Thursday, January 27, 2022
Home / Ludzie  / Gwiazdy  / Crystal Harris – ostatnia żona założyciela Playboya, Hugh Hefnera

Crystal Harris – ostatnia żona założyciela Playboya, Hugh Hefnera

Wyszła za niego, gdy miała 26 lat. Dziś jest wdową, ma 35 lat i nie wygląda już jak „Króliczek Playboya”.

Crystal Harris i Hugh Hefnera, załozyciel Playboya, portret

Ostatnia żona założyciela Playboya, Hugh Hefnera, Crystal Harris / fot. serge filk / flickr

Kiedy Crystal Harris zaczęła spotykać się z Hugh Hefnerem, mówiono, że jest „poszukiwaczką złota” i „głupią blondynką”. Modelka była żoną starszego od niej o 60 lat założyciela magazynu Playboy przez pięć lat, aż do jego śmierci. Ostatnio znów o Crystal Harris stało się głośno. Wszystko za sprawą spektakularnej metamorfozy. Jak teraz wygląda ostatnia żona Hefnera?

Kim jest Crystal Harris

Była studentką psychologii, kiedy „odkrył” ją założyciel Playboya Hugh Hefner. Dzień po tym, jak się poznali, zamieszkała w jego rezydencji, a jej życie szybko zapełniło się luksusem, imprezami z celebrytami i sesjami zdjęciowymi do rozkładówek Playboya. Crystal w jednym z wywiadów wspomina, że w pewnym momencie stała się tak bardzo zależna od Hugh Hefnera, że poza nim nie miała innego życia i nawet nie mogłaby mieć, bo on jej na to nie pozwalał. Jakikolwiek przejaw niezależności Crystal byłby końcem ich związku.

 

Crystal Harris – uciekająca panna młoda

Hefner oświadczył się w Boże Narodzenie w 2010 r., a przed ślubem przygotowano wyjątkowy numer Playboyaw którym Crystal na okładce zapowiadała to wydarzenie. Zanim gazeta się ukazała Crystal „przestraszyła się zobowiązań” (tak to publicznie tłumaczyła), zerwała z Hefnerem i wyprowadziła się od niego. Na zmianę okładki było jednak za późno, więc dodano na niej napis „Uciekająca panna młoda w tym numerze”. Ostatecznie Crystal i Hugh pogodzili się i pobrali w sylwestra 2013 r., a modelka mówiła, że mąż traktował ją od tamtego czasu znacznie lepiej do końca swojego życia.

 

Zobacz też:  Hugh Hefner nie żyje. Oto 5 faktów, o największym playboyu Ameryki

 

Krytyka po ślubie z Hugh Hefnerem

Crystal Harris była często oskarżana o poślubienie starszego o 60 lat biznesmena tylko dla korzyści majątkowych. Na nieustający hejt w mediach społecznościowych odpowiedziała w wywiadzie dla brytyjskiej gazety The Sun.

„Jestem ofiarą stereotypów. Ludzie nazywają mnie głupią, fałszywą blondynką, która była zainteresowana tylko pieniędzmi i która nie kochała Hefa. Cierpię na ataki z powodu mojego związku z nim, mojego wyglądu i mojej inteligencji.”

Mówiła też o tym, że zawsze ją krytykowano i atakowano, dlatego bała się wywiadów. Ze względu na różnicę wieku, pierwszą rzeczą, o którą pytali ją dziennikarze, było jej życie seksualne.

Może zainteresuje cię też: Różnica wieku w związku – szansa czy ryzyko?

Śmierć Hugh Hefnera, założyciela Playboya

Hugh Hefner zmarł w 2017 r., we śnie w wieku 91 lat. Spadkobierczyni części majątku Hefnera w wywiadzie dla The Sun powiedziała, że wbrew opinii wielu osób bardzo dotknęła ją śmierć męża. Była w szoku, straciła najbliższą osobę i przez wiele tygodni nie opuszczała pokoju w rezydencji.

„Nie wiedziałam, co robić dalej, ponieważ byłam zakorzeniona w jego świecie i nie znałam nawet swojej własnej tożsamości”

Crystal nigdy nie została umieszczona w testamencie Hefnera, ale ponieważ w chwili jego śmierci byli małżeństwem, oznaczało to, że była uprawniona do znacznego spadku. Otrzymała około ośmiu milionów dolarów, a także odziedziczyła dom o wartości pięciu milionów dolarów w Hollywood Hills, który później sprzedała. Ponadto jest wiceprezeską fundacji, którą Hefner założył. Resztę jego ogromnego majątku podzielono między czwórkę jego dzieci i różne organizacje charytatywne.

 

 

Wdowa po Hugh Hefnerze przeszła metamorfozę. Jak teraz wygląda?

Pięć lat po śmierci męża, Crystal Harris nie daje o sobie zapomnieć. 35-latka jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie na samym Instagramie obserwują ją 3 miliony osób. Celebrytka zaskoczyła followersów spektakularną metamorfozą – pozbyła się doczepów, ciężkiego makijażu, wypełniaczy, a kilka lat temu wróciła do naturalnego rozmiaru biustu. Crystal bowiem cierpiała na potocznie zwaną „chorobę implantów piersi”:

Ból był tak ogromny, że ledwo mogłam wyjść z domu lub prowadzić samochód

– wyznała blondpiękność, dodając, że po operacji zaczęła skupiać się na zadowalaniu siebie, nie innych. W wylewnym wpisie, zdradziła powody zmiany swojego wyglądu:

Jak większość z was wie, w czasach Playboya dojrzewałam. Niektóre zdjęcia szybko zyskują popularność. Krótko mówiąc, seks się sprzedaje. Nie wiem, czy czułam się silniejsza przez pokazywanie się skąpo ubrana, pokazywanie dekoltu etc. Czy po prostu czułam, że tego ode mnie oczekiwano… Ale teraz mogę śmiało powiedzieć, że skromność jest tym, co daje mi moc, a ponieważ czuję się przez to o wiele lepiej, to prawdopodobnie będę taka do końca życia […] Jestem przez to bardziej autentyczna, wrażliwa i czuję, że należę do siebie 

– zdeklarowała. Co ciekawe, zaraz po skasowaniu starych zdjęć, popularność Crystal w mediach społecznościowych zaczęła… spadać. Mowa o tysiącach obserwujących. Jak się okazało, była to jedynie chwilowa tendencja. Nowych fanów zaczęło szybko przybywać, a ich komentarze pod zdjęciami „nowej Crystal” świadczą o sympatii, jaką darzą modelkę.

Jestem z ciebie dumna. „Prawdziwa” ty jest o wiele ciekawsza

– napisała jedna z fanek.

Czy skromność i autentyczność naprawdę przyciąga? Ex-króliczek Playboya twierdzi, że tak.

Od teraz zamierzam używać swoich mediów społecznościowych do pokazywania podróży, porad zdrowotnych i tego, jak wygląda moje życie.

 

Angelika Kaczyńska

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach