Dlaczego płaczę po seksie, czyli post-sex blues
Bez paniki ‒ to może być efekt rozładowania silnych emocji
fot. StockSnap / Pixabay
Płaczesz po seksie i nie wiesz, dlaczego? O tym, jak działa post-sex blues, opowiada nasza ekspertka
Co w artykule:
• Dysforia postkoitalna (post-sex blues) to nagły smutek lub lęk po seksie, który dotyka wielu osób niezależnie od jakości związku.
• Przyczyny nie są do końca znane, ale mogą obejmować traumy z przeszłości, kompleksy oraz naturalną potrzebę emocjonalnego rozładowania.
• Płacz po zbliżeniu może być fizjologiczną reakcją na silne emocje, a niekoniecznie sygnałem problemów w relacji.
• Szczera rozmowa z partnerem jest kluczowa, by uniknąć nieporozumień i wspólnie poradzić sobie z tym stanem.
• Konsultacja z seksuologiem jest zalecana, gdy smutek pojawia się regularnie lub staje się dla ciebie zbyt przytłaczający.
Płaczę po seksie, czyli post-sex blues
W mediach i popkulturze seks przedstawiany jest jako doświadczenie wyłącznie euforyczne, prowadzące do natychmiastowej błogości. Rzeczywistość bywa jednak bardziej złożona. Jeśli zdarzyło ci się płakać tuż po intymnym zbliżeniu, nie jesteś w tym osamotniona. To zjawisko ma swoją nazwę: dysforia postkoitalna, albo inaczej post-sex blues.
O post-sex blues mówimy wtedy, kiedy odczuwamy smutek, lęk czy rozdrażnienie po udanym, konsensualnym seksie. Nie jest to zjawisko opisujące uczucia związane z jakimkolwiek wykorzystaniem, nadużyciem, czy przekroczeniem granic. Nie znamy wciąż jego dokładnych przyczyn, choć występuje stosunkowo często. Doświadczyła go w ciągu życia jedna na trzy kobiety, a aż siedem procent kobiet zmaga się z nim na co dzień
– mówi seksuolożka, Wiktoria Aleksandra Barańska.
Takie doświadczenie może spotkać każdego – niezależnie od płci, wieku czy orientacji seksualnej. Występuje nawet wtedy, gdy relacja z partnerem jest z pozoru w pełni zdrowa i pełna zaufania. O co więc tutaj chodzi? Nasza ekspertka mówi, że wśród czynników ryzyka wystąpienia post-sex blues wymieniamy wcześniejsze doświadczenia przemocy (fizycznej, psychicznej lub seksualnej) i brak zadowolenia z relacji.
Oczywiście nie oznacza to, że obniżone samopoczucie po stosunku nie może się przydarzyć osobie w udanym związku
– dodaje.
Dlaczego jest mi smutno po seksie?
Płaczesz po seksie, albo wpadasz w niewytłumaczalną melancholię, mimo że wszystko dobrze się układa, a seks był udany? Przyczyny mogą być wielowymiarowe i można je podzielić na kilka kategorii:
1. Doświadczenia przemocy: Osoby, które doświadczyły fizycznej, psychicznej lub seksualnej przemocy mogą doświadczać post-sex blues w reakcji na traumę.
2. Zmiany neurochemiczne: Seks wiąże się z gwałtownym wyrzutem hormonów, takich jak dopamina i oksytocyna. Gdy aktywność seksualna ustaje, poziom tych substancji szybko spada. Dla organizmu jest to nagła zmiana chemiczna, która u niektórych osób może objawiać się uczuciem pustki, przygnębienia lub lęku.
3. Emocjonalne rozładowanie: Seks to forma intensywnej bliskości. Podczas zbliżenia otwieramy się przed drugą osobą, co może być wyzwalające, ale też przytłaczające. Po wszystkim następuje powrót do rzeczywistości, co u części osób wywołuje gwałtowny powrót stłumionych emocji lub stresów dnia codziennego.
Czytaj też:
Seks po menopauzie. Jak odzyskać satysfakcję z bliskości po 50-tce
4. Negatywny obraz ciała: Problemy z samoakceptacją mogą sprawiać, że po odsłonięciu się przed partnerem pojawia się fala samokrytyki, która przyćmiewa przyjemność z aktu seksualnego.
5. Wewnętrzne konflikty: Smutek może być sygnałem płynącym z podświadomości. Zastanów się, czy na pewno wszystko między wami gra? Czasami obniżenie nastroju wynika z dysonansu między tym, co czujemy do partnera, a naszymi osobistymi potrzebami, obawami przed bliskością czy brakiem poczucia bezpieczeństwa w relacji.
Płacz po zbliżeniu nie musi być sygnałem, że w związku dzieje się coś złego. Często jest to po prostu fizjologiczna odpowiedź organizmu na bardzo silne emocje. Po seksie ciało jest rozluźnione, a mechanizmy obronne osłabione. Płacz staje się wówczas najprostszym sposobem na uwolnienie napięcia, które kumulowało się w nas przez długi czas.
Jeśli płacz występuje epizodycznie i nie wiąże się z traumatycznymi wspomnieniami czy poczuciem krzywdy, zazwyczaj nie powinien być powodem do paniki.
Możesz jednak obserwować, czy te epizody nie stają się dominującym doświadczeniem. Gdyby tak było, dobrym wsparciem będzie dla ciebie wizyta u seksuologa. Pamiętaj, że twoje ciało i emocje mają własne mechanizmy, których poznanie (przy pomocy odpowiedniego specjalisty) może ułatwić ci drogę do samoakceptacji.
To też ciekawe:
Krwawię po stosunku. Czy to normalne?
Smutek po seksie – jak o tym rozmawiać i kiedy szukać pomocy?
Jeśli dysforia postkoitalna towarzyszy ci regularnie i utrudnia budowanie intymności, nie ignoruj tego. Oto kilka kroków, które mogą pomóc:
1. Komunikacja z partnerem: Szczera rozmowa to podstawa. Wyjaśnienie partnerowi: „To nie ma związku z tobą, po prostu czuję teraz smutek”, pozwala uniknąć domysłów i buduje wsparcie. Partner wie wtedy, że nie sprawił ci bólu ani przykrości.
2. Praktyka uważności: Zamiast walczyć ze smutkiem, spróbuj go zaobserwować. Pozwól sobie na chwilę ciszy po zbliżeniu, zamiast natychmiastowej rozmowy, czy aktywności.
3. Refleksja nad życiem emocjonalnym: Zastanów się, czy smutek pojawia się tylko po seksie, czy towarzyszy ci również w innych sytuacjach. Czy w twoim życiu jest dużo stresu, nierozwiązanych konfliktów lub czy w przeszłości nie doświadczyłaś sytuacji, które mogłyby wpływać na twoje postrzeganie bliskości?
4. Pomoc specjalisty: Jeśli smutek po seksie jest przytłaczający, wywołuje poczucie beznadziei lub wynika z przebytych traum (w tym wykorzystania seksualnego), skonsultuj się z psychoterapeutą lub seksuologiem. Specjalista pomoże ci zrozumieć głębsze mechanizmy stojące za tymi reakcjami i odzyskać radość z intymności.
