Saturday, June 22, 2024
Home / Ludzie  / Czy certyfikaty potwierdzają wiarygodność?

Czy certyfikaty potwierdzają wiarygodność?

Czym jest dziś certyfikat?

Edyta Kwiatkowska-Pelizg

Edyta Kwiatkowska-Pelizg / fot. Agnieszka Potocka

Z Edytą Kwiatkowską-Pelizg,  coacherką ICF, facylitatorką IAF, moderatorką Design Thinking i dyplomowaną trenerką biznesu Wszechnicy UJ, rozmawiamy o roli certyfikatów ISO

 

Jest Pani założycielką Instytutu Szkoleniowo-Rozwojowego z certyfikatem ISO 9001-2015. Jakie znaczenie mają tego typu certyfikaty w branży szkoleniowej?

Edyta Kwiatkowska-Pelizg: W naszej organizacji bardzo ważne jest utrzymanie odpowiedniej jakości szkoleń, dlatego właśnie zależało nam na certyfikacji ISO, która taką jakość potwierdza. Wraz ze wspólniczką cały czas rozwijamy nie tylko innych ale i siebie. Każda z nas kontynuuje swoją naukę w różnych organizacjach, czy realizując studia podyplomowe. Chcemy dostarczać jak najbardziej aktualną wiedzę, jak najbardziej innowacyjnymi metodami, co wymaga od nas ciągłego samokształcenia. Realizujemy, to jednak z wielką radością i zaangażowaniem.

Jakie korzyści przynoszą te certyfikaty w Pani codziennej pracy?

Edyta Kwiatkowska-Pelizg

Edyta Kwiatkowska-Pelizg / fot. Agnieszka Potocka

To nie tylko certyfikaty, to przede wszystkim metody pracy, które pozwalają poruszać się w odpowiednich ramach w odpowiednim procesie. Przy obecnym wysypie osób, które deklarują fakt zajmowania się coachingiem, staramy się zachować czystość poszczególnych procesów i dbamy o etykę zawodu. Konsultant doradza, facylitator prowadzi w procesie do rozwiązań, coach wspiera w realizowaniu celów, przepracowaniu przekonań i przygotowaniu, wdrożeniu zmian. Brak wiedzy o tym jak należy prowadzić, który proces i kiedy, na który się zdecydować, powoduje, że słyszymy, na przykład że ktoś kogoś „kołczuje” kiedy tak naprawdę jest to jakiś rodzaj szkolenia, a być może dla przedsiębiorcy z 20 letnim doświadczeniem, bardziej odpowiedni byłby mentoring, by jednak podjąć odpowiednią decyzję konieczna jest znajomośc metod, praca z superwizorem i etyka zawodowa.

Jakie ma Pani doświadczenia jako Peer Teaching Partner w Maxwell Leadership? Jakie certyfikaty i rekomendacje są tam szczególnie cenione?

Do tego obszaru działania zostałam zaproszona w ramach mojej aktywności społecznej w ramach Maxwell Leadership. Mamy w tej organizacji coś co nazywa się Maxwell DNA, to taki zestaw wartości, którymi staramy się kierować w ramach naszego zespołu i pracy zawodowej, myślę, że osoby, które z dużą wytrwałością działy w organizacji od początku, z czasem są po prostu zapraszane do dzielenia się wiedzą. Najbardziej dumna jestem ze współpracy w ramach MLCT w Szkole Liderów prowadzonej w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. W Maxwell Leadership Poland jestem członkinią założycielką, jedną z pierwszych osób w szeregach organizacji w Polsce w 2018 roku, rozwijam się tam obecnie na poziomie Mentorship w Polsce i USA w obszarach coachingu, szkoleń, wystąpień publicznych, rozwoju osobistego i sprzedaży.

W jaki sposób certyfikaty wpływają na Pani wiarygodność i zaufanie klientów? Czy zdarzyło się, że dzięki konkretnemu certyfikatowi zyskała Pani ważne zlecenie?

Wiele organizacji w ogóle nie bierze pod uwagę pracy z osobami bez odpowiedniej szkoły i dla mnie to jest wyraz świadomego wybierania osób do współpracy.

Czasem ktoś naprawdę może być złotoustym mówcą, ale nie radzić sobie w pracy z grupą, procesem grupowym, nie mieć odpowiedniego doświadczenia praktycznego, co spowoduje, że nie doprowadzi klienta do oczekiwanych certyfikatów. Z drugiej strony myślę, że to osobowość oraz obecność w mediach powodują, czy ktoś podejmuje decyzję o rozmowie, certyfikaty, to drugi lub trzeci etap w procesie podejmowania decyzji o współpracy.

Jakie certyfikaty uważa Pani za najbardziej wartościowe dla osób rozpoczynających swoją karierę w branży szkoleniowej i dlaczego?

Uważam, że podstawą jest dobrze zorganizowana szkoła trenerów ‒ najlepiej taka, w której z szacunkiem podchodzi się do zagadnień psychologii. To jest według mnie konieczna baza, żeby w ogóle mówić o sobie, że jest się szkoleniowcem.

Pani Instytut oferuje szkolenia i warsztaty z zakresu przywództwa, komunikacji i pracy zespołowej. Co obecnie cieszy się największym zainteresowaniem?

Najczęściej pracujemy w procesach, co oznacza dokładnie tyle, że przechodzimy po kolei z klientami przez wszystkie obszary, najpierw różnymi metodami wzmacniamy liderów, później sprawdzamy wyzwania w zespole, a następnie implementujemy odpowiednie szkolenia, które projektujemy każdorazowo dla naszych klientów niemalże od fundamentów, ponieważ dobre szkolenie, to takie, które odpowiada na potrzeby i problemy.

Edyta Kwiatkowska-Pelizg

Edyta Kwiatkowska-Pelizg / fot. Agnieszka Potocka

Czy może Pani podzielić się przykładami, jak rekomendacje od klientów wpłynęły na rozwój Pani firmy?

Większość naszego biznesu, to cichy marketing, jeden zadowolony klient polecił nas kolejnemu. Więc jeśli mam odpowiedzieć ‒ jak? To odpowiedź brzmi – znacząco. Na tym oparty jest fenomen naszej organizacji.

Jest Pani laureatką m.in Maxwell Culture Awards 2023. Jakie znaczenie mają tego typu wyróżnienia dla Pani kariery i postrzegania przez klientów?

To wspaniałe chwile dla mnie, szczególnie MCA, ponieważ, tam zostałam doceniona za kształtowanie spójności, a autentyczność i ciężka praca są jednymi z najważniejszych dla mnie wartości w biznesie.

Czy zauważa Pani różnice w postrzeganiu wartości certyfikatów między małymi firmami a dużymi korporacjami?

Z pewnością różnica jest na poziomie świadomości. W dużych organizacjach, często szuka się specjalisty z określonym certyfikatem, w małych firmach szuka się szkoleniowca, po prostu i tutaj często wygrywają obietnice ponad doświadczenie i solidną ewaluację projektu szkoleniowego.

Jest wielu mentorów, coachów. Jak ich weryfikować? Czy certyfikaty mają jeszcze jakiś sens? Jak je sprawdzić?

Niestety jedyną opcją jest zadawanie pytań. Jak długo trwała certyfikacja, którą szkoleniowiec uważa za najbardziej istotną, jakie osiągnięcia mają dzięki temu jego klienci. Sprawa jest bardzo indywidualna ponieważ znam genialnych ekspertów z jedną certyfikacją, oraz kiepskich, tak zwanych zbieraczy dyplomów.

Dla mnie kształcenie to pewien zaplanowany, strategiczny proces. Nie mam certyfikatów powieszonych na ścianie, części nawet nigdy nie odebrałam, bo dla mnie ważna była merytoryka i metodyka, a nie papier.

Warto zerknąć choćby na Linkedin, co się kryje za daną certyfikacją, ponieważ są metody, z których nie powinno się szkolić w ogóle bez licencji, a mogę spokojnie wskazać kilkadziesiąt osób, które szkolą, na podstawie przeczytanej książki, a nie programu czy licencji.

Jakie rady ma Pani dla młodych trenerów i coachów, którzy dopiero rozpoczynają swoją drogę zawodową i myślą o zdobywaniu certyfikatów?

Uważam, że w tym zawodzie można mieć osiągnięcia kiedy ma się jakieś zaplecze, fundament doświadczenia zawodowego. Jeśli chce się szkolić ze sprzedaży, a jesteśmy teoretykami, to szybko zweryfikuje nas sala szkoleniowa. Powiedziałabym więc, najpierw poziom co najmniej specjalisty, potem kariera szkoleniowa i zupełnie nie przekonują mnie tutaj historie o tym, że trenerami piłki nie są piłkarze, ponieważ trenerami profesjonalnej piłki nie są również 19 letni zawodnicy. Dlaczego? Ponieważ wiedza merytoryczna, to część pierwsza przygotowania do zawodu, wiedza metodyczna, to część druga. W przypadku coachingu, najpierw szkoła, resztę zweryfikują klienci, którzy sami wybierają z kim chcą, a z kim nie chcą pracować.

Jakie są Pani osobiste cele i ambicje na przyszłość w kontekście dalszego rozwoju i zdobywania nowych certyfikatów?

Obecnie najważniejsze są dla mnie studia z psychologii klinicznej, oraz ścieżka psychoterapeutyczna lub kliniczna, po ich ukończeniu, nie podjęłam jeszcze decyzji, ale znając moje motywatory, zostanę w biznesie. Moją wielką ambicją jest dostarczanie merytorycznej wiedzy, która będzie prowadzić liderów do ich celów i ten cel realizuję pokornie małymi krokami każdego dnia.

 

Edyta Kwiatkowska-Pelizg ‒ Coacherka ICF, facylitatorka IAF, moderatorka Design Thinking i dyplomowana trenerka biznesu Wszechnicy UJ. Od 2018 roku aktywnie rozwijająca się w ramach Maxwell Leadership, gdzie obecnie pełni również rolę Peer Teaching Partnera. 10-letnie doświadczenie w branży trenerskiej, założycielka Instytutu Szkoleniowo-Rozwojowego z certyfikatem ISO 9001-2015, oferującego szkolenia i warsztaty w obszarze przywództwa, komunikacji i pracy zespołowej.
Wykładowczyni w Szkole Liderów w kooperacji Maxwell Leadership z Akademią Leona Koźmińskiego. Zaangażowana w rozwój liderek i organizacji, posiada bogate doświadczenie w pracy z firmami. Laureatka Maxwell Culture Awards 2023. Członkini tak prestiżowej instytucji, jak Forbes Coaches Council. Pasjonatka stałego rozwoju między innymi na kierunku psychologii klinicznej, MBA i w programie Harvard Manage Mentor®.
www.leadit.com.pl

Rozmawiała Ola Przegorzalska
TAGI
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ