Home / Rozwój  / Psychologia  / Czy Viagra powinna być na receptę?

Czy Viagra powinna być na receptę?

W Polsce trwa KARNAWAŁ DIABŁA!

„Przy Kawie o Sprawie” fot. prt Scr YouTube/Krytyka Polityczna

60 procent Polek uważa, że Viagra nie powinna być na receptę – głosi pasek prawdy w pierwszym odcinku „Przy Kawie o Sprawie” – nowym programie publicystycznym, będącym damską odpowiedzią na program Bogdana Rymanowskiego „Kawa na Ławę”, w którym, przykładowo, o aborcji dyskutują sami panowie

„Przy Kawie o Sprawie” fot. prt Scr YouTube/Krytyka Polityczna

W debacie na temat zasadności dostępności Viagry wzięły udział: Agata Diduszko, Agata Szczęśniak, Elżbieta Korolczuk, Katarzyna Wężyk i Katarzyna Kądziela. Gościny programu „Krytyki Politycznej” analizują m.in.: zjawisko lobby proerekcyjnego, syndrom posterekcyjny czy ochronę życia plemników, „spuszczanych w rurze lub wycieranych w chusteczkę”.

Opinia publiczna w kraju jest podzielona. Diagnoza Kościoła i Ministra Zdrowia jest przerażająca: „starzy panowie łykają to (Viagrę –przyp. red.) jak cukierki” albo „gryzą ją jak Reksio szynkę”, a co chyba najgorsze: „dziecko poczęte w efekcie stosunku, w którym pomogła Viagra, będzie miało tak zwaną bruzdę poviagralną i syndrom postviagralny, którego objawy przypominają skutki opętania!”. Trudno nie zgodzić się z tymi medycznymi argumentami.
Z drugiej jednak strony debaty narodowej, mamy grupę nazi-maskulinistów („ci faceci z piekła nie wyjdą” – ocena z Krakowa), którzy żądają powszechnego dostępu do Viagry (bez recepty), gdyż zażywanie jej „należy do intymnej sfery życia człowieka i każdy powinien sam decydować o tym, czy chciałby to robić czy nie.”

Jedno jest pewne. Należy chronić polskich mężczyzn, ich zdrowia i erekcji. Publicystka Agata Szczęśniak zauważa, że „erekcja jest darem bożym, łaską pańską (…) Viagra próbuje nas zmusić do McErekcji!”. Polityczka Katarzyna Kędziela dopowiada, że w końcu erekcja nie jest wyłącznie sprawą mężczyzny: „to sprawa całej rodziny, a może nawet narodu. My to musimy wziąć pod uwagę. Rodzina jest najważniejsza. Płodzić, płodzić! Nie nastrój, nie uczucie. W końcu musimy sobie to powiedzieć z całą mocą. I ja, jako polityczka muszę to powiedzieć: tu chodzi o los nas wszystkich, o los ojczyzny. Nas musi być dużo, coraz więcej”; a Katarzyna Wężyk ocenia, że „wzdęcia po Viagrze to jedynie temat zastępczy”.

W drugim odcinku „Przy Kawie o Sprawie” ekspertki wezmą na warsztat temat zakazu męskiej masturbacji!

Po co ten żart? To chyba oczywiste, gdyby jednak nie do końca, to poniżej przedstawiamy obwieszczenie „Krytyki Politycznej”: 

Włączamy telewizor, radio, idziemy na debatę, a tam sami panowie. Nie mamy nic przeciwko mężczyznom, ale wydaje nam się, że dobrze by było, gdyby w debacie publicznej uczestniczyły także kobiety. W końcu stanowią połowę społeczeństwa. Z doświadczenia wiemy, jak często argumentem tłumaczącym nieobecność kobiet w debacie jest mówienie, że po prostu „nie ma ekspertek”, które mogą zabrać głos na dany temat. Nie podobają się nam #MediaBezKobiet i chcemy je zmienić. Budujemy ogólnopolską bazę ekspertek. Włączcie się!

 

#przykawieosprawie #gronoekspertek #tabletkapotencjiawaryjnej #viagranareceptę

Post udostępniony przez marta frej (@martafrej)

Agna Karasińska

 

 

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach