Cztery style przywiązania. Gonisz króliczka, czy jesteś króliczkiem?
Może to otworzy Ci oczy na źródło problemów w związku
Ilustracja SI
W relacjach romantycznych pełnisz rolę zdystansowanej indywidualistki, a może gonisz za partnerem z obawy przed odrzuceniem? Niektóre schematy, które powielasz, są kierowane twoim stylem przywiązania. Sprawdź, który z nich cię charakteryzuje
Co w artykule:
1. Istnieją cztery style przywiązania wg. Bowlby’ego.
2. Bezpieczny styl przywiązania to rzadka w dzisiejszych czasach zdolność do tworzenia relacji opartych na zaufaniu, wolności i otwartej komunikacji.
3. Osoby lękowe obsesyjnie szukają bliskości, często nieświadomie odpychając partnerów swoją nadmierną potrzebą kontroli i potwierdzania uczuć.
4. Unikający styl przywiązania traktuje intymność jako pułapkę, co prowadzi do sabotowania związków dokładnie w momencie, gdy stają się one poważne.
5. Styl dezorganizacyjny to najbardziej destrukcyjny wzorzec, łączący paniczny lęk przed samotnością z lękiem przed samym partnerem.
6. Zrozumienie własnego stylu przywiązania pozwala zacząć świadomie pracować nad zmianą destrukcyjnych schematów w relacjach.
Style przywiązania w relacjach romantycznych
Znasz to? On przestaje odpisywać, a ty zamiast wzruszyć ramionami, dostajesz mdłości ze strachu o waszą przyszłość i sprawdzasz jego Instagram co pięć minut. Albo odwrotnie: on zaczyna mówić o wspólnej przyszłości, a ty nagle masz ochotę uciec na drugą półkulę, bo czujesz, że pętla zaciska się na twojej szyi. To twój styl przywiązania. Jeśli w dorosłości niekontrolowanie przejmuje ster relacji, w które wchodzisz, to jeszcze nie koniec świata.
Styl przywiązania kształtuje się we wczesnym dzieciństwie jako odpowiedź na sposób, w jaki opiekunowie reagowali na twoje potrzeby emocjonalne.
Aby nad nim zapanować, dowiedz się, który z czterech stylów przywiązania wg. Bowlby’ego cię charakteryzuje i jak te style manifestują się w twoich relacjach. Pora sprawdzić, czy twoim silnikiem jest lęk przed odrzuceniem, paniczna ucieczka przed bliskością, a może coś innego?
Cztery style przywiązania: jakie są?
1. Styl bezpieczny – fundament zdrowej relacji
To „Święty Graal” związków. Osoby o bezpiecznym stylu przywiązania nie grają w gierki, nie sprawdzają telefonu partnera i nie uciekają, gdy pojawiają się emocje. Potrafią komunikować swoje potrzeby bez agresji i lęku. Dla nich bliskość jest naturalna jak oddech, a konflikt to problem do rozwiązania, a nie powód do zerwania. Bezpieczny styl przywiązania zwykle sprawia, że związek jest bezpieczną przystanią, a nie polem bitwy.
Osoby prezentujące bezpieczny styl przywiązania postrzegają siebie jako godne miłości, a innych jako godnych zaufania.
Wychowywały się w środowisku, gdzie opiekun reagował na ich potrzeby w sposób spójny i przewidywalny. Dzięki temu w dorosłości nie boją się bliskości, potrafią stawiać granice i komunikować swoje potrzeby bez lęku przed odrzuceniem. Ich relacje opierają się na współpracy, a nie na walce o dominację czy lęku przed porzuceniem.
Jak wygląda styl bezpieczny u kobiet?
Kobieta o tym stylu nie interpretuje milczenia partnera jako sygnału o nadchodzącym rozstaniu. Jeśli on potrzebuje czasu dla siebie, ona zajmuje się swoimi sprawami bez poczucia bycia odtrąconą. W sytuacjach konfliktowych nie stosuje cichych dni ani manipulacji; potrafi powiedzieć: „Poczułam się smutna, gdy zapomniałeś o naszej rocznicy”, zamiast atakować lub się wycofywać.
Jak wygląda styl bezpieczny u mężczyzn?
Taki mężczyzna jest emocjonalnie dostępny i spójny. Jeśli mówi, że mu zależy, to jego czyny to potwierdzają. Nie boi się zaangażowania. Potrafi przyznać się do błędu i nie traktuje twojej potrzeby bliskości jako „osaczania”. W relacji szuka partnerstwa, nie zaś matczynej opieki czy całkowitej kontroli.
2. Ambiwalentny styl przywiązania (lękowy)
Te osoby panicznie boją się odrzucenia i interpretują chłód partnera jako zapowiedź końca związku. Ambiwalentny, inaczej lękowy styl przywiązania, objawia się obsesyjnym sprawdzaniem lokalizacji i planów partnera, a także analizowaniem najmniejszych detali, takich jak ton głosu, spóźnienie na spotkanie czy chwilowy brak kontaktu.
Jest to spowodowane lękiem, niskim poczuciem wartości i trudnościami z budowaniem zaufania. Temu stylowi przywiązania towarzyszy ogromna potrzeba bliskości. Osoby z lękowym stylem przywiązania potrzebują od partnera stałych zapewnień o jego niezmiennych uczuciach, a nawet gdy je otrzymują, mogą wpadać w histerię wynikającą z przekonania o rychłym porzuceniu.
Jak wygląda styl ambiwalentny (lękowy) u kobiet?
Kobieta w stylu ambiwalentnym łatwo wpada w schemat „gonienia króliczka”. Kiedy on się oddala, ona napiera mocniej. Często rezygnuje z siebie, byle tylko zadowolić partnera, co paradoksalnie często go odpycha. Wysyła długie wiadomości, potrzebuje ciągłych zapewnień o uczuciu, a gdy partner oddaje się swoim indywidualnym sprawom, ona może odbierać to jako chłód i oznakę odrzucenia.
Jak wygląda styl ambiwalentny (lękowy) u mężczyzn?
Mężczyzna lękowy często maskuje swój strach przed odrzuceniem nadmierną zazdrością lub potrzebą kontroli. Potrzebuje ciągłego potwierdzenia swojej pozycji w życiu partnerki. Może czuć się zagrożony jej sukcesami lub relacjami z innymi ludźmi, interpretując jej niezależność jako brak miłości.
3. Unikający styl przywiązania
Oto mistrzowie dystansu. Osoby reprezentujące unikający styl przywiązania cenią swoją niezależność ponad wszystko, bo bliskość kojarzy im się z utratą wolności lub zranieniem. Gdy relacja staje się zbyt poważna, podświadomie włączają hamulce i wchodzą w fazę emocjonalnego wycofania. Często uważają, że poleganie na kimś to słabość, a intymność to zagrożenie dla ich wolności. Mogą idealizować bycie singlem lub poprzednie relacje (które już nie zagrażają ich autonomii).
Jak wygląda styl unikający u kobiet?
Kobieta o tym stylu może być postrzegana jako „zimna królowa”. Często wybiera partnerów niedostępnych (np. żonatych), bo to gwarantuje bezpieczny dystans. W związku stawia mury – rzadko mówi o uczuciach, nie lubi planować wspólnej przyszłości i często ucieka w pracę lub hobby, gdy relacja zaczyna wchodzić na głębszy poziom emocjonalny.
Jak wygląda styl unikający u mężczyzn?
To klasyczny króliczek do gonienia. Na początku może być zaangażowany i oddany, ale w momencie, gdy pojawiają się deklaracje, zaczyna się wycofywać. Stosuje techniki dystansujące: przestaje odpisywać, zaczyna wytykać partnerce wady (by udowodnić sobie, że wycofanie jest dobrą decyzją) lub ucieka w milczenie podczas kłótni. Bliskość fizyczna jest dla niego możliwa, ale bliskość emocjonalna budzi w nim panikę.
4. Zdezorganizowany styl przywiązania
To rzadki styl, który często łączy się z traumą dziecięcą. Takie osoby, żyją w ciągłym rozdarciu: desperacko pragną bliskości, by za chwilę uciekać przed nią w poczuciu śmiertelnego niebezpieczeństwa. Ich fundamentem jest niskie poczucie własnej wartości oraz głębokie przekonanie, że nie zasługują na nic dobrego, co sprawia, że całkowicie zatracają się w drugiej osobie, jednocześnie nie potrafiąc jej w pełni zaufać. To sprawia, że mogą mieć tendencję do destrukcyjnych, sabotujących zachowań i testowania partnera.
Z trudnością stawiają granice i mówią o swoich potrzebach, często przyciągając do siebie osoby o toksycznie dominującym charakterze. Zdezorganizowany styl przywiązania to chaotyczny miks zachowań unikających i lękowych.
Czytaj też:
Toksyczna męskość i maczyzm – czyli piekło mężczyzn
Jak wygląda styl zdezorganizowany u kobiet?
Kobieta o tym stylu często wysyła skrajnie sprzeczne sygnały. Potrafi być bardzo blisko, dzielić się przesadną szczerością i intymnością, by po chwili stać się zdystansowana i oziębła. Przez niskie poczucie własnej wartości nie wierzy partnerowi, gdy ten wyznaje jej miłość – każdą czułość traktuje z podejrzliwością, szukając w niej podstępu. Może mieć trudności w sferze seksualnej, gdzie bliskość fizyczna miesza się z lękiem przed zawładnięciem.
Jak wygląda styl zdezorganizowany u mężczyzn?
Gwałtowna oscylacja między potrzebą całkowitej fuzji z partnerką, a nagłym atakiem lub wycofaniem, gdy poczuje się zbyt odsłonięty. Przez lęk przed odrzuceniem może być nadmiernie podejrzliwy i wyciągać pochopne wnioski z błahych sytuacji. W jednej chwili polega na partnerce jak dziecko, a w drugiej sabotuje relację, szukając pretekstu do kłótni lub rozstania.
Często wykazuje nadmierną ufność wobec obcych ludzi, podczas gdy wobec najbliższej osoby pozostaje pełen dyskomfortu i nieufności. Może zamykać się w sobie i odpychać partnerkę, by odzyskać poczucie kontroli nad własnym strachem.
To też ciekawe:
Kim są mężczyźni, którzy jadą do Tajlandii po żonę?
Czy styl przywiązania można zmienić?
Dobra wiadomość jest taka, że twój styl przywiązania nie jest wyrokiem wydanym raz na zawsze. Psychologia określa to mianem plastyczności neuronalnej – twój mózg potrafi uczyć się nowych schematów bliskości. Proces ten nazywamy dążeniem do wypracowanego stylu bezpiecznego. Jak to zrobić? Kluczem jest autorefleksja i zrozumienie własnych wyzwalaczy (triggerów), ale przede wszystkim praca nad poczuciem własnej wartości.
Bardzo pomocna jest psychoterapia, która pozwala „odczarować” stare rany i nauczyć się zdrowej komunikacji.
Co ciekawe, ogromny wpływ na zmianę ma też wybór partnera – wejście w dłuższą relację z osobą o bezpiecznym stylu przywiązania działa jak kojący balsam, który powoli uspokaja twój lękowy lub unikający układ nerwowy, ucząc cię, że bliskość nie musi boleć.
