Home / Rozwój  / Psychologia  / Czemu kobiety kochają romantyków?

Czemu kobiety kochają romantyków?

Poznajcie sekret jednego z nich.

Zatrzymaj się i poczuj emocje / fot. Pixabay

W dobie ochładzających się relacji międzyludzkich i relacji damsko-męskich budowanych na naklejkach w aplikacji Messenger, trudno o prawdziwe emocje. Tych „muszą” uczyć nas coachowie na swoich blogach. Ale wśród nich nich znalazł się on. Facet, który podbił kobiece serca pisząc o uczuciach. Sentymentalnie, nostalgicznie i – tak jakby – szczerze. Być może to ckliwe, być może niemodne, ale skala zainteresowania Żurnalistą pokazuje jedno – tęsknimy za emocjami. A kobiety tęsknią za mężczyznami, potrafiącymi je adorować. Na te kilka wolnych, wiosennych dni, mamy dla was kawałek jego twórczości. Nie przyznasz się być może, ale my wiemy, że zatrzymałaś się na chwilę. Może nawet rozmarzyłaś. Poznajcie Żurnalistę

Zatrzymaj się i poczuj emocje / fot. Pixabay

Zatrzymaj się i poczuj emocje / fot. Pixabay

Piszę, łzy leją się ze mnie jak deszcz o parapet. Wspominam Ciebie, nie powinienem. Tak jak rozstawać się z Tobą i wiązać z nową. Myślę o tym, że on Cię dotyka za włosy. Dotyka Cię po dłoni tak jak lubiłaś. Całuje Cię tam gdzie lubiłaś. Po prostu – całuje. Byłaś zazdrosna i potrafiłaś wybuchnąć – tęsknie za tym.

Za Tobą.

Za wszystkim.

Piszę to, oni to przeczytają. Wiersz, który piszę na kartce. Bo to była prawdziwa miłość, najprawdziwsza. Dlatego nie mogłem tego napisać jak tekst o każdej innej. Chciałem by był wyjątkowy, przepisując go teraz tutaj na komputer przy którym zawsze siedziałem i wychylałem się by zobaczyć Twój uśmiech. Zawsze, co kolejną godzinę. Widziałem jak uśmiechasz się – bo jesteśmy razem, najszczęśliwszy okres.

Twój i mój. Nasz.

Lubię czasami powspominać nas, chociaż to złe. Bardzo złe, skoro ona chce bym ją kochał. Ja myślę o tym czy ona może zastąpić Ciebie. Nie może, ale jak mogę jej to powiedzieć? Nie mogę. Próbuje pokazać, tak jak Tobie że pomimo że nie chce być z Tobą. Kocham Cie i jak mam o tym przestać myśleć.

Nie mogę.

Smutny ten list.

Uciekam, bo umówiłem się z nią na squasha.

Odpisz w wolnej chwili.
.
.
.

Będę czekał, póki będę żył.

Autor.

***

Pragnę Cię i wspominam. Jedyne, o czym myślę, to że mam ochotę rzucić Cię na skórzaną kanapę. Tę, którą poplamiłem kawą drugi dzień po tym, jak wstawiliśmy ją do salonu, by pasowała do naszego jasnego wystroju. Na tę, nad którą wisi nasze wielkie zdjęcie. Dokładnie tam, gdzie pierwszy raz uprawialiśmy seks w nowym mieszkaniu. Rzucić Ciebie na nią i dać porwać się chwili. Dać się porwać – Tobie na strzępy.

Porwałaś mnie i
…moje serce.

Wspominam tę kompozycję. Twoje piękne czarne włosy i oczy, z piekielnie szczerym uśmiechem. Jest ponad wyobraźnię, nawet nie znam tak doskonałej metafory. Byłaś jak fale obijające się o skały, Ty o rzeczywistość. Byłaś jak ten wiatr, który porywał. Pchał mnie w plecy, dzięki niemu biegłem szybciej przez codzienność. Pamiętam każdy spacer po parku w Toruniu, w Bydgoszczy. Spacer na plaży w Gdańsku. Każdy, nawet ten w lipcu. Pamiętam każdą drogę, którą przeszedłem z Tobą za rękę.

Każdą drogę, każdy szczegół.

Każdy fragment Twojego uśmiechu.

Ten tekst mógłby nie mieć końca – jak my. Nasze szczęście mógłbym oddać całemu pokoleniu. Dziękowałem Ci, że jesteśmy. Tak podobni i tak rożni, tak piękni i tak zwyczajni. Tak piękni z miłości do siebie. Zabiłabyś za mnie, ja za Ciebie bym zginął.

Żyję, choć nie mam serca.

…i mam ochotę rzucić Cię na kanapę, bo od szóstego miesiąca mieszkam tu sam, bez Ciebie.

Porwałaś mnie i moje serce.

Na strzępy.

Autor.

Kim jest? Nie wiemy. Wy też nie chcecie wiedzieć. Przecież ci idealni nie istnieją. I jakoś łatwiej nam z tą myślą. Ale możecie kliknąć tu po więcej.

Oceń artykuł
2 komentarze
  • Avatar
    marta Czerwiec 26, 2017

    Romantyków? Nie powiedziałabym

  • Avatar
    Radek Lipiec 12, 2019

    Bardzo ciekawy artykuł. Ludzie już przestali nawet dzwonić do siebie, tylko pisać. Poprzez pisanie ciężko jest przedstawić emocje, a drugiej stronie je odebrać – zatracamy najważniejsze wartości. Przykre. Kobiety, zawsze kochały i będą kochać romantyków.

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach