Home / Ludzie  / Gwiazdy  / „Dystans do siebie jest seksi!” – 34. PAKA okiem Izy Kała

„Dystans do siebie jest seksi!” – 34. PAKA okiem Izy Kała

Jakie rewelacje przygotowała dla nas 34. PAKA?

Iza zdradza nam jakie żarty śmieszą Polki / fot. Marta Filipczyk

Tegoroczna PAKA ma do zaoferowania same nowości: nowe miejsce, nowe formy, nowe kabarety. Jak co roku festiwal gromadzi rzesze wiernych widzów, z niecierpliwością oczekujących na ruszenie „karuzeli śmiechu”. W rozmowie z dyrektor programową Izą Kała dowiemy się czym nowym zaskoczy 34. PAKA, na co warto się wybrać i sprawdzimy jakie żarty śmieszą Polki.

Iza zdradza nam jakie żarty śmieszą Polki / fot. Marta Filipczyk

Ola Węglarz: 34. PAKA będzie przebiegać po hasłem „Budujemy nowy dom… – Nowa PAKA w Nowej Hucie. Czym nowym powita widzów tegoroczna PAKA?

Iza Kała: Przede wszystkim nowym miejscem. Przenosimy się do Nowej Huty, będziemy „ożywiać” tę część miasta. Na przeglądzie pojawią się nowe formy: Wieczór youtuberów prowadzony przez kanał Matura To Bzdura w Piwnicy Pod Baranami, imprezą chcemy przyciągnąć młodszych widzów, a starszej widowni pokazać, że YouTube nie jest taki straszny i można go wykorzystać jako nową formę komediową. Odbędą się spotkania, jak to roboczo nazywam, „Z ciekawym człowiekiem”. Zagarniamy większą część miasta, PAKA będzie miała swoją strefę w rynku, będziemy widoczni na Placu Szczepańskim, głównymi kierunkowskazami imprezy będą jednak Nowa Huta i znajdujące się w niej Nowohuckie Centrum Kultury. Promujemy nowe formy w środowisku kabaretowym, chcemy pokazać jak można wykorzystać YouTube komediowo. Imprezą wewnętrzną będzie inteligentny Roast PAKI, czyli wydarzenie stricte środowiskowe, w formie bardziej przyswajalnej, pozbawionej wulgaryzmów. Zależy nam na roastowaniu z miłością tego festiwalu.

Prawdziwą „petardą” wydarzenia będzie niewątpliwie Koncert Piosenki Nieprzyzwoitej, w którym wystąpią m.in. Kabaret Hrabi, Marcin Wójcik czy Artur Andrus. Na jakie inne atrakcje zainteresowani przeglądem powinni zwrócić uwagę?

Iza Kała: Oprócz Konkursu Głównego, będącego solą Festiwalu, bardzo polecam Koncerty Wieczorne odbywające się po Konkursie jako, że to „moje dziecko” i każdy z tych koncertów jest dopieszczany przeze mnie osobiście. Koncert Pojedynków – wydarzenie, które jest tylko na PACE. Pojedynkują się ze sobą cztery kabarety, w tym 3 uznane i 1 ubiegłoroczny laureat PAKI. W pojedynkach biorą udział: Kabaret Młodych Panów, Kabaret K2, Tomasz Jachimek i laureatki 33. PAKI – Kabaret A JAK! Będą wspólne skecze, parodiowanie i tworzenie piosenek. Wydarzenie niezmiernie ciekawe, bo jednorazowe. Zwracam również ogromną uwagę widzów na Koncert Improwizacji, który prowadzi i reżyseruje krakowska grupa AD HOC, a gośćmi specjalnymi w tym roku są Robert Górski, Ewa Błachnio i Agnieszka „Marylka” Litwin – wyśmienity skład kabaretowy. To wydarzenie będzie przebiegać pod hasłem „Dzień Kobiet”. Przede wszystkim należy wspomnieć o Koncercie Galowym, na którym wystąpią laureaci tegoroczni i laureaci Grand Prix sprzed lat, czyli Kabaret Ani Mru-Mru, Kabaret Moralnego Niepokoju. Wydarzenie wyjątkowe, gdyż laureaci sprzed lat będą nie tylko prezentować swoje obecne skecze, ale również te, którymi wygrali Grand Prix 20 i 20-parę lat temu. Galę poprowadzi Kabaret Młodych Panów. Jesteśmy jedynym festiwalem, który wykonuje kabaretową „pracę u podstaw”. Po każdym punkcie eliminacyjnym kabaret dostaje feedback od jury, dzięki któremu wie, nad czym musi jeszcze popracować. Oprócz tego finaliści w tym roku mają zagwarantowane warsztaty aktorskie, konferansjerskie i youtuberskie. Staramy się dopieszczać młodych, bo jest to główny cel festiwalu – promowanie sztuki kabaretowej. Bez kozery z naciskiem na sztukę.

Nawiązując do historii. PAKA zaczęła się parę dekad temu, a mianowicie w roku 1985. Przegląd zrodził się z potrzeby ubarwienia szarej, PRL-owskiej rzeczywistości. Ponad 30 lat wspomnień, grono wiernych widzów i „kupa śmiechu”. Gdybyś miała przywołać Twoje najmilsze wspomnienie z PAKĄ, co by to było?

Iza Kała: W PACE jestem od niedawna, jest to mój 3 rok budowania programu. Ale już trudno wybrać, na każdej PACE tyle się dzieje! Jednym z takich najpiękniejszych momentów, w zeszłym roku, podczas benefisu pana Jacka Federowicza było niespodziewane pojawienie się na scenie Kabaretu Neo-Nówka, który zagrał ulubiony skecz Jubilata „Teleekspres”. Przez połowę skeczu nie mógł uwierzyć, że to się dzieje naprawdę i patrząc na pana Artura Andrusa pytał : „Oni są naprawdę tutaj na żywo?!”. Neo-Nówka zrobiła ogromną niespodziankę, członkowie kabaretu sami wyszli z inicjatywą zaskakującego dla ich mistrza wystąpienia. Właśnie takie przeżycia zdarzają się tylko na PACE, podejrzewam, że nigdzie indziej takie szaleństwo nie jest możliwe.

O nas Polakach mówi się, że jesteśmy pesymistycznie nastawieni do życia i rzadko się uśmiechamy, mimo tego z chęcią zasiadamy wieczorami do telewizorów i śmiejemy się, oglądając rodzinnie kabarety. Kawały o blondynkach, „Przyszła baba do lekarza…” udowadniają, że lubimy śmiać się z kobiet. Jakie żarty najbardziej śmieszą Polki?

Iza Kała: O kurczę, to jest trudne pytanie. Nie dzieliłabym poczucia humoru ze względu na płeć, jest ono bardziej uwarunkowane dystansem do siebie. Jeżeli miałabym koniecznie podać wyznacznik tego, co śmieszy kobiety, to na pewno to, co jest im bliskie i co znają tylko one – nacisk na wygląd, kosmetyki, związki z ich perspektywy, faceci, którzy przy 37.5 °C umierają. Wydaje mi się jednak, że kabaret jest dość uniwersalny.

Kobieta w kabarecie. Występuje w mniejszości, ale za to jakiej zacnej! Czy wychodząc na scenę kobieta na traci na swojej kobiecości?

Iza Kała: Wbrew pozorom kobiecość może iść w parze z dystansem do siebie. Dystans do siebie, humor na swój temat jest seksi! Nie trzeba być piękną, nieskazitelną, delikatną i grzeczną, żeby być kobietą. To, że kobieta ma swoje zdanie i nie rezygnuje przy tym ze swojego wyglądu, tylko traktuje go jako jedną z części składowych, to jest siła kobiety. W momencie kiedy chce, to z tego wyglądu skorzysta w odpowiedni sposób. Wybór zależy od niej. Na szczęście jest coraz więcej kobiet w kabarecie, które przestają iść tym utartym schematem – jak kobieta to głupia żona, blondyna albo baba z wałkiem. To są głównie wyobrażenia facetów, coś co zostało kiedyś zaproponowane przez mężczyzn i później powielane przez kobiety. Bez sensu. Aktualnie kobiety w kabarecie korzystają ze swoich doświadczeń, prezentują je, dzielą się nimi z publicznością. Myślę, że jest to droga do tego, by kobiety, które oglądają kabaret wreszcie zobaczyły siebie na scenie, a nie tylko wyobrażenia o sobie.

Ola Węglarz

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach