Thursday, December 8, 2022
Home / POLECAMY  / Czy istnieje idealna kobieca figura?

Czy istnieje idealna kobieca figura?

Kobieca figura pod lupą

Dwie kobiety- szczupła i grubsza siedzą na plecami do siebie

Jednak czy naprawdę istnieje tylko jedna idealna figura kobieca? / fot. Canva

Szczupła, ale ma mieć duże piersi i pośladki. Wysportowana, ale z szerokimi biodrami, wysoka, ale nie za wysoka, chuda, ale nie za chuda, umięśniona, ale nie za bardzo. Czy właśnie tak według nas ma wyglądać idealna kobieca figura? Połączenie tych wszystkich cech sprawia, że idealna kobieca sylwetka jest po prostu nieosiągalna

 

Rubensowskie kształty i chude Egipcjanki – idealna kobieca sylwetka na przestrzeni lat

 

dłonie dotykają rzeźby kobiecej figury

Pojęcie na temat idealnej kobiecej sylwetki zmieniało się na przestrzeni lat / fot. Canva

 

Zacznijmy od tego co pierwotne, bo ciągnie się to za nami aż do teraz. W prehistorii za idealną kobietę uważano tę o najbardziej pełnych kształtach największych piersiach i wydatnych biodrach. Taki ideał kobiecej sylwetki wiązał się z płodnością i większymi szansami na przeżycie. Kolejne okresy w historii to sinusoida i rollercoaster pojęć na temat kobiecej figury. Od kruchej i delikatnej kobiety średniowiecza po pulchną sylwetkę baroku – opięte ozdobne dekolty eksponujące wydatne piersi. W starożytnym Egipcie ideałem piękna była wysoka talia i wąskie ramiona, a lata 50 XX wieku to Marlin Monroe i Brigitte Bardot z figurą klepsydry, dużym biustem i szerokimi biodrami. Z kolei wcześniej, w latach 20. ideał kobiety to szczupła chłopczyca wyzwolona przez Coco Chanel. Famme fatale, pin-up girl czy sylwetka modelki Twiggy. To wszystko było, a co jest teraz?

 

Można powiedzieć, że idealna kobieca sylwetka XXI wieku jest połączeniem wszystkich wcześniejszych. Z racji tego, że zmieniła się rola społeczna kobiet, system i wolności idealna kobieta XXI wieku to żona, matka, bizneswoman, która nie starzeje się niczym Jennifer Aniston. Załóżmy jednak, że idealna sylwetka XXI wieku istnieje. Lekko wysportowana, ze szczupłą talią wydatnymi piersiami, dużą pupą i długimi smukłymi nogami. Ale czy właśnie taka figura najbardziej podoba się mężczyznom?

 

Zobacz także:

Justyna Kokoszenko: Wystarczająco dobre ciało

 

Jaka kobieca figura podoba się mężczyznom?

 

Idealna kobieca figura według mężczyzn? Reguła jest jedna – heteroseksualni mężczyźni kochają kobiece ciała. Zapytani o to, jaka jest według nich idealna kobieca figura najczęściej wymieniają duże piersi oraz pośladki, płaski brzuch, szerokie biodra i długie nogi. W idealnym świecie taka figura być może byłaby na porządku dziennym, ale w prawdziwym często jest naturalnie nieosiągalna.

 

To zależy, bo nie ma ideałów. Czasami najbardziej podoba mi się fit sylwetka – czyli wysportowana z delikatnymi mięśniami, a czasami thic dziewczyna – duża pupa, szerokie biodra i wcięcie w talii.

 

– mówi Rafał, odpowiadając na pytanie, jaka kobieca figura podoba się mężczyznom. Męskie gusta są różne także w zależności od kultury. W różnych krajach funkcjonuje odmienny ideał kobiecego piękna. To jakie figury podobają się facetom zależy od uwarunkowań kulturowych. Podczas gdy w Chinach ideałem piękna jest filigranowa kobieta z dużym biustem, mężczyznom w Hiszpanii najbardziej podobają się zaokrąglone panie o wydatnych kształtach. Oczywiście nie możemy traktować wszystkiego zero-jedynkowo. Ideał kobiecego piękna według mężczyzn to kwestia bardzo indywidualna. Jedni wolą drobne kobiety o małych, ale kształtnych piersiach, a inni ubóstwiają kobiece krągłości. Jeszcze inni, podobnie jak Marcin ideału kobiecego piękna szukają w różnych typach sylwetek.

 

Najbardziej podoba mi się kształt figury typu S – proporcjonalna sylwetka klepsydry

 

Faceci podchodzą do swojego ciała bardziej zadaniowo. Mają za cel albo przytyć, albo zrzucić, zrobić klatę, biceps, nogi. Kobiety bombardowane są stwierdzeniami innych osób na temat ich wyglądu. Właśnie przez to często uważają, że są za chude, za grube, za duże, za małe, mają zbyt płaskie piersi czy pośladki. Ich ciała ulegają także większym zmianom czy to w okresie dojrzewania lub po ciąży, a niektórych elementów sylwetki nie da się zmienić metodą naturalną.

 

Przeczytaj koniecznie: 

Kogo ciało obraża?

 

Tak naprawdę naszej figury często wcale nie widzimy w lustrze, ale w swojej głowie. Najładniejsza kobieca figura to taka, którą same akceptujemy i po prostu czujemy się w niej dobrze bez żadnego „ale”.

 

Czy istnieje najładniejsza kobieca figura?

Uważam, że każda sylwetka jest piękna. Moja mi się podoba, ale chciałabym mieć chudsze uda i mniejszy brzuch

 

– odpowiada Kinga na pytanie, jaka jest najładniejsza kobieca figura. Często kobiety zapytane o to, jaka jest najładniejsza figura kobieca – mówią „W sumie moja mi się podoba, ale… mam za duży biust, za grube uda, za małe piersi, zbyt płaskie pośladki i…” można byłoby tak wymieniać w nieskończoność.

 

Najczęściej to my same jesteśmy swoimi największymi krytyczkami, zamykamy uszy na komplementy na siłę doszukując się mankamentów w swoim ciele. Boimy się przyznać do tego, że jesteśmy ładne, nie mówiąc już nawet o tym, że najładniejsze.

 

kobieta z przewiązaną taśmą do mierzenia wokół talii

Sylwetka S uznawana jest za idealną kobiecą figurę /fot. Canva

 

Sylwetka S – jak mówię o niej, że jest sylwetką idealną, nikt nie chce się przyznać, że nią jest, jak robię warsztaty stylu czy warsztaty dress code’u w firmach i dziewczyny mają same określić swoją sylwetkę nikt nigdy nie wybiera S. Dlaczego? Bo bardzo trudno nawet przed samym sobą przyznać się – Tak, jestem idealna.

 

– mówi Monika Jurczyk – Osa w cyklu ABC stylu realizowanym z marką Answear. Sylwetka S, czyli tak zwana sylwetka idealna to perfekcyjne proporcje, wyraźne wcięcie w talii oraz biust równy biodrom. Taką sylwetkę należy eksponować ubraniami podkreślającymi talie oraz piersi. Sylwetkę S określanej jako najładniejsza kobieca figura nie warto ukrywać pod oversizowymi ubraniami.

 

Przeczytaj koniecznie:

Monika Jurczyk (Osa): Miej ciało, znajdź plażę

 

Jednak mimo wszystko to robimy. Dlaczego? Bo każdy kompleks kiełkuje w naszej głowie i zaczynamy go widzieć jednocześnie pozbywając się miłości do własnego ciała.

 

Kiedy byłam młodsza dużą wagę przywiązywałam do swojej figury. Milimetr odstającego brzucha sprawiał, że rezygnowałam z przylegających sukienek. Na studiach przytyłam i to akceptowałam, dopóki nie zmieniło się moje samopoczucie i nie zaczęło mi się po prostu gorzej oddychać.

 

– przyznaje Martyna, potwierdzając fakt, że zauważenie własnych niedoskonałości zależy przede wszystkim od naszego podejścia. Piękna kobieca figura nie oznacza wyłącznie rozmiaru 36 i szczupłych ud. Atrakcyjna kobieca figura to taka, w której my same czujemy się dobrze. Udowadnia to Martyna Kaczmarek – influencerka i feministka, która wzięła udział w castingu do 11 edycji programu Top Model, aby zostać pierwszą modelką curvy/plus size w domu Top Model – tak pisze na swoim Instagramie. Wspomina tak również, że gdy oglądała program 10 lat temu jako zakompleksiona nastolatka absolutnie nie widziała tam dla siebie miejsca.

 

Dzisiaj jako pewna siebie i swojej wartości kobieta poszłam na casting z myślą, że chciałabym, aby już żadna młoda dziewczyna się tak nie poczuła. Bo w tym świecie powinno być miejsce dla wszystkich rodzajów ciał.

 

Martyna udowadnia, że przy interpretacji ideału kobiecego ciała nieważna jest waga, ale proporcje. Jednak czy istnieją jakieś idealne? Teraz przyszła pora na trochę liczb. Jakie wymiary ma idealna kobieca sylwetka?

 

Wymiary idealnej figury

Kobieta na czerwonym tle jedząca pączka

Przeprowadzono badania określające wymiary idealnej kobiecej sylwetki / fot. Canva

 

Według badań naukowców z University of New South Wales w Sydney idealna figura kobieca „mierzona” męskim okiem, ma wymiary 91 cm w biuście, 72 cm w talii i 96 cm w biodrach przy wzroście 162 cm. Wymiary idealnej figury zależą także od wskaźnika W/HR (ang. waist to hip ratio), który oznacza stosunek obwodu talii do obwodu bioder. Idealne proporcje sylwetki kobiecej to stosunek talii do bioder, który wynosi 0.7. Taki rodzaj figury, czyli klepsydra jest także najbardziej pożądany przez mężczyzn. Jednak nie ma w tym względzie sztywnych ram. Piękna jest każda kobieca figura. Idealne wymiary kobiecej sylwetki często są dla nas celem, do którego dążymy. A przecież każda kobieta jest inna i niczym płatek śniegu – piękna w swojej indywidualności.

 

Zobacz też:

Ciało bogini za nic się nie wini?

 

Przez wyidealizowany wizerunek kobiecego piękna określający się w sztywnych liczbowych ramach skomercjalizowanego świata już nawet małe dziewczynki mają negatywny stosunek do swojej sylwetki. Telewizja, Internet czy nawet opinie innych ludzi kształtują w nas ciągłe poczucie, że jesteśmy niewystarczające. Wmawia się nam, że istnieje jeden uniwersalny ideał piękna i będziemy szczęśliwe tylko wtedy gdy go osiągniemy. A przecież prawda jest taka, że powinnyśmy kochać swoje ciało niezależnie od tego, jakim typem sylwetki jesteśmy.

 

Figura Kobieca – rodzaje

W biblioteczce swojej mamy znalazłam książkę Trinny Woodall i Susannah Constantine słynnych brytyjskich stylistek. Pokazywały i opisywały w niej jak dobrze się ubrać zależnie od typu sylwetki – wtedy wydawało mi się to głupie, bo na mnie wszystkie ubrania po prostu wyglądały dobrze.

 

– wyznaje Klaudia, potwierdzając fakt, że kiedy jesteśmy młode nie myślimy zbyt dużo o tym, jaki mamy rodzaj sylwetki. Dopiero później dowiadujemy się, że nie istnieje jedna kobieca figura. Typy podstawowe to klepsydra, jabłko, gruszka, odwrócony trójkąt i kolumna. W internecie możemy znaleźć także wiele innych rodzajów, ale najczęściej kobiety reprezentują właśnie te powyższe.

 

Określenie rodzaju swojej sylwetki pozwala nam lepiej dobierać ubrania, ale także może wprawić nas w kompleksy. Zupełnie bezpodstawne, ponieważ wszystkie kobiece figury są seksowne, co udowadnia Monika Jurczyk- Osa. Na swoim blogu oprócz praktycznych poraz zamieszcza także rady na temat samoakceptacji. Wyjaśnia, w jaki sposób pomóc sobie pokochać własne ciało:

 

Zaobserwuj jak mówisz o sobie, niektóre są tak nawykowe, że nawet ich nie zauważamy. Czasem słyszę jak kobiety mówią do siebie np.: „a moja pupa jest taka duża, że można na niej piwo postawić…”.To bardzo często staje się refrenem naszego życia i zaczynamy traktować siebie i swoje ciało z politowaniem. Twoje zadanie polega na obserwowaniu siebie, zauważ co o sobie myślisz jak rano patrzysz w lustro, co mówisz do siebie gdy założysz spodnie, co mówisz innym osobom jak ktoś powie, że ładnie wyglądasz? Zauważ to.

 

Jesteśmy jakby wrzucane do worków – gruszka, jabłko, klepsydra, kielich… A co znajduje się w worku podpisanym – idealna kobieca sylwetka? Nic, jest on zupełnie pusty, ponieważ nikt dla nikogo na tym świecie nie jest zupełnie idealny. I to jest właśnie piękne, bo dzięki temu idealna może być dosłownie każda kobieca figura.

 

 

Kobiety plus size w bieliźnie

Każda kobieca sylwetka jest piękna poprzez swoją indywidualność / fot. Canva

 

Klepsydra – kobieca figura

Figura klepsydry – jak sama nazwa wskazuje to takiej samej szerokości ramiona i biodra oraz wąska talia. Znane posiadaczki takiej figury to kiedyś przede wszystkim Marilyn Monroe, a dzisiaj Scarlett Johansson czy Kim Kardashian. Taka sylwetka to niezwykle „kobieca” figura. Klepsydra najlepiej wyglądać będzie w przylegających ubraniach, ołówkowych spódnicach czy kreacjach z dekoltem w kształcie litery V eksponującym biust.

 

Wysportowana sylwetka kobieca

Wysportowana kobieca sylwetka to atut wielu dziewczyn w świecie sportu i show-biznesu. Posiadają ją nie tylko sportowczynie takie jak Iga Świątek czy Anna Lewandowska, ale także influencerki, youtuberki i instagramerki – Klaudia Kołodziejczyk lub Pamela Stefanowicz. Atletyczna figura kobieca nie jest tą, z którą się urodziłyśmy. Taka sylwetka to efekt ciężkiej pracy i poświęceń. Posiadaczki takiej figury są nie tylko piękne, ale pokazują całemu światu, że ich ciało wygląda w ten sposób, bo wiele potrafi.

 

Przeczytaj także:

Czy Twoje ciało jest koherentne?

 

Dwie różne kobiety trzymają się za ręce z zamkniętymi oczami

Nie powinnyśmy narzekać na ciało, ale przede wszystkim widzieć w nim piękno / fot. Canva

 

Zamiast mówić sobie – „mam za małe piersi” zastanów się, czy rzeczywiście ci się nie podobają. Zamiast mówić, że masz zbyt płaskie pośladki – rób przysiady. Przestańmy traktować ciało jako przekleństwo, na które ciągle narzekamy. Spójrzmy na nie jako na coś, co zostało nam dane. Możemy robić z nim co chcemy, ale wciąż to będzie nasze ciało. Z biegiem czasu może się ono zmieniać, ale na pewno jego główną funkcją nie jest to, żeby się komuś podobało. Przede wszystkim my mamy czuć się w nim dobrze. Kiedy jesteśmy małymi dziewczynkami nie obchodzą nas kompleksy. Dopiero przez opinie innych ludzi zwracamy uwagę na swoje mankamenty. Idealna sylwetka to ta ukryta w nas. Sylwetka tej małej dziewczynki, która nie przejmuje się tym, co myślą inni. Tylko robi to co czuje.

Anna Kimla

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ