Czy twoja przyjaciółka naprawdę dobrze ci życzy? 7 oznak toksycznej przyjaźni
Wampiry są wśród nas
fot. Mindworld by SI / Pixabay
Każda z nas miała kiedyś taką „psiapsiółkę”, po spotkaniu z którą czuła się jak wyżęta ścierka. Jak poznać toksyczną przyjaźń? Czyli o wampirach energetycznych i nie tylko
Co w artykule:
• Wampir energetyczny to osoba, która pod płaszczem przyjaźni systematycznie drenuje twoje zasoby emocjonalne, karmiąc się twoją uwagą i współczuciem.
• Charakterystycznym objawem toksycznej przyjaźni jest fizyczne wycieńczenie, ból głowy lub irracjonalne poczucie winy pojawiające się tuż po spotkaniu.
• Manipulatorzy często stosują strategię „cukrowego jadu”, uderzając w twoje najczulsze punkty pod pozorem szczerości lub rzekomej troski o twoje dobro.
• Wampir energetyczny potrafi wykorzystywać własne nieszczęścia, aby zdominować relację i zdusić entuzjazm drugiej strony.
• Nasza checklista toksycznej przyjaźni pozwala zidentyfikować destrukcyjne mechanizmy.
Uwaga, wampir!
Z ekscytacją opowiadasz przyjaciółce o swoim awansie, po to by usłyszeć, że ona nie cieszyłaby się z tak skromnej podwyżki lub że też właśnie otrzymała niesamowitą zawodową szansę, dużo lepszą, niż twoja. Brzmi znajomo? Wiosna to czas wielkiego wietrzenia – nie tylko szaf, ale też relacji. Jeśli czujesz, że jedna z twoich przyjaźni zaczęła wywoływać niezdrowe emocje – czas wziąć to pod lupę.
Kim jest wampir energetyczny? To osoba, która karmi się współczuciem, regularnie umniejszając twoim troskom i wyolbrzymiając swoje problemy tak, aby zawsze wyszło, że to jej należy się uwaga i zrozumienie. Równocześnie gdy przydarza ci się coś dobrego, zohydza twoje sukcesy, zasłaniając je swoimi osiągnięciami.
Gdy jej przytakujesz i zgadzasz się z tym, co mówi, to czujesz, że jesteście bardzo blisko, ale jeśli macie odmienne zdanie na jakiś temat, to ostatnie słowo musi należeć do niej. Najciekawsze jest to, że wampir może nie zdawać sobie sprawy ze swojego charakteru. To popularny model toksycznej przyjaźni. Gdy dochodzą do niego manipulacje o charakterze egocentrycznym, czy narcystycznym – pora uciekać.
Często trzymamy przy sobie ludzi z sentymentu, przyzwyczajenia albo przekonania, że bilans plusów w relacji jest wystarczający, aby jeszcze przez jakiś czas znosić minusy. Czy warto? Skorzystaj z naszej checklisty toksycznej przyjaźni i sprawdź, czy twoja przyjaciółka naprawdę dobrze ci życzy.
Toksyczna przyjaźń – historia Marty
– Odważnie, przy twojej figurze ja bym się nie odważyła – rzuciła Alicja zamiast przywitania. Kiedyś witały się uściskiem i szerokimi uśmiechami. Od jakiegoś czasu tylko Alicja się uśmiechała, zwykle ironicznie. Marta znała ją od studiów. W tamtym czasie Alicja była szarą myszką – nieśmiałą i wycofaną. Zawsze potrzebowała wyrozumiałości i wsparcia.
Była nieporadna, a liczba nieszczęśliwych historii, jakie los stawiał na jej drodze, sprawiała, że wszyscy (łącznie z Martą) otaczali ją niesłabnącym współczuciem. Alicja długo nie mogła znaleźć pracy, a wspólne lunche koncentrowały się na omawianiu jej sytuacji życiowej i licznych trosk. Marta rzadko mówiła wtedy o sobie, szczególnie o swoich sukcesach. To wydawało się nie na miejscu – przecież wiedziała, że jej przyjaciółka przechodzi ciężkie chwile.
Gdy Marta załatwiła Alicji pracę w swoim biurze, narzekania przybrały formę codziennego rytuału. Zmienił się tylko powód – zamiast narzekać na brak pracy, Alicja skarżyła się, że warunki w biurze są dalekie od idealnych, kawa w ekspresie kiepskiej jakości, a system benefitów godny pożałowania. Pewnego dnia, przy ich regularnym, czwartkowym lunchu Marcie towarzyszył wyjątkowo paskudny humor i zamiast, jak to miała w zwyczaju, przytakiwać Alicji, rzuciła: „Czy ty musisz tak zawsze narzekać? To zaczyna być trochę męczące”. Wtedy Alicja rozpłakała się i wytknęła Marcie, że związała się z tą firmą tylko i wyłącznie na jej prośbę, więc chyba należy jej się trochę zrozumienia i „co w ogóle z ciebie za przyjaciółka”.
Wyznała też, że czuje się chora, a jej ostatnie badania wykazały, że może mieć nowotwór, przez co wszystkie inne sfery życia są dla niej emocjonalnie wykańczające. Na koniec Alicja dodała, że nie chciała martwić przyjaciółki swoim stanem zdrowia, ale chyba nie ma wyboru, skoro bez tego nie może liczyć na jej empatię.
Czytaj też:
Straciłam przyjaciółkę. Mój sukces był jej osobistą porażką
Wtedy Marta miała przygniatające poczucie winy. Na szczęście, gdy po dwóch tygodniach podpytała Alicję o jej samopoczucie, okazało się, że był to fałszywy alarm. Tego samego dnia, Marta podzieliła się z przyjaciółką szczęśliwą nowiną – dotarł do niej przeciek informacyjny, że ma niebawem dostać propozycję pracy na dużo wyższym, lepiej płatnym stanowisku. Na tę wieść Alicja zrobiła smutną minę i powiedziała z troską:
– Bardzo ci współczuję. Musisz wiedzieć, że oni nie traktują cię poważnie. To okrutne, tak wodzić cię za nos. Masz swoje wady, ale żartować z ciebie w taki sposób? Wstrętne.
Marta dostała awans. Od tamtej pory, gdy ich ścieżki przecięły się w biurze, Alicja nigdy nie marnowała okazji do rzucenia dwuznacznego komentarza w jej kierunku. Na lunche już się nie umawiały – Marta miała dość kaca emocjonalnego, jakim musiała je każdorazowo okupić.
Jak poznać toksyczną przyjaźń? Checklista
Jeśli po przeczytaniu powyższych historii czujesz ukłucie niepokoju, pora na brutalną weryfikację. Toksyczna przyjaźń opiera się na subtelnym sabotażu twojego szczęścia, a wampiry energetyczne i manipulatorzy są mistrzami w białych rękawiczkach. Oto 7 sygnałów, które powinny być dla ciebie alarmujące:
1. Systematyczne umniejszanie twoich sukcesów: Słyszysz „gratuluję, ale…” lub „miałaś po prostu szczęście”. Wampir nie znosi, gdy błyszczysz jaśniej od niego, więc zawsze znajdzie sposób, by zgasić twój entuzjazm.
2. Poczucie wycieńczenia po spotkaniu: Jeśli fizycznie czujesz się gorzej, boli cię głowa lub masz ochotę natychmiast pójść spać po kawie z nią, to znak, że twoje zasoby zostały zeskrobane do zera. Natomiast jeśli przed spotkaniem czujesz ścisk w żołądku lub szukasz wymówek, by go uniknąć, to znak, że twoje ciało już wie, że to fałszywa przyjaciółka.
3. Twoje nieszczęście jest jej paliwem: Jest wyjątkowo pomocna i ożywiona, gdy ci nie wychodzi, ale znika lub staje się opryskliwa, gdy odnosisz sukces. Mechanizm może też przybrać formę, w której na twoje nieszczęście odpowiada swoim, większym, by uzyskać twoje współczucie i przywrócić jednostronny charakter przyjaźni.
To też ciekawe:
Petting – co to jest i dlaczego może być ważniejszy niż seks
4. Przekraczanie granic i brak wzajemności: Twoje problemy są bagatelizowane, a jej drobne niedogodności urastają do rangi narodowej tragedii, w którą musisz być zaangażowana non-stop. Może też domagać się twojej atencji w momentach, gdy jesteś wyjątkowo zaabsorbowana swoimi ważnymi sprawami i próbować świadomie lub nieświadomie zmanipulować cię do pełnienia roli anioła stróża w jej życiu.
5. Poczucie winy i zwalanie odpowiedzialności: Jeśli swoje niepowodzenia lub niezadowolenie zwala na wszystkich, tylko nie na siebie, to bij na alarm. Może usłyszałaś w ostatnim czasie, że twoje plany i decyzje mają negatywny wpływ na waszą przyjaźń? A może czujesz się obwiniana za swoje granice, potrzeby i indywidualne sprawy, a kłótnie kończą się zwaleniem winy na twój „kłótliwy charakter” lub protekcjonalnym przyznaniem racji? Zwróć na to uwagę.
6. Złośliwość pod przykrywką troski: Stosuje cukrowy jad, regularnie wbijając ci szpile pod przykrywką szczerości lub współczucia.
7. Subtelna izolacja i podważanie innych relacji: Toksyczna przyjaciółka chce mieć cię na wyłączność, bo tylko wtedy ma nad tobą pełną kontrolę. Zauważ, czy przypadkiem regularnie nie „otwiera ci oczu” na twojego partnera, rodzinę czy inne znajome, siejąc ziarno niepewności. Słyszysz wtedy: „Nie chciałam ci mówić, ale widziałam, jak on na nią patrzył” albo „Tylko ja jedna naprawdę cię rozumiem”. To klasyczne osłabianie twojego systemu wsparcia, byś w chwilach zwątpienia biegła tylko do niej, wierząc, że ona jest jedyną lojalną osobą w twoim życiu.
