Saturday, May 28, 2022
Home / Ludzie  / Gwiazdy  / Florence + The Machine: Miłość, przemoc i alkohol

Florence + The Machine: Miłość, przemoc i alkohol

Florence + The Machine wraca z wyczekiwanym, piątym albumem „Dance Fever”

Florence leży na fotelu i patrzy w obiektyw

Fascynująca, renesansowa postać. Florence Welch od ponad dekady w swojej muzyce mierzy się z tematami miłości i przemocy, o której trywializowanie była oskarżana, kobiecości i męskości. / fot. materiały prasowe

Fascynująca, renesansowa postać. Florence Welch od ponad dekady w swojej muzyce mierzy się z tematami miłości i przemocy, o której trywializowanie była oskarżana, kobiecości i męskości. Na najnowszej płycie, która ukazała się 13 maja, zamierza się na coś jeszcze większego: nierówność płci w kontekście macierzyństwa i zakładania rodziny. I jak zawsze – bez najmniejszych ogródek

 

Kiedy w 2009 roku Florence + The Machine wydali swoją pierwszą płytę „Lungs” świat – słusznie – oszalał na ich punkcie. Połączenie soulowego klimatu z artystycznym rockiem, mający momentami rozmach godny samej opery oraz bardzo mrocznych i jednocześnie bardzo romantycznych tekstów, okazało się godne wielokrotnej platyny w wielu krajach.

Muzyka niezwykle rozbudowana, a jednocześnie pozbawiona pretensjonalności rocka progresywnego to jedna z zalet zespołu. Drugą jest sama wokalistka – Florence Welch – której teksty jakimś magicznym sposobem są bezpośrednie, ale zarazem głęboko poetyckie. Nad tematem miłości, seksu, śmierci, małżeństwa i poczucia winy. Welch pochyla się z chirurgiczną niemal bolesnością. W jednym z wywiadów porównała swoje teksty do sztuki renesansowej, w kwestii złożoności tematów. Sugerują to także okładki płyt w stylu Botticellego. A po debiucie, wraz ze zwiększoną liczbą wywiadów z artystką, dowiadywaliśmy się też coraz więcej o tym, jak dużo z tematów tych tekstów podrzuca jej samo życie.

Florence + The Machine. Dwie miłości: muzyka i alkohol

Siedem lat temu Florence przestała pić. Opowiadała wtedy otwarcie o tym, jak ważną częścią jej tożsamości był alkohol. Cztery lata później w rozmowie z „The Rolling Stone” przyznała też, że picie było dla niej równie ważne, co muzyka.

W którymś momencie musiałam przestać. To już nie chodziło o zdrowie. Wiedziałam, że jeśli nie przestanę to umrę.

Ale Florence nie śpiewa o swojej miłości do alkoholu, choć ten zapewne odgrywał istotną rolę w tym jak miłości przeżywała. Pewnie dlatego w tekstach artystki obok miłości często pojawia się przemoc. W tym przypadku jednak nie chodzi o domową przemoc, której doświadczyła (a przynajmniej nie udało mi się znaleźć nigdzie informacji o tym), ale o obsesji Florence na punkcie samego słowa „violence” („uważam, że jest piękne” – mówiła w wywiadach) oraz o gwałtownym przeżywaniu emocji (w rozumieniu słowa „violent”).

Utwór „Kiss with a fist” z pierwszego albumu był jednoznacznie interpretowany, jako kompozycja o przemocy domowej. Słowom

„ty uderzyłeś mnie raz, ja ci oddałam, ty mnie kopnąłeś, ja cię spoliczkowałam, ty rozbiłeś talerz nad moją głową, a ja podpaliłam nasze łóżko”

towarzyszy raczej prosty rockowy riff, a klimat jest bardziej taneczny niż przerażający. W końcu Florence śpiewa

„pocałunek pięścią jest lepszy niż żaden”.

Część odbiorców była tym utworem oburzona. Wiele osób – ofiar przemocy domowej – pisało, że Florence trywializuje przemoc domową, a utwór jest wyzwalaczem traumy.

 

Przeczytaj koniecznie:

O co w ogóle chodzi z tą Billie Eilish?

 

W odpowiedzi na swoim, wtedy jeszcze istniejącym, koncie MySpace Welch napisała:

„>>Kiss with a fist<< NIE jest piosenką o przemocy domowej. Chodzi o dwoje ludzi popychających się nawzajem do psychologicznych skrajności, ponieważ się kochają. Piosenka nie dotyczy jednej osoby, która została zaatakowana, ani żadnej rzeczywistej przemocy fizycznej, w tej piosence nie ma ofiar. Czasami miłość dwojga ludzi do siebie jest destrukcyjną siłą. Ale nie mogą tego robić w inny sposób, ponieważ to ich łączy, cieszą się dramatem i wciskaniem sobie nawzajem guzików. Jedynym sposobem na wyrażenie tych ekstremalnych emocji są ekstremalne obrazy, z których wszystko jest fantazją i nic w piosence nie jest oparte na rzeczywistości”.

Ten rodzaj relacji i formę miłości – skrajne, gwałtowne do granic przemocy psychicznej – Florence w swojej muzyce będzie eksplorować jeszcze niejednokrotnie.

Florence: Matka czy artystka?

Relacje Welch z mężczyznami lub też może raczej z męskim światem, są zresztą dosyć specyficzne. W rozmowach z mediami wielokrotnie podkreślała jak trudna – czy też trudniejsza – jest droga kobiety w przemyśle muzycznym.

„Jako kobieta często musisz krzyczeć w pustkę”

– mówiła w rozmowie z brytyjskim „Vogue”. A w innym wywiadzie dodała, że trudniej jest również być artystką i posiadać rodzinę.

„Jako artysta nigdy tak naprawdę nie myślałem o swojej płci. Po prostu żyłam. Byłam tak dobra jak mężczyźni i po prostu wychodziłam tam i dopasowywałam się do nich za każdym razem.” 

– pisała w oświadczeniu przy okazji wydania utworu „Kings” zwiastującego nadchodzącą płytę jej zespołu „Dance Forever”. I dodała:

„Ale teraz, myśląc o byciu kobietą po trzydziestce i przyszłości, nagle czuję to rozdarcie mojej tożsamości i moich pragnień. Bycie artystką, ale także pragnienie rodziny, może nie być dla mnie tak proste, jak dla moich męskich odpowiedników”.

We wspomnianym utworze śpiewa

„Kłócimy się w kuchni o to czy mieć dzieci. O koniec świata i o skalę mojej ambicji. I o to ile warta tak naprawdę jest sztuka (…) Nie jestem matką, nie jestem żoną, jestem królem. Bycie kobietą to wyzwanie, trzeba się ciągle dostosowywać. I kiedy myślisz, że już wszystko masz opanowane, coś nowego zaczyna się dziać”.

florence the machine dance fever – okładka albumu

W ramach promocji nowej płyty, Florence + The Machine wyruszy w trasę i odwiedzi także Polskę. Artystka ze swoim zespołem wystąpi na Orange Warsaw Festival 2022. Koncert odbędzie się 4 czerwca / fot. materiały prasowe

Muzyka Florence + The Machine jest jak żywy, dojrzewający organizm. Po młodzieńczej burzliwości przyszedł czas na Florence ponad 30-letnią, która nad rozbijanie talerzy przedkłada rozterki związane z macierzyństwem. Jak to w życiu. A sama muzyka? Jak zawsze teatralna, dramatyczna, pełna skrajności i emocjonalności.

Zupełnie jak w życiu.

 

Dziennikarka, absolwentka muzykologii w Krakowie. Dużo pracuje z dźwiękiem, przede wszystkim nagraniami terenowymi. Aktualnie pochłonięta pracą nad tworzeniem dźwiękowej mapy Islandii.

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • Avatar
    Harrieta 14 maja, 2022

    po prostu chcę powiedzieć wielkie podziękowania dla dr Alashira powrocie moją dziewczynę z powrotem do mnie … moja dziewczyna zostawiła mnie dla innego .. bo złapał mnie oszukuje błagam, żeby wróciła do mnie, ale ona odmówiła .. Błagałam ją przyjaciele nawet członkowie jej rodziny, aby pomóc błagać her..she zablokować mnie na Facebooku, Whatsapp zablokować mój numer … wiem zrobiłem błędy jestem tylko człowiekiem robimy błędy najbardziej times..God wie, że tak dużo miłości do niej. ..I żeby mój kobieta z powrotem jestem boli .. po prostu kilka dni temu na Facebooku widziałem świadectwo jak Dr Alashira Pomoc osób postanowiłem spróbować … oto to naprawdę działa, moja miłość jest z powrotem do mnie .. ale ostrzegł mnie nie oszukiwać na nią ponownie …. i obiecuję …. proszę przyjaciel email dralahalah@gmail.com Whatsapp będzie on pomóc zaoszczędzić domu swój związek i swoje małżeństwo …. wielką miłością .. … on jest naprawdę wspaniałym człowiekiem ..

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach