Home / Uroda  / Trendy  / Biustonosz dla mamy

Biustonosz dla mamy

Są kobiety, które nie chcą karmić dziecka piersią w obawie, że ich biust będzie potem zniekształcony i obwisły. To nie żart. Kiedyś wysłałabym taką kobietę do psychologa. Dziś myślę, że wystarczyłaby

Są kobiety, które nie chcą karmić dziecka piersią w obawie, że ich biust będzie potem zniekształcony i obwisły. To nie żart. Kiedyś wysłałabym taką kobietę do psychologa. Dziś myślę, że wystarczyłaby… brafitterka.

CIĄŻA
Piersi w ciąży i po porodzie przechodzą totalną rewolucję. Jeśli zależy wam, aby po okresie karmienia nie straciły swojego pięknego kształtu i jędrności, zadbajcie o to, by mieć dobrze dopasowany biustonosz już od pierwszych dni ciąży. I zapomnijcie o kupowaniu staników w sieciówkach. Jeśli nie zrobiłyście tego wcześniej, to już najwyższy czas, by odwiedzić salon z bielizną specjalizujący się w brafittingu.
– Mięsień piersiowy jest położony głęboko i jedynym gorsetem jest dla niego nasza skóra, w ciąży wyjątkowo narażona na rozciąganie. Kiedy jesteśmy młode, skóra jest jędrna i daje sobie radę z takim obciążeniem, ale z wiekiem jej elastyczność maleje i musimy jej pomóc – wyjaśnia Katarzyna Deskur, współwłaścicielka sklepów MamBra. –  Podstawowym zadaniem biustonosza jest więc podtrzymywanie piersi, dlatego powinien być dobrze dopasowany w obwodzie. Kolejna zasada – nie uciskamy biustu zbyt małymi miseczkami.
Według pani Katarzyny mitem są staniki „rosnące” razem piersiami. Owszem, uszyte są z elastycznych materiałów, więc mają zdolność do rozciągana się, ale wcześniej czy później miseczka nie nadąży za wzrostem piersi i zacznie się wrzynać w jej górną część.

KARMIENIE
Katarzyna Deskur doradza, aby w biustonosze do karmienia zaopatrzyć się w dziewiątym miesiącu ciąży. – Przy zakupie trzeba wziąć pod uwagę, że zaraz po porodzie biust jeszcze bardziej się powiększy. Dlatego kupujemy stanik z miseczką o numer większą, natomiast w obwodzie mocno dopasowany (bo ten nieco się zmniejszy).
Ważne jest to, aby mieć przynajmniej dwa staniki: jeden do karmienia nocnego i drugi do noszenia na co dzień. Dzięki temu nocnemu (koniecznie bez fiszbinów) biust jest cały czas podtrzymywany i nie wyciąga się. Biustonosz na dzień może być z fiszbinami, trzeba jedynie pamiętać, by fiszbiny były dobrze dopasowane, a więc obejmowały od zewnątrz całą pierś. To gwarantuje, że nie będą uciskały kanalików laktacyjnych.
– Kiedyś staniki do karmienia były białe lub cieliste. I nijakie. Dziś jest już duży wybór ładnych modeli, w różnych kolorach i kobiety mogą się czuć w nich seksownie – mówi pani Katarzyna, która poleca modele firm angielskich, bo mają duże miseczki i duży zakres obwodów.

Na dobry biustonosz nigdy nie jest za późno, choć i tu sprawdza się stara zasada, że lepiej jest zapobiegać.

Aneta Pondo

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach