Wednesday, April 17, 2024
Home / Ludzie  / Gwiazdy  / Na tę chorobę cierpiała Marilyn Monroe i 176 milionów kobiet na całym świecie. Nie omija też polskich gwiazd

Na tę chorobę cierpiała Marilyn Monroe i 176 milionów kobiet na całym świecie. Nie omija też polskich gwiazd

Najczęściej słyszą: „taka twoja uroda”

Ana de Armas jako Marilyn Monroe w filmie „Blondynka”

Ana de Armas jako Marilyn Monroe w filmie „Blondynka” / fot. materiały prasowe Netflix

Świadomość na temat endometriozy jest wciąż bardzo niska. Jeszcze niedawno w ogóle o niej nie mówiono, dziś na szczęście to się zmienia. W końcu na tę chorobę cierpi blisko 176 milionów kobiet na całym świecie. Są wśród nich największe gwiazdy kina, telewizji i Internetu. Ich lista jest bardzo długa. Mówi się, że prawdopodobnie nawet Marilyn Monroe cierpiała na tę chorobę. Popularne kobiety zmagające się z endometriozą edukują i nagłaśniają problem. Dzieląc się swoimi przeżyciami, dają szansę innym na szybszą reakcję i wdrożenie leczenia

 

Endometrioza – choroba, której nie widać

Najbardziej charakterystycznym objawem endometriozy jest ból w okolicy miednicy. Jednak bardzo często kobiety borykają się też z problemami ze strony układu pokarmowego, takimi jak wzdęcia, zaparcia czy biegunki.

– To właśnie jelita i ich leczenie często doprowadzają nas do odkrycia przyczyny zaburzeń. Jako specjaliści potrafimy na bardzo szybkim etapie podpowiedzieć konkretne badania w kierunku właśnie endometriozy

– zauważa dietetyk kliniczna i założycielka platformy MajAcademy, Roksana Środa.
W leczeniu endometriozy bardzo ważna jest jak najszybsze jej zdiagnozowanie, niestety jest to bardzo trudne, głównie dlatego, że jej objawy przypominają inne schorzenia. Endometrioza potrafi utrudnić codzienne funkcjonowanie, ale również przyczynia się do występowania niepłodności. Roksana Środa, która na co dzień spotyka się z pacjentkami cierpiącymi na endometriozę, podkreśla, że najtrudniejsza w tej chorobie jest… diagnoza.


Przeczytaj koniecznie:

Endo belly – o czym może świadczyć brzuch jak balon?

Endometrioza to nie jest „twoja uroda”

Wiele kobiet do dziś nie znało tej choroby, a o jej istnieniu dowiedziały się z mediów. Popularna blogerka, Lady Margot, czyli Małgorzata Tinc, niezwykle dokładnie opisuje swoje zmagania z bólem, problemami trawiennymi i alergiami spowodowanymi endometriozą, zachęcając swoje czytelniczki do profilaktycznych badań. Wpis pt. „Moje życie z endomendą” cieszy się ogromną popularnością.
Kolejna blogerka, Patrycja Sołtysik, prywatnie żona Andrzeja Sołtysika wyznała, że z powodu endometriozy długo nie mogła zajść w ciąże. Podobne doświadczenia miała aktorka Karolina Szymczak – żona aktora Piotra Adamczyka – która o wieloletnich zmaganiach chorobą wyznała będąc tuż po operacji. Obecnie zachęca do rozmów i dzielenia się swoimi doświadczeniami w celu rozpowszechnienia wiedzy i zwiększenia świadomości kobiet na temat endometriozy.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Karolina Szymczak (@karolina.szymczak)

 

Gwiazdy o endometriozie

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Hanna Lis (@hanna_lis)

 

Gwiazdy i celebrytki, które głośno mówią o swoim przeżyciach związanych z endometriozą, przyczyniają się do popularyzacji problemu i uświadamiają, jak wygląda leczenie. Jest to bardzo ważne, gdyż wczesne wykrycie pozwala na skuteczniejszą walkę z chorobą. Ze swoich problemów zwierzyły się m.in. Emma Roberts, Whoopi Goldberg, Susan Sarandon, Emma Bunton czy Hilary Clinton.
Rolę nieformalnej ambasadorki endometriozy w Polsce pełni dziennikarka Hanna Lis, która z chorobą walczyła ponad 20 lat temu i podkreśla, jak oburzający jest fakt, że kobiety skarżące się na ból wciąż słyszą u lekarza „taka pani uroda” lub „ma boleć”.
Do badań i leczenia przekonuje również kompozytorka i wokalistka Mary Komasa, u której chorobę wykryto w Berlinie i przeszła tam już dwie operacje. Wokalistka publicznie opowiada o swoich zmaganiach z endometriozą i podkreśla, jak istotne jest odpowiednie podejście lekarzy, zarówno w kwestii diagnozy, jak i całego leczenia.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Mary Komasa (@marykomasa)

 

Najgorszy jest ból

Leczenie endometriozy zależy od stopnia jej zaawansowania oraz od wieku pacjentki. Niestety jest to choroba, której na razie medycyna nie potrafi zapobiegać, ani niestety w pełni wyleczyć, dlatego tak istotne jest wczesne diagnozowanie oraz łagodzenie objawów. Najgorszy w endometriozie jest ból. Z tego powodu aktorka Lena Dunham, aktorka i reżyserka serialu „Dziewczyny”, usunęła macicę.

Monika Jurczyk, stylistka, pierwsza w Polsce personal shopperka, w książce „Mocne rozmowy” Anety Pondo opowiada o swoich bolesnych okresach i o tym, że przez całe lata była pewna, że to normalne.

– Mnie się wydawało, że jak masz okres, to musi po prostu boleć. Byłam przekonana, że jestem taką księżniczką, delikatną z niskim progiem bólu. Dopiero, kiedy nie zauważyłam, że rodzę, bo przy skurczach ból miał podobne nasilenie jak ten co miesiąc, zorientowałam się, że może jednak boli za bardzo.

Monika mówi, że najbardziej frustrujące jest to, że na endometriozę nie ma lekarstwa.

– Są hormony, ale one nie leczą choroby, a jedynie zatrzymują jej rozwój. Endometrioza to skupianie się komórek w grupki, potem w torbiele. Nikt nie wie, dlaczego tak się dzieje. Niektórzy mówią, że to choroba autoimmunologiczna, ale nikt nie zna dokładnych przyczyn. Torbiele, które się tworzą, same w sobie nie są groźne, ale jak się utworzą blisko jakiegoś narządu, wtedy zaczynają być. Można więc w endometriozie brać hormony, żeby te grudki nie rosły bardziej. Jak je wcześniej wykryjesz i bierzesz hormony, masz to niejako pod kontrolą. Czytałam jednak wyniki badań, że gdy przestajesz brać hormony, endometrioza wraca ze zdwojoną siłą. Innym rozwiązaniem jest wycięcie torbieli. W pierwszym etapie mojej choroby doprowadziłam się do takiego momentu, że musiałam iść na operację, nie było wyjścia. Tego typu zabiegów robi się dużo, więc lekarze traktują je jak usunięcie migdałków prawie. Ale po operacji długo się dochodzi do siebie. Jednym słowem, jak szybko zdiagnozujesz endometriozę, możesz spróbować jakichś alternatywnych metod lub pigułek hormonalnych, ale leku na nią nie ma. 

Przeczytaj koniecznie:
„Mocne rozmowy” Anety Pondo

Jak złagodzić objawy endometriozy?

Endometrioza to choroba zapalna, dlatego bardzo pomocna może okazać się odpowiednia dieta. Dieta przeciwzapalna zasadniczo idzie w dwóch kierunkach. Pierwszy polega na spożywaniu produktów neutralizujących stan zapalny w organizmie i utrzymujących prawidłową florę bakteryjną w jelitach. Drugi zakłada całkowite wyeliminowanie szkodliwych składników z diety.

W endometriozie faktycznie nastawiamy się na dietę przeciwzapalną, oczywiście pod warunkiem, że wraz z endometriozą nie idą w parze choroby jelit jak SIBO czy IMO, bo wówczas sytuacja się komplikuje. Jeśli jednak pacjentka choruje wyłącznie na endometriozę lub endometriozę i choroby tarczycy czy PCOS, wówczas dieta przeciwzapalna to podstawa

– wyjaśnia Roksana Środa z MajAcademy.

Prawidłowa dieta znacząco wpływa na poprawę samopoczucia i komfortu życia. Dietetyk podkreśla, że:

Podstawą powinny być produkty roślinne – zielone warzywa liściaste, owoce jagodowe, które są potężnymi przeciwutleniaczami. Minimum dwa, trzy razy w tygodniu w menu powinny zagościć tłuste ryby morskie, które są nieocenionym źródłem przeciwzapalnych kwasów omega-3.

– wymienia.


Może też cię zainteresuje:

Katarzyna Dziurska: Perfekcjoniści chorują częściej

Bardzo ważne w walce z endometriozą jest również odstawienie wszelkiego typu fastfoodów i słonych przekąsek, wysoko przetworzonej żywności, kawy, alkoholu oraz cukru. Dobroczynny wpływ ma również ograniczenie ilości spożywanego mięsa.

Zdecydowanie najważniejsze jest jednak, aby trafić do dobrego ginekologa, który zdiagnozuje chorobę i na wczesnym etapie pomoże w opanowaniu jej negatywnych skutków. 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ