Wednesday, July 17, 2024
Home / Ludzie  / Elizabeth Holmes: Bajka o księżniczce z Doliny Krzemowej bez happy endu

Elizabeth Holmes: Bajka o księżniczce z Doliny Krzemowej bez happy endu

Najmłodsza miliarderka świata miała zrewolucjonizować badania laboratoryjne

Elizabeth Holmes podczas TechCrunch Disrupt San Francisco w 2014

Elizabeth Holmes podczas TechCrunch Disrupt San Francisco w 2014 / fot. Max Morse /Wikipedia

Studentka Uniwersytetu Stanforda jednej z najbardziej prestiżowych uczelni w Stanach Zjednoczonych, Elizabeth Holmes, w 2003 roku rzuca naukę żeby założyć własną firmę w Dolinie Krzemowej. Tworzy olbrzymią medyczną korporację pod nazwą Thanaos i w wieku 30 lat lat zostaje najmłodszą miliarderką na świecie. Brzmi jak początek dobrego serialu sensacyjnego? Scenariusz napisało samo życie

 

 

Ta historia zaczyna się od końca. Jest w niej kilka tajemnic, charyzmatyczna i niewiarygodnie bogata blondynka, błyskawiczna kariera i równie szybki upadek z puentą w więzieniu. Kilka dni temu światowe media obiegła informacja, że wyrok Elizabeth Holmes skazanej na 11 lat pozbawienia wolności za oszustwa w dziedzinie profilaktyki medycznej został przez Sąd Najwyższy w USA, skrócony o dwa lata. Dlaczego? Nie wiadomo, ponieważ nie padło żadne konkretne uzasadnienie. Pewne jest jedno, że Elizabeth Holmes ma znowu to co przez całe życie uwielbiała: uwagę mediów.
Jeżeli chodzi o serial to rzeczywiście powstał. Tytuł: „Zepsuta krew” (ang. The Dropout). Główną rolę zagrała Amanda Seyfried. Chyba przekonująco, bo produkcja w 2022 roku była hitem Hulu.

Elizabeth Holmes od dziecka dobrze wiedziała czego chce. Kiedy miała 9 lat zapytano ją kim chce zostać jak dorośnie: „miliarderką” – odpowiedziała bez wahania. Od dzieciństwa interesowała się nietypowymi technologiami. Jak była mała stworzyła zabawkę, która według niej była wehikułem czasu. Rodzina i znajomi opisywali ją jako niesamowicie inteligentną dziewczynkę, uwielbiającą się uczyć i zdobywać nową wiedzę. Na studia wybrała prestiżowy Uniwersytet Stanforda gdzie zaczęła naukę na okołomedycznych kierunkach, jednak szybko ją to znudziło.

Chciała czegoś więcej: zarobić bardzo dużo pieniędzy w spektakularny sposób, najlepiej w jak najkrótszym czasie. Uznała, że dziedziną, na której można zbić majątek jest medycyna. A dokładniej – badania laboratoryjne. Postanowiła, że założy firmę, która stworzy jeden z najbardziej innowacyjnych wynalazków w historii medycyny: małe, podręczne urządzenie w kształcie czarnego pudełka, które będzie mogło na podstawie zaledwie jednej kropli krwi ustalić praktycznie każdą chorobę danego użytkownika. Holmes twierdziła, że wynalezione przez nią urządzenie jest w stanie wykonać 200 testów w ciągu niespełna godziny, analizując pobraną z palca jedną kroplę krwi. Brzmiało jak idealnie proste rozwiązanie, szczególnie dla osób które boją się igieł i strzykawek. Tak jak Elizabeth Holmes.

Może też cię zainteresuje:
Natalia Hatalska i Wiek paradoksów: Człowiek w sieci to nie avatar (wywiad)

 

Theranos Elizabeth Holmes

Firmę założyła w 2003 roku, nazwała ją Theranos, a na jej siedzibę wybrała mekkę wszystkich startupów czyli Dolinę Krzemową. Marzyła, że osiągnie szybki sukces, taki jak jej idol Steve Jobs. Efekty rzeczywiście przyszły nadspodziewanie szybko w postaci olbrzymich liczonych w milionach dolarów dotacjach od bogatych inwestorów, a młodą CEO szybko zaczęto porównywać do twórcy Appla.

Media nazywały ją Stevem Jobsem w spódnicy, ale ostatnie słowo było tylko metaforą. Częściej widywano ją w spodniach. Z twórcą Apple łączyła ją nie tylko chęć bycia najlepszym i najwięcej zarabiającym biznesmanem w Dolinie Krzemowej. Holmes tak jak Jobs najczęściej ubierała się w czarne golfy, w swoim biurze ustawiła takie same meble jakie miał Jobs, i tak jak on nigdy nie jeździła na wakacje.

Szybko stała się ulubienicą amerykańskich mediów. Okrzyknięto ją najmłodszą miliarderką świata, której udało się zrewolucjonizować opiekę zdrowotną. Jej majątek wyceniano na 4,5 miliarda dolarów. Zapraszano ją do telewizji śniadaniowych, w 2014 roku pojawiła się na okładce „Forbesa”, brała udział w panelach gdzie jej partnerami w dyskusji byli giganci biznesu jak na przykład Jack Ma twórca platformy Alibaba – chińskiego odpowiednika Amazona, czy były prezydent USA Bill Clinton. Bajka o księżniczce z Doliny Krzemowej nie trwała jednak długo. Dziennikarze Wall Street Journal w 2016 roku postanowili zweryfikować rewolucyjny wynalazek Theranosa i szybko okazało się, że jest jedną wielką ściemą. Mówiąc krótko: urządzenie po prostu nie działało. Pojawiły się też informacje o niesamowicie toksycznej atmosferze, która panowała w firmie Theranos. Holmes miała mobbingować swoich pracowników, zastraszać ich i kontrolować na każdym kroku. Sprawa w 2018 roku trafiła do sądu.

 

Od księżniczki do oszustki

Miliarderka została oskarżona o wyrafinowane, wieloletnie oszustwa wobec inwestorów oraz narażanie zdrowia i życia pacjentów. Na początku 2022 r. została skazana za cztery oszustwa i konspirację, a wraz ze swoim byłym chłopakiem Rameshem „Sunny” Balwanim otrzymała nakaz zapłaty 452 mln dol. ofiarom oszustw związanych z Theranos. Została skazana na 11 lat więzienia, a jej sprawę nazwano największym oszustwem w historii Doliny Krzemowej. W więzieniu, o jednym z najbardziej łagodnych rygorów w Stanach musi pracować, wykonując proste fizyczne czynności. Nie ma jednak szans, że z tej pracy odłoży sobie duże pieniądze. Najmłodsza miliarderka świata zarabia teraz dolara na godzinę.

absolwent aktorstwa na łódzkiej filmówce i dziennikarstwa na UW. Jego dwie największe pasje to kino i literatura, głównie sztuki Szekspira, których kolejne tłumaczenia kolekcjonuje. Pasjonat sportów walki. Jako dziennikarz pisał min. do dwutygodnika „Viva”, „Wysokich Obcasów”, dla portalu „Newoncesport”

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ