Tuesday, December 1, 2020
Home / PARTNER MK  / Fale radiowe jako leczenie żylaków

Fale radiowe jako leczenie żylaków

Metodą małoinwazyjną, skuteczną i niewymagającą hospitalizacji jest wewnątrznaczyniowe leczenie falami radiowymi. Zobacz na czym to polega.

fot. fotolia

Żylaki kończyn dolnych, na które cierpi około 25% Polaków, z przyczyn zdrowotnych lub estetycznych wymagają leczenia. Metodą małoinwazyjną, skuteczną i niewymagającą hospitalizacji jest wewnątrznaczyniowe leczenie falami radiowymi.

fot. materiał prasowy

fot. materiał prasowy

Po 40 roku życia ryzyko pojawienia się żylaków kończyn dolnych jest bardzo duże. Siedzący tryb życia, brak ruchu i wysiłku fizycznego czy wysoka masa ciała bardzo sprzyjają powstawaniu żylaków. Dlatego coraz więcej młodych osób również cierpi z tego powodu. Niestety, bardzo wielu pacjentów zgłasza się do lekarza dopiero gdy pojawiają się bóle łydek, zwiastujące poważną niewydolność żylną. Jest to błąd, gdyż dużo większą skuteczność leczenia i zapobiegania nawrotom można uzyskać, gdy stopień zaawansowania choroby żylakowej jest niewielki.

 

Pierwszymi objawami żylaków kończyn dolnych mogą być „pajączki” na skórze nóg, czyli widoczne przez skórę zaczerwienione małe naczynia krwionośne. Pojawiają się one w wyniku niewydolności żył w odprowadzaniu krwi z kończyn dolnych. Kolejnym następstwem tej niewydolności jest uczucie ciężkości nóg, a w bardziej zaawansowanych stadiach obrzęki wokół kostek i na podudziach. Gdy pojawią się takie objawy najlepiej jest udać się do specjalisty zajmującego się żylakami, by wykonał USGdoppler, które zobrazuje, czy problem leży w niewydolności żylnej.

 

Jeśli zmiany żylakowe są drobne można wykonać skleroterapię, która polega na wstrzyknięciu do poszerzonej żyły preparatu który zamknie tę żyłę, lub, podobnie jak przy leczenie dużych zmian żylakowych wykonać zabieg przy użyciu fal radiowych.

 

Duże żylaki kończyn dolnych można usuwać za pomocą małoinwazyjnej metody wewnątrznaczyniowego leczenia falami radiowymi (EVRF), inaczej zwanej termoablacją. W znieczuleniu miejscowym, pod kontrolą USG, wprowadzony zostaje do patologicznie poszerzonej żyły cewnik. Pod wpływem uwalnianych fal radiowych żyła ulega koagulacji, zamykając się. Dzięki temu żyła zapada się i nie tworzy nieestetycznego guzka na powierzchni skóry, a ponadto zostaje wyłączona z obiegu krwionośnego, dzięki czemu nie ma ryzyka powstania i urwania się skrzepu. Cały zabieg trwa około 1,5 godziny, a pacjent może wrócić do domu już tego samego dnia. Po EVRF pacjent przez 3 tygodnie musi nosić pończochy uciskające, ale poza tym nie ma żadnych ograniczeń w wykonywaniu codziennych czynności. Zabieg wymaga założenia szwów tylko w miejscu wprowadzenia sondy, jednak widoczne są małe ślady na skórze, które w ciągu kilku tygodni stają się praktycznie niewidoczne.

 

Ważne jest, aby decydować się na wykonanie zabiegu w wyspecjalizowanym ośrodku. Więcej na stronie https://medycynaestetyczna.waw.pl/ Bardzo istotne jest, by lekarz odpowiednio zadecydował o rodzaju wykonywanego zabiegu, oraz by nie popełnił błędu w decyzji która żyła powinna być zamknięta.

 

Fale radiowe w zestawieniu z klasycznymi metodami usuwania żylaków są mniej inwazyjne, pozostawiają znacznie mniej widoczne ślady na skórze, oraz nie wymagają hospitalizacji. Warto zdecydować się zapłacić za zabieg i móc cieszyć się szybką sprawnością po zabiegu i wysoką skutecznością leczenia.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach