Saturday, March 14, 2026
Home / POLECAMY  / „Co w TikToku jest dla ciebie ważne?” – pytaj, a nie oceniaj

„Co w TikToku jest dla ciebie ważne?” – pytaj, a nie oceniaj

Mózg nastolatka – plac budowy czy pole minowe? Poradnik dla mam

nastolatek wpatrzony w telefon siedzi na tle betonowych schodów

Gdy mózg nastolatka płonie – co robić, by nie spłonąć razem z nim? / fot. Canva

Bunt, skrajne emocje, impulsywność… To nie kaprysy twojego dziecka ani efekty złego wychowania. To naturalna faza rozwoju, którą warto jest dobrze zrozumieć i mądrze wspierać. Zapraszam do podróży po fascynującym świecie tajemnic nastoletniego mózgu – obszaru pełnego wyzwań, ale też zawierającego ogromny potencjał

 

Co znajdziesz w artykule?

W tym artykule dowiesz się, co naprawdę dzieje się w głowie twojego nastolatka, skąd biorą się burze emocji i impulsywne decyzje, a także jak możesz reagować, by wspierać swoje dziecko i nie zatracić przy tym spokoju ducha. Znajdziesz tu praktyczne wskazówki, jak stawiać granice, budować zaufanie, rozmawiać bez oceniania i mądrze towarzyszyć w wirtualnym świecie. Zrozumiesz, dlaczego bunt jest naturalny, jak konflikty mogą wzmacniać relację i jak ważna jest empatia, cierpliwość oraz umiejętność dawania nastolatkowi przestrzeni na bycie sobą. 

 

Przeczytaj:
Jak przygotować nastolatka na wakacyjny wyjazd i nie zwariować?

Mózg nastolatka w remoncie, czyli co się dzieje w jego głowie?

Frances E. Jensen, neurobiolożka i autorka książki „Mózg nastolatka”, obrazowo porównuje mózg młodego człowieka do placu budowy. Dlaczego? Ponieważ ten organ w czasie dorastania przeżywa prawdziwą transformację. Płaty czołowe, które odpowiadają za samokontrolę, planowanie i przewidywanie skutków, dojrzewają w tym procesie najdłużej. Za to układ limbiczny, jako emocjonalne centrum mózgu, odpowiedzialny między innymi za reakcje i impulsywność, pracuje w tym czasie u nastolatka na pełnych obrotach. Efekt? Lawiny zmieniających się emocji, impulsywne decyzje, zagubienie, brak konsekwencji w działaniach, a w efekcie regularne, spore zaskoczenia rodziców, kończące się domowymi, pokoleniowymi konfliktami.

Cierpliwości, drogie mamy

Mamo, nie traktuj tych zachowań jako braku szacunku czy – broń Boże – celowego robienia ci na złość. Takie zachowania to po prostu nieunikniony i potrzebny etap rozwoju twojego dziecka, który wymaga od dorosłych cierpliwości i zrozumienia, a od młodych, przerwania.

Bunt to, mówiąc w skrócie, ewolucja układu neurologicznego w procesie.

Skutki powyższych zachowań rozwijającego się układu neurologicznego można wytłumaczyć brakiem pełnej „izolacji” sygnałów nerwowych w mózgu nastolatka.
Ta sytuacja powoduje, że jego myślenie jest wolniejsze, a impulsy trudniejsze do opanowania. To trochę tak, jakby sygnały elektryczne biegały sobie po kablach bez osłony – hałas, zakłócenia i zwarcia są wówczas nieuniknione. Dlatego nastolatek ma problem z realizowaniem obowiązków, podejmuje impulsywne decyzje i miewa trudności z regulacją swoich emocji.

CZYTAJ TAKŻE:  Miłość w Paryżu

 

Przeczytaj też:
Bohater, mediator, maskotka? Joanna Flis przedstawia „Gry rodzinne”

Jest też dobra wiadomość!

Najlepszą lekcją dla naszego młodego człowieka będzie doświadczenie skutków własnych działań. Pozwólmy więc dziecku uczyć się na błędach i ponosić ich konsekwencje. To z pewnością dużo bardziej skuteczna metoda nauki niż wielogodzinne kazania.

Daniel J. Siegel, w książce „Brainstorm: The Power and Purpose of the Teenage Brain” świetnie pokazuje, że okres dojrzewania to nie tylko chaos i nieprzewidywalne zachowania, ale też czas wyjątkowej kreatywności, odwagi i emocjonalnej siły młodych. Ten etap jest fundamentalny dla nastolatka w rozwijaniu nowych umiejętności społecznych i uczeniu się empatii. Zrobi to jeszcze lepiej, jeśli tylko damy mu odpowiednią przestrzeń i wsparcie.

Wpływ cyfrowego świata na mózg nastolatka, czyli wyzwania pokolenia zanurzonego w smartfonach

Jonathan Haidt w książce „The Anxious Generation” mówi o tym, że smartfony i media społecznościowe zmieniły beztroskie dzieciństwo młodych w czas pełen „dopalaczy” – bodźców i impulsów, nerwowości i lęków. Spowodował to między innymi brak regularnych zabaw na świeżym powietrzu w realnych warunkach, z prawdziwymi relacjami, oraz brak rozwijania kreatywnej zabawy i ciągłe bycie online. Taki stan rzeczy sprzyja wzrostowi niepokoju i depresji, grozi pułapką porównań. Wytwarza również niezdrowe nawyki, uderzające w kondycję fizyczną. Dlatego pamiętaj o tym, droga mamo – technologia to świat narzędzi wysokiego ryzyka, a nie tylko rozwojowa przestrzeń.

Co możesz zatem zrobić?

Spróbować opóźnić czas inicjacji dziecka z kontaktem z urządzeniami technologicznymi.
Jeśli uda ci się wprowadzić zakaz korzystania ze smartfonów przed 14. rokiem życia, to świetnie. Dzieci pewnie będą próbowały wmawiać ci, że to dla nich kara. Faktycznie jest jednak tak, że im później twoje dziecko wejdzie w świat online, tym będzie zdrowsze i bezpieczniejsze. Zyska czas na naturalny rozwój psychiczny i emocjonalny bez presji świata cyfrowego.
Szkoły bez urządzeń mobilnych to dzisiaj wciąż jeszcze rzadkość. Jednak walczmy o to, by możliwie ograniczyć w nich korzystanie z cyfrowych urządzeń. Wybierajmy i wspierajmy takie placówki, które sprzyjają tej idei. To na pewno wzmocni realne kontakty dzieci i ich umiejętności społeczne.
Zachęcaj do zabaw, gier i spotkań offline. Kontakt z rzeczywistością na lajfie zbuduje ich odporność wobec sytuacji, które czekają na nich w przyszłości, obudzi kreatywność i usprawni poczucie własnej sprawczości.

CZYTAJ TAKŻE:  Prague Burlesque Grand Gala ‒ największe w Polsce burlesque show w listopadzie w Krakowie

7 sprawdzonych kroków, jak pomóc nastolatkowi (i sobie) w trudnym okresie dojrzewania

obrażony nastolatek ubrany cały w jeans

„Widzę, że jesteś zdenerwowany…” – magiczne zdanie dla rodzica / fot. Canva

• Mów jasno i konkretnie. Precyzuj komunikaty. Nie pozostawiaj miejsca na domysły.
• Pozwól, by dziecko uczyło się wprost ze swoich konsekwencji. To najlepsza dla niego lekcja, żadna inna nie będzie aż tak skuteczna.
• Ustal granice, ale daj również wybór. Określaj granicę czasu, przestrzeni i zachować, których dziecko przekraczać nie powinno. To da mu poczucie bezpieczeństwa.
• Dbaj o jego sen. Stwarzaj nastolatkowi warunki dla zdrowego odpoczynku i zachęcaj do ich powielania i utrzymywania. Jego mózg potrzebuje 9-10 godzin snu do prawidłowej regeneracji. W przeciwnym razie zafunduje mu prawdziwy rollercoaster.
• Nie oceniaj, lecz zadawaj pytania z ciekawością. Tym sposobem masz szansę, by nastolatek wpuścił cię chociaż trochę do swojego świata.
Zamiast wyrażać krytykę i sarkazm oceniając jego ulubionego Tik Toka, zapytaj raczej: „co w TikToku jest dla ciebie ważne?” „Co ci się tam tak bardzo spodobało ostatnio?”. Takie pytania mają potencjał do otwierania drzwi prowadzących do szczerej rozmowy. Świetnie jeśli poświęcisz część swojego czasu na to by wspólnie pooglądać treści, którymi twoje dziecko fascynuje się najbardziej. Dzięki takiej postawie, możesz mieć poczucie większej kontroli i znajdziesz wspólny mianownik do rozmów.

• Wzmacniaj kreatywność dziecka offline. Zainteresuj się bardziej tym, co Twoje dziecko robi poza czasem ekranowym. Niech uczy się mądrego wykorzystywania tego czasu właśnie od Ciebie. Wiadomo przecież, że to modelowanie, czyli nauka przez obserwację dorosłych, wnosi do życia dzieci najwięcej. Sztuka, sport, spotkania z przyjaciółmi, to tylko przykładowe przestrzenie do rozwinięcia potencjału. Takie penetrowanie świata offline będzie zdrowym oddechem dla dojrzewajĄcego mózgu.

• Empatia przede wszystkim. Rodzicom w nastoletniej fazie rozwojowej Ich dzieci, bardzo często towarzyszą takie emocje jak złość, bezradność, zmęczenie. Mimo to warto byłoby postarać się by najczęściej wypowiadane komunikaty zamienić na takie, w których nastolatek poczuje empatię i troskę.
Zamiast „Nie zaczynaj ze mną kłótni!”, spróbuj powiedzieć: „Widzę, że jesteś zdenerwowany. Powiedz co się dzieje?” albo zamiast: „Znowu dostałeś złą ocenę. Mam tego dość!”, spytaj raczej: „Jak mogę Ci pomóc abyś znowu mógł w pełni rozwinąć skrzydła swojego potencjału w szkole? Wiem przecież, że potrafisz dużo więcej.”
Uważne i umiejętne formułowanie zdań zbuduje więź i pogłębi wspólne zaufanie.

Dorastanie to nie tylko kryzysy

„Dorastanie to nie tylko kryzysy, to również szansa na inną perspektywę.”

– Lucy Foulkes

CZYTAJ TAKŻE:  Wyrzucili ją z wioski olimpijskiej! Kim jest najseksowniejsza olimpijka Igrzysk w Paryżu?

Lucy Foulkes, autorka „Coming of Age”, przypomina w swojej książce, że adolescencja to przede wszystkim czas odkrywania tożsamości. Czas poznawania miłości i innych ważnych w życiu wartości. Według niej dojrzewanie nie jest tylko permanentną falą buntu, ale też czasem odwagi i odkrywania pasji, które swoim nieoczekiwanym pojawieniem się potrafią zaskoczyć nie tylko samego nastolatka, ale również dorosłych.
Radą autorki jest, by dać nastolatkowi przestrzeń do bycia sobą, pozwolić mu eksplorować i odkrywać swoje zasoby. Zamiast narzucać kierunek – raczej dyskretnie podpowiadać i towarzyszyć w drodze odkrywania. Taką postawą pozwolimy naszemu dziecku wejść z większą odwagą na najlepszą dla niego drogę do budowania autentycznego „ja”.

Konflikty? Jak sprawić, by wobec emocjonalnych bitew nie przegrać wspólnej relacji

To chyba najtrudniejszy obszar do przetrwania. Starcia i konflikty rodzą się w czasie adolescencji nagle i trwają tyle, ile sobie chcą. Bywa, że często podczas takich akcji padają przykre i nieodwracalne słowa, trzaskają drzwi i fruwają przedmioty. Od czego więc należy zacząć lekcję przerwania?
Od tego, by pamiętać, że nastolatek to nie wróg, lecz partner, który przy naszym udziale pozwoli nam odkryć nowe pokłady świata, którego jeszcze ani on, ani my nie znamy.
Zamiast walczyć, spróbujmy ten czas zamienić w okazję do jeszcze głębszego zrozumienia i budowania relacji. Świetną metodą jest liczenie do 10. Zanim impulsywnie zareagujesz na atak małoletniego – policz w myślach. To oddali cię od ekstremalnych zachowań i może również zdezorientować dziecko. Emocje będą miały chwilową przestrzeń, by nieco opaść.
Stawiaj słowne granice: „Nie będę z tobą rozmawiać takim tonem”, „Będziemy kontynuować rozmowę, jak ochłoniesz.”, „Będę musiała wziąć pieniądze z twojej skarbonki na naprawę uszkodzonych przez trzaskanie drzwi.”

Traktujmy dojrzewanie nie jak pole bitwy, choć czasem może tak wyglądać. Patrzmy raczej na niego jak na most między dzieciństwem a dorosłością, trochę rozchwiany i mało stabilny, ale potrzebny by przejść na właściwą stronę. Im mądrzej przejdziesz go razem z dzieckiem, tym silniejsza i trwalsza będzie wasza relacja.

„Nie wychowuj dziecka na idealnego dorosłego. Wychowuj je tak, by potrafiło być sobą.”

– Carl Gustav Jung.

 

Może też cię zainteresuje:
Podróż ku samodzielności: Jak utrzymać bliską relację matki i córki podczas pierwszych samodzielnych podróży

 

Bibliografia:
Jensen, F.E. (2015). Mózg nastolatka.
Siegel, D.J. (2014). Brainstorm: The Power and Purpose of the Teenage Brain.
Haidt, J. (2024). The Anxious Generation.
Foulkes, L. (2021). Coming of Age: The Psychology of Adolescence.
Jung, C.G. – cytat z The Development of Personality (1954)

Właścicielka salonu beauty, trenerka, linergistka. Trenerka Fundacji Wise Future University. Autorka publikacji o tematyce psychologiczno-społecznej. Prowadzi blog www.na-nowo.pl. Ukończyła m.in. Psychologię Przywództwa i Beauty Coach Academy. Studentka psychologii na WSB National Louis University. Uwielbia pracę z ludźmi. Szczęśliwa mama i babcia. Fascynatka podróży i kuchennych wariacji.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ