Tuesday, September 21, 2021
Home / Inne  / Czar średniowiecznych wnętrz

Czar średniowiecznych wnętrz

Zapraszamy w podróż w czasie z Zamkiem Ryn****

Aby poczuć ducha dawnych czasów, wcale nie trzeba daleko szukać, wystarczy wybrać się na Mazury. / fot. materiały prasowe

Myśl o podróży w czasie rozpala zmysły wielu miłośników minionych wieków. Jak się okazuje, nie musi ona jednak ograniczać się wyłącznie do sfery marzeń. Fantazje o przeniesieniu się w średniowieczne realia pozwala zrealizować swoim gościom Zamek Ryn – hotel mieszczący się w odrestaurowanej krzyżackiej twierdzy

Zamek Ryn – hotel mieszczący się w odrestaurowanej krzyżackiej twierdzy / fot. materiały prasowe

Zamek Ryn – hotel mieszczący się w odrestaurowanej krzyżackiej twierdzy / fot. materiały prasowe

Aby poczuć ducha dawnych czasów, wcale nie trzeba daleko szukać, wystarczy wybrać się na Mazury. Tam zaś odwiedzić ulokowaną w sercu malowniczej krainy jezior miejscowość Ryn, którą ponad siedemset lat temu zakon rycerski obrał na jedną ze swoich siedzib. Górujący nad okolicą zamek pamiętający czasy krzyżackiej świetności nawet po upływie kilku wieków nie przestał zachwycać swoim majestatem. Dziś, jako świadek burzliwej historii tamtejszych ziem, obdarza wiedzą na temat wieków średnich odwiedzających, stając się tym samym świątynią rycerskich obyczajów, luksusowych wnętrz oraz ekskluzywnego wypoczynku. Niemały w tym udział designu oraz dedykowanych gościom udogodnień.

Wypoczynek po rycersku
Zamek Ryn to miejsce, w którym czas zatrzymał się w miejscu. Tak twierdzą ci, którzy dzięki pobytowi w twierdzy mieli okazję wybrać się w podróż przez wieki. I nic w tym dziwnego. Wszak udostępnione przebywającym w murach pałacu wnętrza wprost emanują animuszem wieków średnich, kojarzących się z rycerskimi biesiadami, turniejami czy gościńcami. Pokoje oraz apartamenty przeznaczone na użytek gości zaaranżowane są więc na wzór królewskich komnat. Masywne palisandrowe meble o surowym wyrazie zdobione metalowymi okuciami oraz charakterystycznymi frezowaniami to kwintesencja wzornictwa ze średniowiecznego zamku. Łoża z rzeźbionym wezgłowiem, szafy z kołatkami zamiast gałek na frontach, krzesła na toczonych nogach lub z oparciem w formie dość topornej kraty, kanapy zdobione rzędami stalowych ćwieków czy sekretarzyki inspirowane wyglądem skrzyni stanowią podstawowy element wyposażenia sypialni w prostej linii nawiązujący do realiów panujących w dawnych twierdzach. Ich dopełnieniem są dodatki, takie jak upięte w dekoracyjne drapowania firany i zasłony, miękkie wykładziny oraz tapety z motywami heraldycznymi lub myśliwskimi.

Gdzie tradycja spotyka się z designem
Jeszcze silniej atmosferę XIV-wiecznego zamku poczujemy w strefie ogólnodostępnej, w której zdecydowano się nie osłaniać starych murów, eksponując tym samym urokliwą nieregularną fakturę ścian z cegły i kamieni. Charakterystyczne niedoskonałości oraz surowość naturalnego tworzywa znakomicie korespondują z elementami ze starego drewna, belkowaniami oraz sklepieniami krzyżowymi zdobionymi freskami, które już od progu wprowadzają w tajemniczy klimat przeszłych wieków. Jak jednak przystało na czterogwiazdkowy hotel, we wnętrza wkomponowane są także nowatorskie designerskie rozwiązania. Najlepszym przykładem jest wystrój kręgielni czy ulokowanego w podziemiach, pod kaskadą ceglanych łuków basenu.

Najlepszym przykładem jest wystrój kręgielni czy ulokowanego w podziemiach, pod kaskadą ceglanych łuków basenu / fot. materiały prasowe

Najlepszym przykładem jest wystrój kręgielni czy ulokowanego w podziemiach, pod kaskadą ceglanych łuków basenu / fot. materiały prasowe

Cztery strony… zamku
Wygląd wnętrz zamku jest zróżnicowany. Składają się na niego cztery odmiennie zaaranżowane skrzydła: Rycerskie, Komturskie, Więzienne i Myśliwskie, wyróżniające się charakterystycznymi dla siebie motywami. Okazałą częścią pierwszej z nich jest majestatyczny zadaszony dziedziniec z ogromnym baldachimem przedstawiającym wizerunki rycerzy na koniach oraz smoków – bohaterów dawnych legend. Przechadzając się po zamkowym atrium, warto spojrzeć pod nogi. W posadzce ulokowano bowiem gabloty, w których eksponowane są znaleziska archeologiczne. Poza tym odwiedzający twierdzę mają szansę podziwiać zgromadzoną kolekcję uzbrojenia wojów prominencji wschodniej i wojska słowiańskiego.
Wystrój Skrzydła Komturskiego – jak przystało na komnaty godne zarządcy prowincji – jawi się jako bardzo reprezentacyjny. Wystarczy spojrzeć chociażby na salę restauracyjną z wystawnymi stołami oraz tapicerowanymi krzesłami, w której uwagę zwracają liczne gobeliny, tarcze i dawne militaria czy pomieszczenia konferencyjne, gdzie również nie mogło zabraknąć stylizowanych mebli oraz okładzin ściennych na wzór kurdybanów. Zgodnie z tradycją średniowiecznego zamku w jego piwnicach nie mogło zabraknąć winiarni, którą – wedle hotelowej maksymy na temat legendarnej gościnności – postanowiono połączyć z Night Clubem i udostępnić odwiedzającym. Specyfikę tego miejsca budują regały wypełnione butelkami trunku, drewniane ławy i stoły, beczki – używane także w funkcji podstawy pod blaty, żyrandole o formie obręczy i lampy-pochodnie.
Skrzydło Więzienne to z kolei ulubiona strefa amatorów aury mrocznych lochów. Wąskie korytarze zwieńczone gotyckimi sklepieniami oraz drewniane drzwi o kształcie łuku wiodące m.in. do recepcji wprowadzają w klimat krzyżackiego zamku.

Ostatnią, cieszącą się dużą sympatią odwiedzających, częścią twierdzy jest Skrzydło Myśliwskie, w którym zorganizowano strefę rekreacyjną. Tematyką przewodnią składających się na nią pomieszczeń są motywy łowieckie, licznie reprezentowane np. w postaci zwierzęcych trofeów i umeblowania rodem z dawnych leśniczówek. W podziemiach skrzydła myśliwskiego znajduje się klimatyczny basen z kominkiem oraz sauny. Sala bilardowa, Castle Casino, kręgielnia, sala fitness i najprawdopodobniej najlepszy w Polsce symulator golfa ulokowane są w Zbrojowni – budynku obok zamku.

Aby poczuć ducha dawnych czasów, wcale nie trzeba daleko szukać, wystarczy wybrać się na Mazury. / fot. materiały prasowe

Aby poczuć ducha dawnych czasów, wcale nie trzeba daleko szukać, wystarczy wybrać się na Mazury. / fot. materiały prasowe

Relaks i odnowa dzięki żywiołom
W harmonii z atmosferą średniowiecznej budowli pozostaje zaciszne SPA Świętej Anny gwarantujące odrodzenie witalne dzięki wykorzystaniu pierwotnej siły natury w postaci czterech żywiołów: wody, ognia, ziemi i powietrza. To sanktuarium luksusu oraz tradycji pielęgnacyjnych, które zabiera swoich gości w podróż pachnącą wonnymi olejkami i ziołami, wprawiającą w stan błogości i relaksu. Wszystko za sprawą przeprowadzanych tutaj wyjątkowych rytuałów ochronno-upiększających, otulonych niezwykłym zapachem i terapeutycznym dotykiem, sprzyjającym głębokiemu odprężeniu, a także oryginalnego otoczenia, wobec którego czaru nie sposób pozostać obojętnym.

Więcej na www.zamekryn.pl

Magda Pawluk
www.livingroom24.pl

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach