Home / Kultura  / Chwała takim paniom

Chwała takim paniom

W filmach Michaela Glawoggera (Chwała dziwkom) objawia się największa wartość kina dokumentalnego: możliwość obejrzenia miejsc, które wydają się położone na innej planecie

chwala dziwkom film

W filmach Michaela Glawoggera (Chwała dziwkom) objawia się największa wartość kina dokumentalnego: możliwość obejrzenia miejsc, które wydają się położone na innej planecie, fot. materiały dystrybutora Chwała Dziwkom

W filmach Michaela Glawoggera (Chwała dziwkom) objawia się jedna z największych wartości kina dokumentalnego: możliwość obejrzenia miejsc i środowisk, które – przynajmniej z perspektywy naszych betonowych mieszkań, biurek i laptopów – wydają się położone na innej planecie

chwala dziwkom film

W filmach Michaela Glawoggera (Chwała dziwkom) objawia się największa wartość kina dokumentalnego: możliwość obejrzenia miejsc, które wydają się położone na innej planecie, fot. materiały dystrybutora Chwała Dziwkom

Prostytucja: piekło czy raj?
W „Śmierci człowieka pracy” pokazywał zimne lub rozpalone, pełne rdzy i dymu piekła, gdzie ludzie zmieniają się w zbudowane z kości i mięśni maszyny. Kolejny dokument „Chwała dziwkom” przynosi równie mocne wrażenia, przy czym jest dużo bardziej kłopotliwy – nie wiadomo, czy patrzymy w nim na piekło czy na raj.

Tajlandia, sex i slumsy
Film skonstruowany jest podobnie jak „Śmierć człowieka pracy”. Glawogger odwiedza kolejne egzotyczne miejsca, przeprowadzając wywiady z mieszkańcami, obserwując ich codzienną rutynę i powstrzymując się od jakiegokolwiek komentarza wygłaszanego zza kadru. Zaczyna od Tajlandii, gdzie night cluby przypominają futurystyczne dyskoteki z cyberpunkowych powieści – skąpane w neonowym świetle prostytutki prężą się na wystawach i celują w przechodniów laserami. Dalej jest Bangladesz i slumsy zorganizowane niczym wielka matriarchalna rodzina, z „matką przełożoną” stojącą na czele hierarchii; w finale natomiast – Meksyk pełen zagubionych pośród pustyni i ciemności baraków, których mieszkanki modlą się do Pani Śmierci. Wszystkie te miejsca sfotografowano w sposób piękny i hipnotyczny. Długim ujęciom towarzyszy delikatna muzyka, co miejscami zmienia film w mroczny i zmysłowy teledysk.

Whore’s glory – traile online:

Ładne, czerwone dzielnice
Prostytucja ma tu różne oblicza: od zwykłej pracy przez show-biznes po poniżenie. Podobnie jest z klientami – widzimy tu zarówno azjatyckich yuppies, zachodnich seksturystów, jak i brutalnych macho, pokazujących do kamery wytatuowane torsy. Mimo takiej różnorodności wielu widzów będzie narzekać na brak publicystyki i głębszej opowieści o upodlaniu kobiet, a także na nadmierne estetyzowanie świata dzielnic czerwonych latarni. Glawogger nie próbuje jednak naprawić świata. Po prostu pokazuje go takim, jakim go widzi.

Recenzje filmowe magazynu Miasto Kobiet redaguje Piotr Mirski

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach