Friday, January 15, 2021
Home / Ludzie  / Czarny Protest w czasie pandemii koronawirusa. Nie składamy parasolek

Czarny Protest w czasie pandemii koronawirusa. Nie składamy parasolek

To, że zasłoniłyśmy usta maseczkami, nie oznacza, że przestaniemy krzyczeć

czarny protest

Co możemy zrobić, by nie dopuścić do uchwalenia ustawy, odbierającej kobietom prawo decydowania o sobie? / grafika Ogólnopolski Strajk Kobiet

W tym tygodniu Sejm zajmie się projektem „Zatrzymać aborcję” autorstwa Kai Godek, który zakazuje aborcji eugenicznej dokonywanej ze względu na wady, choroby, uszkodzenia płodu. Ustawa działaczki pro-life wraca po pięciu miesiącach pod obrady, w momencie kiedy uliczny strajk jest niemożliwy. Nie składamy parasolek – deklarują kobiety, nie zgadzając się na traktowanie nas jako tematu zastępczego. Protesty odbędą się tym razem nie na ulicach, a w mediach społecznościowych, na balkonach, pod sklepami. Co możemy zrobić, by nie dopuścić do uchwalenia ustawy, odbierającej kobietom prawo decydowania o sobie?

EDIT: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 Zaostrzenie przepisów aborcyjnych: Jak to się stało

to jest wojna

Czekają nas kolejne strajki kobiet #tojestwojna

Strajk kobiet: Walczcie z wirusem, nie z kobietami

Czarny Protest, Kraków 3.10.2016 r. / fot. A. Fiejka

– Trwa pandemia, codziennie w skali świata giną tysiące ludzi, każdy dzień rozpoczyna się audycją o śmierci. Szpitale są przeciążone, pracownicy i pracowniczki sektora medycznego są na wycieńczeniu i mimo braku podstawowych środków bezpieczeństwa walczą na froncie wojny, jaką wypowiedział nam COVID-19, rodzice zamknięci w domach próbują poradzić sobie z niedziałająca zdalną szkołą, z brakiem sprzętu, na którym mogłyby się uczyć ich dzieci i ze stresem kluczowych egzaminów i matur, które nie wiadomo jak będą zorganizowane i kiedy, przedsiębiorcy nie radzą sobie z utrzymaniem miejsc pracy i szykują się na bankructwo, ludzie tracą pracę z dnia na dzień i nie wiedzą co dalej, bo nikt nie wie, artyści i cały sektor kultury w przerażeniu szuka nowych metod dotarcia do odbiorcy, walcząc o jakiekolwiek zabezpieczenie swojej sytuacji finansowej. […]  W tym wszystkim, pośród chaosu i strachu, by ukryć swoje błędy i braki, a przede wszystkim swoją bezradność rząd uderza kobiety, a tak naprawdę wszystkich, w twarz, licząc, że ta forma przemocy odciągnie uwagę i ogniskuje obywatelki i obywateli na walce ze sobą, zamiast z epidemią. […] Kiedy ostatnio próbowano wprowadzić barbarzyńskie prawo, kobiety masowo wyszły na ulicę pod hasłem czarnego protestu i zatrzymały zmianę. Teraz rząd wykorzystując nasze zatrzaśnięcie w domach, planuje, kiedy pandemia pozbawiła nas prawa do protestu i zgromadzeń publicznych przegłosować koszmarną zmianę, a Prezydent dumnie wspiera tę inicjatywę.

To atak na kobiety, które postawione przed straszliwą wiadomością, że ich dziecko jest chore, śmiertelnie, że nigdy nie będzie samodzielnie oddychać, że nie zobaczą, jak stawia pierwsze kroki, że będzie umierać w męczarniach zaraz po urodzeniu, będą zmuszone donosić ciążę, która przyniesie tylko i wyłącznie cierpienie i ogromną traumę. I autorka, jak i ją wspierający mają czelność mówić, że robią to w imię życia.
Nic bardziej nie odbiera mi wiary w człowieczeństwo.

 – czytamy w poście Niny Gabryś, przewodniczącej krakowskiej Rady ds. Równego Traktowania.

Pandemia trwa, codziennie w skali świata giną tysiące ludzi, każdy dzień rozpoczyna się audycją o śmierci. Szpitale są…

Publiée par Nina Gabryś sur Lundi 13 avril 2020

Musimy protestować – nie składamy parasolek 2020

Czarny Protest, Kraków 3.10.2016 r. / fot. A. Fiejka

Kiedy na początku października 2016 roku ustawodawca po raz pierwszy przymierzał się do zmiany prawa dotyczącego aborcji z 1993 roku, całą Polskę zalała fala czarnych protestów. Do dzisiaj akcja „Nie składamy parasolek” przynosiła efekty. Jednak teraz, w obliczu trwającej pandemii, kobiety muszą inaczej dać wyraz swojej niezgody. Czy mamy wyjść na ulice?

Nie zrobimy tego lekarkom i pielęgniarkom. PiS ma opiekę lekarską VIP, testowani są poza kolejką, my tego nie mamy, więc musimy brać odpowiedzialność za ludzi

– mówi Marta Lempart, działaczka Strajku Kobiet w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów”. 

Kobiety organizują się w internecie. Na Facebooku powstają wydarzenia, do których można dołączać, w sieci krąży petycja, którą podpisało 174 tys. osób. Wesprzeć protest można też na kilka innych sposobów:

nie składamy parasolek

Nie składamy parasolek / grafika: OSK

PROTEST PODSKLEPOWY

Weź plakaty lub własnoręcznie zrobione transparenty i stańcie z nimi w kolejce po zakupy, na które i tak idziecie (PIĄTEK, SOBOTA, WTOREK)

PROTEST MALARSKI / KREATYWNY

Ozdób istotne dla władzy miejsce w swoim mieście (PONIEDZIAŁEK)

PROTEST PLAKATOWY

Przyklej plakat w oknie, na samochodzie, na słupie czy na budynku (PONIEDZIAŁEK)

PROTEST ROWEROWY

Jeśli jeździsz rowerem, weź ze sobą czarną parasolkę lub plakat (SOBOTA, NIEDZIELA, PONIEDZIAŁEK)

PROTEST SAMOCHODOWY

WTOREK g. 12.00!

PROTEST BALKONOWY 

W trakcie protestu samochodowego.

 

Działaczki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet zachęcają też do pisania listów do posłów oraz robienia i wrzucania zdjęć do sieci opatrzonymi hashtagami: #PolskiePiekło, #NieSkładamyParasolek, #OdrzućProjektGodek, #PiekłoKobiet.

Pierwsze efekty mobilizacji widać już na Instagramie. 

View this post on Instagram

Znowu musimy walczyć o nasze zdrowie, życie, prawo do decydowania o sobie. I to teraz kiedy nie możemy wyjść masowo na ulice, kiedy lekarze walczą z pandemią, kiedy martwimy się o naszych bliskich, kiedy ludzie walczą o przetrwanie. Jakie to obrzydliwe, że w takim czasie wraca do Sejmu obywatelski projekt całkowitego zakazu aborcji, za którym stoi Kaja Godek i Ordo Iuris. Tak, to ten sam projekt, który w 2018 roku został zamrożony po naszym wielkim Czarnym Proteście. Teraz wraca ta chora, fundamentalistyczna wizja świata, w której kobiety będą zmuszane do utrzymywania ciąży nawet w przypadku trwałego, nieodwracalnego uszkodzenia płodu. Zmuszane do ryzykowania własnego życia, bo w przypadkach embriopatologicznych zawsze jest takie zagrożenie i patrzenia na umierające w bólu, często sztucznie utrzymane do końca ciąży ich zniekształcone dzieci. Pojawi się niebezpieczeństwo oskarżania i karania kobiet za aborcję w sytuacjach, w których doszło do naturalnego poronienia. Ograniczone zostaną zaawansowane inwazyjne badania i leczenie prenatalne, które wielokroć ratują zdrowie i życie dzieci w okresie płodowym. Kobiety będą zmuszane do utrzymywania ciąży z gwałtu. Również w przypadku nieletnich. To może dotyczyć Twojej córki, siostry, żony, przyjaciółki… każdej z nas. To próba ograniczenia nam podstawowych praw człowieka. Drugim projektem, który będzie czytany w tych dniach jest projekt całkowitego zakazu edukacji seksualnej. Także tragiczny w skutkach. Dzieci i młodzież będą narażone na wykorzystywanie seksualne i dyskryminację. Edukacja pozwala się bronić, świadomie podejmować decyzje. Dlatego po raz kolejny mówimy NIE chorym projektom!!! Nie możemy się gromadzić, ale protestujemy w sieci i na wiele innych sposobów. Wszystkie informacje w moim poprzednim poście i na stronach @strajk_kobiet #strajkkobiet #nieskładamyparasolek #odrzućprojektgodek #piekłokobiet #StrajkKobiet #StrajkWszstkich #strajkonline #czarnyprotest #prawakobiet #womensrights #humanrights 💪🖤

A post shared by Maja Ostaszewska Official (@ostaszewskamaja_official) on

View this post on Instagram

W tym trudnym czasie kwarantanny, w czasie gdy wszyscy z pokorą staramy się wypełnić, niełatwe rządowe zarządzenia. W czasie kiedy próbujemy żyć pogodnie w pandemicznym czasach, a codziennie jesteśmy świadkami łamania przez władzę, nałożonych przez władze obostrzeń. Zostajemy jeszcze zmuszeni do stawania po stronie praw kobiet, tak jakbyśmy mieli za mało kłopotów, zmartwień i trosk, ale trzeba to zrobić. Trzeba głośno powiedzieć NIE❗️jutro Sejm ma się zająć projektem ustawy całkowicie zakazującej aborcji (również w przypadku ciąży będącej wynikiem gwałtu, ciężkich uniemożliwiających życie wad wrodzonych płodu czy ciąży zagrażającej życiu matki?) projekt ustawy autorstwa Kai Godek i ORDO IURIS ma być czytany i głosowany w czasach w których rządzący powinni zajmować się upadającymi firmami, kurczącymi się miejscami pracy i dostępem do leczenia. Jako mama trójki dzieci poczętych dzięki metodzie In Vitro, nie jest mi z aborcją po drodze. Moje życiowe doświadczenia zawiodły mnie dokładnie na drugą stronę tych dylematów, ale moje doświadczenie, życie, przekonanie, nie może być wykładnią dla wszystkich. Każdy z nas ma inną ale tak samo ważną drogę. Każdy z nas ma prawo do podejmowania swoich decyzji w zaciszu swojego sumienia. Każdy z nas ma prawo do decydowania o sobie i każdy z nas ponosi konsekwencje swoich wyborów. Nie pozwólcie sobie tego odebrać❗️Być może rządzącym chodzi o to, że wraz z zakazem zgromadzeń, zabrano nam prawo do wyjścia na ulicę i protestowania. Być może chodzi o to, żeby dać pod stołem demokracji prezent Kościołowi? 🤷‍♀️🤦‍♀️ Powiedz NIE‼️‼️‼️ nie zgadzaj się na decydowanie o Tobie fundamentalistom, zrób to dla wszystkich kobiet w Polsce ❗️ życie potrafi nieźle zaskoczyć…

A post shared by Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek) on

 

View this post on Instagram

Niestety po raz kolejny musimy walczyć o Nasze zdrowie, bezpieczeństwo i godność. Nie wiem czy wiecie ale Pani Godek che abym umarła pod czas porodu i zostawiała osierocone dziecko. Pani Godek che abyś ty zgwałcona nie miała wyboru i była zmuszona urodzić dziecko gwałciciela. Pani Godek chce abyśmy przez 9 miesięcy nosiły w sobie dziecko wiedząc, że ono umrze tuż po porodzie lub będzie nieodwracalnie upośledzone. TAK! to mogę być JA, TY, twoja CÓRKA, WNUCZKA, ŻONA czy MATKA. Ta ustawa dotyczy mnie, ciebie, każdej kobiety, każdego mężczyzny i każdej rodziny w Polsce! W środę Pani Godek będzie czytać obywatelski projekt o zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych właśnie pod czas epidemii kiedy nie możemy wyjść na ulice i protestować. Jest to wyjątkowo okrutne, że w momencie kiedy potrzebujemy wsparcia, w momencie kiedy wielu z nas potraciło pracę i nasza przyszłości stoi pod znakiem zapytania próbuje nam się oderwać prawo do decydowania o naszym życiu. 🇺🇸 Unfortunately, once again we have to fight for our health, safety and dignity. I don't know if you know but Mrs.Godek wants me to die during delivery and leave an orphaned child. Mrs.Godek wants you not to have a choice after you’ve been raped and force you to give birth to the rapist’s child. Mrs.Godek wants us to carry a child for 9 months knowing that it will die moments after delivery or will be irreversibly handicapped . YES! this could be ME, YOU, your daughter, wife, granddaughter or mother. This bill applies to me, you, every woman, man and family in Poland! Mrs.Godek will be reading a civic proposal in regards to tightening the anti-abortion laws during an epidemic when we aren’t allowed to go out side and protest. It is extremely cruel that in a moment when we need support, when many of us have lost our close ones or our jobs and our future is unknown, they are trying to take away our dignity and our right to decide about our lives. #strajkkobiet #odrzućprojektgodek #strajkonline

A post shared by Anja Rubik (@anja_rubik) on

View this post on Instagram

Chcialabym żyć w kraju, w którym nie musiałabym wieszać na balkonie takiego prania. Jest rok 2020 a my, Polki, nie mamy dostępu do awaryjnej antykoncepcji (tak, recepta ten dostęp praktycznie uniemożliwia), mamy maksymalnie ograniczony dostęp do legalnej aborcji, a chce się go ograniczyć jeszcze bardziej. Nie mamy zaufania do tych, którym należy zgłaszać gwałt, molestowanie czy jakąkolwiek formę przemocy w nas wymierzoną. To nie jest kraj dla kobiet, bo kobiety już od dawna nie żyją w średniowieczu. Żądanie dostępu do legalnej aborcji to nie chęć dokonywania aborcji, kiedy nam się podoba. To nie morderstwo. Żądanie dostępu do awaryjnej antykoncepcji to nie "widzimisię". To nie morderstwo. Żądanie dostępu do edukacji seksualnej to nie seksualizacja dzieci czy pedofilia. Żądanie poczucia bezpieczeństwa i możliwości zaufania do tych, którzy będą egzekwować krzywdy nam wyrządzone to nie fanaberia. To wszystko to po prostu walka o siebie i o swój psychiczny spokój. Opamiętajcie się! (Zdjęcia zrobiłam w drodze do pracy) #odrzućprojektgodek #piekłokobiet #strajkkobiet #nieskładamyparasolek #protestdomowy #protestbalkonowy

A post shared by @ maslowciasto on

View this post on Instagram

Chcecie nas uciszyć, ale to się nie uda! W czasie, gdy świat walczy z pandemią i nie możemy wyjść na ulice, w Sejmie będzie czytany wymierzony w kobiety (oraz osoby transpłciowe i niebinarne) projekt komitetu Zatrzymaj Aborcję, mający na celu zakazanie tzw. aborcji eugenicznej, a więc de facto całkowite wyeliminowanie (przynajmniej teoretyczne) aborcji w naszym kraju (98% przypadków terminacji ciąży jest z powodu wad płodu). Nie możemy krzyczeć na ulicach, będziemy krzyczeć w naszych domach! Będziemy krzyczeć z plakatów w naszych oknach, z transparentów trzymanych w kolejce do sklepu, w mailach wysyłanych posłom i posłankom, w postach zamieszczanych w mediach społecznościowych. #legalnaaborcja jest naszym prawem! #nieuciszycienas !💪 . Zakaz aborcji nie chroni życia! Wytwarza natomiast poczucie winy i prowadzi do stygmatyzacji osób z doświadczeniem aborcyjnym. Nie chcę żyć w kraju, który wpędza mnie w poczucie winy niemal na każdym kroku! Mam czuć się winna, że jestem ateistką. – Bezbożnica! Mam czuć się winna, że wspieram społeczność LGBT+ – Dewiantka! Mam czuć się winna, że jestem feministką. – Nienawidzi mężczyzn! Mam czuć się winna, że otwarcie mówię o seksie i seksualności. – Dziwka! Mam czuć się winna, że pokazuję swoje ciało. – Bezwstydna! Mam czuć się winna, że urodziłam się kobietą. – Gorsza! Mam czuć się winna, że mam macicę i mogę zajść w niechcianą ciążę. Mam być inkubatorem, bo inaczej usłyszę: – Morderczyni! . TO NIE JA JESTEM WINNA. Winni są politycy, którzy pozwolili, by ustawa z 7.01.1993, obłudnie nazywana kompromisem (sic!), weszła w życie i funkcjonowała do dnia dzisiejszego! Winni są ludzie pokroju Kai Godek, zgłaszający haniebne projekty, które mają na celu zaostrzenie już i tak absurdalnej i antykobiecej ustawy. Winni są wszyscy, przyglądający się temu z założonymi rękami w przeświadczeniu, że "ich to nie dotyczy". . JESTEŚCIE WINNI PIEKŁA KOBIET W POLSCE! Ustawa z 1993 roku była policzkiem wymierzonym kobietom (a także osobom transpłciowym i niebinarnym). Nie nadstawimy drugiego. Mówimy dość!✊ . #piekłokobiet #odrzućprojektgodek #czarnyprotest #protestdomowy #prochoiceisprolife #stopabortionban #mojecialomojwybor #feminizm

A post shared by Karina Tanglehair (@tanglehair_) on

View this post on Instagram

14 KWIETNIA!!! DZIŚ!!! STRAJK KOBIET O GODZ.12!!! To, ze w obecnej sytuacji, w szczycie pandemii – w szczycie naszych lęków, obaw, uziemienia (!) – zaczyna się na nowo dyskusja nad projektem zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, jest obrzydliwe, wyrachowane i godzi w naszą wolność. (Przypomnę, ze dopiero 12 maja mija przepisowe pół roku. Porządek obrad sejmu wymaga by czytanie ustawy ponownie wróciło). Aktywne linki znajdziecie na @strajk_kobiet ! 1. PROTESTY ROZPROSZONE – STOP Barbarzyńcom! (https://www.facebook.com/events/220757995692975/) – link na instastory – PROTEST BALKONOWY –powieś na balkonie transparent, parasolkę, plakat! – PROTEST PLAKATOWY – przyklej plakat w oknie, na samochodzie, na słupie czy na budynku. – PROTEST ROWEROWY – jeśli jeździsz rowerem, weź ze sobą czarną parasolkę lub plakat – PROTEST PODSKLEPOWY – weź plakat lub własnoręcznie zrobiony transparent i stań z nimi w kolejce po zakupy, na które i tak idziesz. 2. PROTEST SAMOCHODOWY:  Warszawa godz. 12.00: Wyjeżdżamy Za Ważną Potrzebą (https://www.facebook.com/events/311871136450831/) – link na instastory  Wrocław, godz. 12.00: Wyjeżdżamy – Wrocław! (https://www.facebook.com/events/516652642343741/) – link w instastory

A post shared by Agnieszka Więdłocha (@agnieszka.wiedlocha.official) on

Dostajemy od Was też masę grafik, część z nich, jest dostępna w rozdzielczościach do druku (linki będę pod konkretnymi…

Publiée par Społeczny Pakiet Kryzysowy sur Lundi 13 avril 2020

 

Dziennikarka, która nie boi się stawiania oczywistych pytań, w nadziei na usłyszenie ciekawych odpowiedzi. Profesjonalna artystka życia. Multitaskerka. Prowadzi portal i media społecznościowe MK, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet, odpowiada za patronaty medialne, prowadzi kursy webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich derywatów zawodów. Nie lubi zdrobnień i brzydkich zdjęć dołączanych do informacji prasowych.

Oceń artykuł
3 komentarze

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach