, na której pojawiają się ogłoszenia o nadwyżce domowych przetworów czy obiadowych eksperymentów kulinarnych. Foodsharing Kraków aktualnie swoją uwagę koncentruje na nowej aplikacji mobilnej – Taste&Share, dzięki której w łatwy sposób można dzielić się jedzeniem. Zachęcamy do ściągnięcia i testów. Aby mobilna wymiana miała rację bytu potrzebuje użytkowników. Wierzymy w jej potencjał!

Od przybytku głowa nie boli?

Że żywność marnuje się codziennie, wiemy wszyscy. Każdy z nas prawdopodobnie ma w tym swój udział. Nadszedł czas na zbudowanie poczucia odpowiedzialności wśród krakowskiej społeczności, a okoliczności sprzyjają temu, jak nigdy wcześniej.
– Otwierając drugą Jadłodzielnię w tak świetnej lokalizacji, pragniemy jeszcze bardziej ułatwić osobom przebywającym w Krakowie rozwiązanie kwestii posiadania nadwyżek żywności. Bo jeśli czegoś nie zdołasz wykorzystać, prawdopodobnie masz tego za dużo. I zamiast szukać możliwości, co zrobić z jedzeniem, by nie wylądowało w koszu, my wskazujemy prosty kierunek, miejsca, do którego można je oddać. – mówi Anna Pyzik – koordynatorka akcji.
Co istotne, jedzenie nie zawsze trzeba samodzielnie dostarczać. W przypadku, kiedy transport jest niemożliwy, wystarczy poinformować zespół Foodsharing Kraków o tym, czym i w jakiej ilości się dysponuje, a wolontariusze w miarę możliwości odbiorą żywność ze wskazanej lokalizacji. Z koordynatorami można skontaktować się poprzez wiadomości na Facebooku: www.facebook.com/foodsharing.krakow oraz mailowo: krakow@foodsharing.pl.
Dołącz do zespołu Foodsharing Kraków!
Jak twierdzi krakowski zespół, potencjalni wolontariusze chętnie zgłaszają się z deklaracją pomocy. Chociaż grupa kandydatów liczy już blisko 30 osób, koordynatorzy wciąż apelują do kolejnych chętnych do wsparcia inicjatywy. Im więcej zaangażowanych, aktywnych członków zespołu, tym większa szansa na to, aby Foodsharing Kraków rozkwitł, a Jadłodzielnie na stałe zagościły na mapie Krakowa – miasta, w którym nie musi marnować się tyle jedzenia.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach