Monday, May 11, 2026
Home / POLECAMY  / Dlaczego kobiety udają orgazm – czyli jak odzyskać frajdę z seksu

Dlaczego kobiety udają orgazm – czyli jak odzyskać frajdę z seksu

Temat rzeka

Orgazm

fot. Pixabay

Kobiety udają orgazm z różnych powodów – czasem z troski, czasem z nudów, a czasem dlatego, że naprawdę mają dość. Dotyczy to zarówno nastolatek, jak też dorosłych kobiet w stabilnych związkach. Powody leżą zwykle gdzieś między „będzie szybciej”, „nie chcę go zranić” i „może to moja wina, że jeszcze nie doszłam?”.    Czy udawanie orgazmu to problem? A może strategia przetrwania?

Co w artykule:

Kobiety udają orgazm z powodów emocjonalnych, psychologicznych i… praktycznych – i rzadko chodzi o to, że „nic nie czują”.
Fałszywy orgazm to nie tylko temat kabaretowy, ale realna reakcja na presję, stres i stereotypy w łóżku.
Udawanie przyjemności może odbijać się na relacji – ale można to zmienić, jeśli obie strony chcą naprawdę pogadać o seksie.
• Artykuł podpowiada, jak nie dać się złapać w sidła symulacji i jak odzyskać frajdę z seksu, bez robienia z niego wyścigu po aplauz.

Kobiety udają orgazm – dlaczego tak się dzieje?

Z badań wynika, że kobiety udają orgazm częściej, niż ktokolwiek chciałby to przyznać na głos. Nie dlatego, że mają podły charakter albo że nie znają swojego ciała, jak lubią to upraszczać niektóre poradniki. One po prostu często uznają, że tak będzie… łatwiej. Dlaczego udają orgazm? Bo „on się starał”, bo „było miło, ale nie do końca”, bo „szkoda mi go”, bo myślą, że to już jest moment, w którym „powinny dojść” a jeszcze się nie udało, albo po prostu – bo szybciej pójdą spać.

 

Wbrew pozorom, fałszywy orgazm kobiety nie zawsze oznacza zły seks. Wręcz przeciwnie. Często seks jest dobry, ale nie wystarczy, aby osiągnąć szczyt. Udawanie orgazmu staje się mechanizmem obronnym, który ma za zadanie uchronić przed koniecznością wejścia w konwersację pod tytułem „Dlaczego nie dochodzę, gdy z tobą sypiam?”. Niektóre kobiety traktują udawanie jak część scenariusza – jakby seks miał swój obowiązkowy trzeci akt, i bez niego nie ma prawa się skończyć. I właśnie dlatego fake orgazm staje się czasem bardziej normą niż wyjątkiem.

CZYTAJ TAKŻE:  Wiktor Waligóra w poruszającym singlu „Ikar”!

 

Tylko że z czasem zaczyna to męczyć – nie tylko fizycznie, ale i emocjonalnie. Jest też coraz trudniejsze do porzucenia, bo po latach związku trudno jest usiąść i powiedzieć: „Cały czas udawałam”. Łatwo wtedy urazić uczucia partnera – i tego właśnie kobiety często obawiają się najbardziej. Można więc powiedzieć, że altruistycznie porzucają własną satysfakcję seksualną, aby zadbać o komfort psychiczny swoich partnerów.

To też ciekawe:
O tych rodzajach pocałunków jeszcze nie słyszałaś – jakie mogą być całusy?

Psychologia udawania orgazmu przez kobiety

Za każdym udawanym „och!” kryje się jakiś powód – i psychologia ma na to więcej niż jedno wyjaśnienie. Psychologia udawania orgazmu przez kobiety nie sprowadza się tylko do braku satysfakcji w łóżku. Często chodzi o coś znacznie głębszego: o potrzebę bycia lubianą, akceptowaną, docenioną. Kobieta, która nie krzyczy z rozkoszy, może obawiać się, że jej partner uzna to za porażkę – a wtedy to już nie tylko nieudany seks, ale i nadwątlone ego w komplecie.

 

Pytanie brzmi: Dlaczego kobiety biorą na siebie poczucie winy za to, że partnerzy nie zaspokajają ich seksualnie? Często powodem jest brak przestrzeni na rozmowę w związku. Seks dalej stanowi temat tabu, a rozmowy o nim bywają tymi najtrudniejszymi, nawet w związkach, które na innych przestrzeniach potrafią się świetnie komunikować.

 

W kulturze, gdzie kobiecy orgazm wciąż bywa bardziej obowiązkiem niż doświadczeniem, nietrudno o presję. Mit o kobiecym orgazmie i fałszywym orgazmie polega na tym, że seks „ma się udać”, a jak się nie uda, to znaczy, że coś z nami nie tak. Więc lepiej poudawać, niż tłumaczyć. Lepiej westchnąć, niż analizować. I tak powstaje spirala: im częściej udajemy, tym trudniej przestać.

Czytaj też:
Swing w małżeństwie – zasady gry

CZYTAJ TAKŻE:  Te nawyki zabijają twój popęd seksualny. Lepiej na nie uważaj!

Dlaczego kobiety udają orgazm w związku?

Może się wydawać, że w dłuższej relacji wszystko powinno być „na luzie” – przecież znacie się jak łyse konie, nie? Tymczasem właśnie w związkach, w których ludzie żyją razem od lat, udawanie bywa najczęstsze. Dlaczego kobiety udają orgazm w związku? Bo nie chcą zranić, nie chcą komplikować, nie chcą „wyglądać jak problem”. Czasem myślą: „to tylko seks, są ważniejsze rzeczy”. Ale po czasie może pojawić się frustracja, którą cieżko z siebie zrzucić.

 

Rozmowa o seksie w stałym związku może być trudniejsza niż pierwsza rozmowa z mamą o miesiączce. Jak rozmawiać o prawdziwym orgazmie w związku? Zwłaszcza jeśli przez lata udawało się z takim przekonaniem, że partner naprawdę nie ma pojęcia, że coś jest nie tak? Czasem wystarczy jedno zdanie, wypowiedziane po wszystkim: „Wiesz, chciałabym spróbować inaczej”. Można zacząć od opowieści – co sprawia przyjemność, co nie działa, co pobudza. Można też po prostu przestać udawać – bez tłumaczenia się, bez presji. Bo czasem najlepsza zmiana zaczyna się nie od rozmowy, tylko… od ciszy.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ