Co oglądać w lutym? Seriale, które zostaną dłużej niż na jeden weekend
5 seriali na luty, które wgryzają się pod skórę
Kadr z serialu „Ołowiane dzieci” / fot. Naetflix
Fajerwerków nie będzie. Seriale, które wybrałyśmy na luty wymagają uważnego spojrzenia, cierpliwości i gotowości na historie, które zostają pod skórą na dłużej niż jeden wieczór. To miesiąc historii o kobietach w sytuacjach granicznych, o systemach, które zawodzą, i o cenie, jaką płaci się za ambicję, miłość albo przetrwanie. Oto tytuły, które w lutym warto wziąć pod uwagę
PONIES
SkyShowtime

Kadr z serialu PONIES / fot. SkyShowtime
Moskwa, 1977 rok, środek zimnej wojny. Dwie kobiety, które z definicji miały być niewidzialne. „PONIES” – od wywiadowczego określenia persons of no interest – zaczyna się jak klasyczny szpiegowski dramat, ale szybko skręca w stronę opowieści o żałobie, gniewie i konieczności przejęcia kontroli nad własnym życiem. Bea (Emilia Clarke), córka radzieckich imigrantów, i Twila (Haley Lu Richardson), dziewczyna z amerykańskiej prowincji, po śmierci mężów zostają wciągnięte w świat CIA. Serial nie próbuje być efekciarski – jego siła tkwi w relacji bohaterek i w napięciu budowanym drobnymi gestami, spojrzeniami, niedopowiedzeniem. Premiera 30 stycznia, odcinki publikowane co tydzień.
Ołowiane dzieci
Netflix

Kadr z serialu „Ołowiane dzieci” / fot. Netflix
Industrialny Górny Śląsk lat 70. nie jest tu tylko tłem, a pełnoprawnym bohaterem. „Ołowiane dzieci” opowiadają historię Jolanty Wadowskiej-Król, lekarki, która jako jedna z pierwszych zauważa masowe przypadki ołowicy wśród dzieci z okolic Huty Szopienice. To serial o odpowiedzialności i cenie, jaką płaci się za sprzeciw wobec systemu. Bez taniego heroizmu, za to z ciężarem realnych konsekwencji: politycznych, społecznych i osobistych. Na ekranie Joannie Kulig towarzyszą m.in. Agata Kulesza, Kinga Preis, Michał Żurawski, Marian Dziędziel i Zbigniew Zamachowski. Premiera 11 lutego.
Branża
HBO Max

Kadr z serialu „Branża” / fot. HBO Max
Czwarty sezon „Branży” nie zmienia zasad gry, ale podnosi stawkę. Harper i Yasmin (w tej roli intrygująca Marisa Abela) są dziś tam, gdzie zawsze chciały być – wysoko, szybko i niebezpiecznie blisko upadku. Nowy sezon zagląda głębiej w świat fintechu i toksycznych ambicji, a pojawienie się postaci granej przez Kita Haringtona dodaje historii nowego napięcia. To serial o władzy i zależnościach, który nie moralizuje, tylko obserwuje. Pierwszy odcinek czwartego sezonu jest już dostępny, kolejne pojawiają się co tydzień.
Klangor
Canal+

Kadr z serialu „Klangor“ / fot. J. Sosiński
Powrót „Klangora” to powrót do opowieści, które nie dają prostych odpowiedzi. Hela Zdun (w tej roli Małgorzata Gorol)wraca po 15 latach z Berlina, by odbudować relację z córką i niemal od razu trafia w sam środek rodzinnego kryzysu. Uzależnienie, przemoc domowa, trauma po próbie samobójczej. Serial nie łagodzi tematów ani nie szuka łatwego katharsis. To kameralna, momentami bolesna historia o odpowiedzialności i granicach, które czasem przychodzą za późno.
Girl Taken (Laleczka)
SkyShowtime

Kadr z serialu „Laleczka” / fot. SkyShowtime
„Girl Taken” zaczyna się jak opowieść o porwaniu, ale szybko okazuje się historią o tym, co dzieje się po. Lily wraca po latach niewoli do świata, który zdążył się bez niej urządzić. Wolność nie jest tu nagrodą, lecz kolejnym wyzwaniem. Serial skupia się na psychologicznych konsekwencjach traumy – dla ofiary, jej siostry bliźniaczki i matki. Ważny jest też wątek sprawcy, który wciąż pozostaje na wolności i próbuje kontrolować narrację. Wszystkie sześć odcinków dostępne od 26 lutego.
Koniecznie przeczytaj:
Nie tylko finał „Stranger Things”. Te seriale warto obejrzeć w styczniu
