Home / Rozwój  / Biznes  / Czarodziejka przyszłości

Czarodziejka przyszłości

Czy możemy czarować naszą przyszłość?

Z kubkiem porannej kawy siadam i piszę każdego dnia.

Z kubkiem porannej kawy siadam i piszę każdego dnia. / fot. Free-Photos / Pixabay

Przypomnij sobie, co oglądałaś gdy miałaś kilkanaście lat. Sięgnij pamięcią wstecz do chwil, w których marzyłaś o tym, kim będziesz w przyszłości. Może jadąc autobusem przez miasto myślisz sobie: „Tu chciałabym pracować”. Wielokrotnie w życiu zdarzają się takie sytuacje, które pojawiają się nie wiadomo skąd, a o których marzyliśmy od dawna. Dlaczego się tak dzieje? Czy możemy czarować naszą przyszłość? Mnie w życiu przydarzyło się to setki razy…

 

Zacznijmy od początku…

Rok 2001, niedaleko rodzinnego domu. Miły, młody człowiek zaprosił mnie na film „Masz wiadomość”. Główna bohaterka Kathleen (Meg Ryan) dziedziczy po mamie księgarnię na Manhattanie. Nieopodal, w krótkim czasie otwiera się nowy oddział nowojorskiej sieci wydawniczej FOX BOOKS, której dyrektorem (Tom Hanks) jest jej „anonimowy” przyjaciel, z którym prowadzi korespondencję mailową. To, co zapadło mi w pamięci to: księgarnia i miłość do książek. Po obejrzeniu filmu marzyłam o własnej księgarnio-kawiarni – kocham książki i kawę. Zapytacie mnie: co to ma wspólnego z tym, czym zajmuje się dzisiaj? Przeczytajcie ciąg dalszy.

 

Nie pamiętam, ile miałam wtedy lat, ale wiem, że wiele razy potem namiętnie oglądałam ten serial i film – „Sex w wielkim mieście”– wszystkie sezony i obie części filmu. Najczęściej wracam do „2” i upragnionego Abu Dabi. Carrie Bradshow (Sara Jessica Parker) zwariowana dziewczyna i miłośniczka mody (w szczególności butów). Zawodowo dziennikarka nowojorskich gazet, a później najbardziej poczytnego magazynu Vouge, prowadzi własną rubrykę, o tym samym tytule. Jest bardzo dużo spójności pomiędzy Carrie a mną. Minęło wiele lat, odkąd pierwszy raz obejrzałam film, on cały czas działał w mojej podświadomości.

 

Dzisiaj, co prawda nie mam własnej księgarni jak Kathleen, ale uwielbiam czytać książki i już niedługo ukończę własną. Z kubkiem porannej kawy siadam i piszę każdego dnia. Podobnie jak Carrie mam bzika na punkcie butów, zwłaszcza szpilek. Jestem dziennikarką i tworzę dla największych redakcji ekonomicznych w naszym kraju. Pytacie: jak się to stało?

 

Prawo przyciągania

To ono tak działa! Wspaniałą książkę Joe Vitale, o tym samym tytule, czytałam wielokrotnie. Opisane prawo przyciągania jest mentalną grawitacją. Mówi: „jak myślisz tak osiągasz”. Na jednym z treningów w Akademii Osiągnięć, w którym miałam przyjemność brać udział, prowadzący Michał Czekaj, przygotował kartki z cytatem Lao Tze:

„Uważaj na myśli, bo stają się słowami.
Uważaj na słowa, bo stają się czynami.
Uważaj na czyny, bo stają się nawykami.
Uważaj na nawyki, bo stają się charakterem.
Uważaj na charakter, bo staje się Twoim przeznaczeniem.”

 

Często zdarza mi się, pomyśleć o czymś, wypowiedzieć to na głos, a w niedalekiej przyszłości otrzymuję to, o czym pomyślałam. Oczywiście nic nie dzieje się bez ciężkiej pracy. Luty 2018 – postanowiłam, że będę dzielić się swoją wiedzą w formie pisemnej. Sama wydeptałam ścieżki do redakcji, dla których dzisiaj piszę. Nie było łatwo, ale się nie poddałam. Informacje o tym, co i jak robiłam znajdziecie w artykule „Jak wykorzystać projekt Kobiety Krakowa do budowania marki osobistej?”.

 

Rok temu obejrzałam kolejny ciekawy film, który także wpłynął na to, gdzie dziś pracuję. „Praktykant” – tytułowy bohater, 70-letni Ben Whittaker (Robert de Niro) postanawia po śmierci żony wrócić do aktywności zawodowej. Rozpoczyna staż jako praktykant w redakcji strony internetowej o modzie, którą prowadzi bardzo młoda i zdeterminowana Jules Ostin (Anne Hathaway). Firma mieści się w budynku, w którym Ben pracował za młodu i był odpowiedzialny za dział produkcji książek telefonicznych. Budynek został odnowiony i wygląda bardzo atrakcyjnie. Już w listopadzie tego roku, firma, z którą współpracuję, przenosi się właśnie do takiego loftu po dawnej fabryce w sercu Krakowa.

 

Każdy z tych filmów, książek i bohaterów wpłynął na to, kim dzisiaj jestem. Z każdej postaci jest we mnie jakaś cząstka, czy to charakteru, zamiłowania czy aktywności zawodowej. Jeśli nadal nie wierzysz, że możesz coś osiągnięć, mieć lub pracować tam, gdzie chcesz, to czas najwyższy zmienić myślenie! Mam nadzieję, że pomogłam Ci, choć trochę zaczarować Twoją przyszłość.

 

Elżbieta Jachymczak

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach