Thursday, October 21, 2021
Home / Kultura  / Bagatela online

Bagatela online

Teatr Bagatela rozpoczął internetową sprzedaż biletów - sprawdź repertuar, kup bilet online i wydrukuj w domu, bez konieczności odwiedzania teatralnej kasy

Wieczor_kawalerski_krakow

Teatr Bagatela rozpoczął internetową sprzedaż biletów - sprawdź repertuar, kup bilet online i wydrukuj w domu, bez konieczności odwiedzania teatralnej kasy

Teatr Bagatela rozpoczął internetową sprzedaż biletów – sprawdź repertuar, kup bilet online i wydrukuj w domu, bez konieczności odwiedzania teatralnej kasy

Wieczor_kawalerski_krakow

Teatr Bagatela rozpoczął internetową sprzedaż biletów - sprawdź repertuar, kup bilet online i wydrukuj w domu, bez konieczności odwiedzania teatralnej kasy, fot. Piotr Kubic

BAGATELA NOCY LETNIEJ
Szybko, łatwo i wygodnie! Bagatela sprzedaje bilety na swoje spektakle online – bez konieczności wychodzenia z domu. Ale to nie koniec zmian w krakowskim teatrze.

Teatr Bagatela postanowił bowiem jako pierwszy w mieście zrezygnować z wakacyjnej przerwy i zaprasza widzów latem na spektakle niemal codziennie. W ramach Letniego Festiwalu Komedii w lipcu i sierpniu na afiszu znajdą się ulubione komedie i farsy, teatr planuje również artystyczno-edukacyjne atrakcje dla dzieci i młodzieży.

NA DUŻEJ SCENIE „WIECZÓR KAWALERSKI”
Na Dużej Scenie trwają próby do „Wieczoru kawalerskiego” Robina Hawdona w reżyserii Pawła Pitery (gala premierowa zaplanowana jest na 22 czerwca 2012).

Iskrzący dowcipnymi dialogami Wieczór kawalerski jest lekką niepozbawioną delikatnego erotyzmu klasyczną, angielską farsą. Wszystko zaczyna się rankiem, kiedy po mocno zakrapianym wieczorze kawalerskim, przyszły pan młody budzi się obok pięknej, ale zupełnie nieznajomej dziewczyny. Z konieczną pomocą spieszy mu zatem najlepszy przyjaciel i niczego nieświadoma acz rezolutna pokojówka.

NO i W KOŃCU – „MY W FINALE!”
Na Scenie na Sarego rozpoczęły się próby do realizowanego wspólnie z Domem Norymberskim projektu-spektaklu-meczu na podstawie scenariusza niemieckiego autora Marca Beckera, „My w finale” (Wir im Finale). Projekt powstaje dzięki wsparciu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej i wpisuje się w cykl imprez kulturalnych „Futbol w kulturze i sztuce” zainicjowanych przez Dom Norymberski w Krakowie z okazji Euro 2012. Spektakl reżyseruje Iwona Jera, projekcje i scenografię przygotowuje niemiecki artysta, Sami Bill.

„My w finale” to relacja z przebiegu ważnego meczu finałowego z udziałem narodowej jedenastki. Piłkarska drużyna w sztuce niemieckiego dramaturga staje się metaforą narodu i społeczeństwa. „Interesuje mnie pytanie, dlaczego ludzie na występ narodowej reprezentacji reagują bardziej emocjonalnie niż na wiadomości dotyczące ich przyszłej emerytury“, mówi Marc Becker. Jego sztuka stara się wyjaśnić to zjawisko: ponieważ piłka nożna nadaje życiu sens, ponieważ ludzie w kolektywie czują się silniejsi i pewni siebie, ponieważ podczas meczu można pozwolić sobie na okazanie emocji, których poza stadionem ujawniać nie przystoi. „Mam wrażenie, że nasz naród tylko podczas występów reprezentacji stanowi całość“, mówi autor, i ta diagnoza nie odnosi się tylko do Niemiec. Bo chociaż „my” w jego tekście oznacza Niemcy, to sztuka mogłaby opisywać futbolową gorączkę w każdym dowolnym kraju, w którym cała populacja w czasie ważnego meczu swojej reprezentacji ulega fascynacji piłką nożną. To kolektywne „my” w tekście Beckera jest chórem głosów ze stadionu, barów i mieszkań, ale też głosem mediów i polityków. Jest to wielka pieśń o nastrojach narodu. Pojedyncza osoba staje się drużyną, a drużyna narodem. Stadion staje się kościołem, a futbol rytualnym obrzędem naszych czasów.
Tekst Beckera jest kolażem wyważonych komentarzy i wybuchów emocji, śpiewów kibiców, i demagogicznych wywodów, zabobonnych zaklęć i jedynej w swoim rodzaju „poezji” sportowych reporterów a nawet pieśni przywodzących na myśl dawne oratoria czy religijne misteria. Słychać w nim wywody trenera i okrzyki fanów na stadionie, opinie piłkarskich ekspertów oraz kibiców wyznających swe uwielbienie lub miotających przekleństwa. „My w finale” to zabawna, inteligentna metafora kraju w stanie zastoju, któremu ciągle zaleca się, aby pamiętał o swoich cnotach lub też zaczął rozwiązywać nieustannie pojawiające się problemy. A dla kibica najważniejszym problemem w czasie meczu okazuje się podjęcie decyzji, czy pójść do toalety i dzięki temu zaryzykować przegapienie sytuacji, w której może paść następny gol.

Po przedstawieniu odbędzie się spotkanie z Autorem sztuki.

Spektakl jest częścią projektu realizowanego przez Dom Norymberski obejmującego komplementarne spojrzenia na fenomen piłki nożnej z perspektywy artystów. Odbędą się również pokazy filmów, promocja książki oraz wystawa. Premiera – 2 czerwca 2012, tuż przed Mistrzostwami Europy Euro 1212.

Teatr Bagatela, ul. Karmelicka 6, Kraków,www.bagatela.krakow.pl

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach