Sunday, July 21, 2024
Home / PARTNER MK  / Australia: w pogoni za marzeniem, przygodą i życiem w zgodzie z naturą

Australia: w pogoni za marzeniem, przygodą i życiem w zgodzie z naturą

Niezwykła podróż w głąb australijskiego lądu i ludzkiej natury

Australia Sydney Opera House

Sydney Opera House, Australia / fot. Unsplash / Dan Freeman

Co łączy Operę w Sydney z Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie? Dlaczego Aborygeni są tak małomówni? Skąd się wziął piercing? Co Australijczycy nazywają „czerwonym złotem”? Dlaczego rdzenni mieszkańcy połykali napletek i co według nich tęcza ma wspólnego z wężem? Odpowiedzi na te i inne pytanie znajdziesz w najnowszej książce Anny Korzeniowskiej – „Australia. Ścieżkami snu” wydanej nakładem wydawnictwa Świat w Eterze

 

Więcej niż przewodnik

„Australia. Ścieżkami snu” to zapis miesięcznej podróży po Australii. A przy tym dawka praktycznych informacji o tym, jak się odnaleźć i podróżować po tym niezwykłym kraju. Trzon książki stanowi szczegółowa relacja z wyprawy – opatrzona licznymi dygresjami i ciekawostkami, które nakreślają tło historyczne i socjo-kulturowe. Pod tym względem publikacja stanowi dobre źródło informacji o Czerwonym Lądzie. Będzie świetną pigułką wiedzy dla laików, którzy o Australii wiedzą niewiele, dopiero snują plany o wyprawie w te rejony lub szukają impulsu do wyjazdu.

 

Walu Wugirriga Lookout Australia

Walu Wugirriga Lookout, Australia / fot. archiwum prywatne Anny i Jacka Korzeniowskich

 

Książka powstałą z myślą o wszystkich, którzy kochają podróże, książki podróżnicze czy zamierzają wybrać się do Australii. Każda podróż jest z pewnością inna i zmienia nas od wewnątrz, dzięki podróżowaniu możemy lepiej zrozumieć siebie. Dlatego „Australia. Ścieżkami snu” jest adresowana również do tych, którzy poszukują, próbują zrozumieć siebie samych, szukają wyższych wartości w podróży życia

– mówi Anna Korzeniowska, autorka.

 

Książka wychodzi jednak poza ramy reportażu podróżniczego. To zaproszenie w podróż nie tylko po australijskiej ziemi i jej zakątkach, ale też w głąb ludzkiej natury i duszy. Relacja z wyprawy staje się bowiem punktem wyjścia do rozważań nad naturą i kondycją współczesnego człowieka, jego miejsca w świecie, oraz kierunku, w którym jako ludzkość zmierzamy.

 

Welcome to Australia

Kraina Aussie, Down Under albo terra nullius, ziemia bezludna, niczyja, jak początkowo błędnie uznał James Cook, przypłynąwszy do jej brzegów. Anna Korzeniowska zabiera czytelników w podróż śladem najpiękniejszych australijskich miejsc. Program wycieczki jest przemyślany, bogaty i „napakowany” po brzegi, tak by wycisnąć z tej wyprawy jak najwięcej. Pierwsze skrzypce gra przyroda i jej różnorodność – to australijskiej faunie i florze autorka poświęca najwięcej miejsca, nie szczędząc drobiazgowych opisów. Bez lukrowania rzeczywistości.

 

australijska jaszczurka

Australijska jaszczurka / fot. archiwum prywatne Anny i Jacka Korzeniowskich

 

Kraj ten przyciąga przede wszystkim bogactwem fauny i flory, takiej przyrody jak w Australii nie ma nigdzie indziej na świecie. Każdy już jako dziecko marzy o tym, żeby chociażby zobaczyć kangura,krokodyla czy koalę w ich naturalnym środowisku. Oprócz tego piękne plaże, las deszczowy, pustynia, góry, Wielka Rafa Koralowa, Park Narodowy Kakadu, wreszcie Uluru – święta góra Aborygenów i wiele innych atrakcji czeka tu na turystów spragnionych przygód

– przekonuje autorka.

 

Anna Korzeniowska nie próbuje upiększać swoich wspomnień ani idealizować Australii. Mówi o trudach, niedogodnościach czy nieprzyjemnościach w czasie podróży oraz wyzwaniach, którym musieli z mężem sprostać. Tam, gdzie to możliwe, szuka powiązań z polskością. Z dużą serdecznością i uznaniem pisze o Australijczykach, którym na co dzień przyświecają słowa no worries (ang. nie martw się). Autorka docenia ich za otwartość, empatię, chęć bezinteresownej pomocy, egalitaryzm i ludzkie spojrzenie na drugiego człowieka.

 

„Moja ziemia jest moim fundamentem”

 

Australia góra uluru

Święta Góra Aborygenów: Uluru. I niezwykle rzadki widok – tęcza nad nią / fot. archiwum prywatne Anny i Jacka Korzeniowskich

 

Wyjątkowo dużo miejsca, co zrozumiałe, Anna Korzeniowska poświęca ludności rdzennej. Z pieczołowitością odmalowuje kulturę Aborygenów: ich zwyczaje, tradycje, obrzędy, relacje i strukturę społeczną czy wierzenia. Przybliża czytelnikom losy rdzennych mieszkańców Australii po przybyciu kolonizatorów oraz ich obecną sytuację w kraju, stanowiącą pokłosie lat zaniedbań i haniebnych praktyk z rąk ludności napływowej. Jednak, jak się zdaje, największą ciekawość i fascynację autorki wzbudza stosunek Aborygenów do natury. Ich więź z ziemią (w sensie dosłownym i przenośnym) wciąż jest silna, nie została zduszona na przestrzeni wieków. Można odnieść wrażenie, że Aborygeni jako łącznik ze światem przyrody stoją w kontrze do kapitalistycznego świata, tak dobrze znanego białemu człowiekowi. Autorka stara się zrozumieć, jakie przesłanie i naukę niosą dla nas i przyszłych pokoleń rdzenni mieszkańcy Australii.

 

„Wszyscy kroczymy ścieżkami snu, tak jak Aborygeni, ścieżkami wydeptanymi przez naszych przodków. Otaczają nas drzewa, które pamiętają historię naszych dziadków, jeziora, lasy, góry, morza. Jesteśmy częścią przyrody, stanowimy z nią jedność. Aborygeni i ich historia przypominają nam o tej prawdzie”

 

Kings Canyon Australia

Kings Canyon w Australii / fot. archiwum prywatne Anny i Jacka Korzeniowskich

 

Fragmenty dotyczące połączenia Aborygenów z matką naturą, wyjątkowej więzi, której próżno szukać gdzie indziej we współczesnym świecie, dają autorce pretekst do podzielenia się z czytelnikami licznymi refleksjami. Na kartach książki snuje rozważania m.in. na temat kryzysu klimatycznego, urbanizacji, kapitalizmu, konsumpcjonizmu czy deglobalizacji. A przy tym wyraża swoje spostrzeżenia w sposób nieofensywny, nie poddaje nikogo moralnej ocenie czy osądowi. Choć jej słowa często są krytyką zachowań i zagadnień, które podejmuje, to jednak w pierwszej kolejności mają na celu uwidocznienie problemów, z którymi mierzymy się jako ludzkość.

 

Quo vadis, świecie?

„Zostałam wychowana w świecie, w którym mieć stanowiło w życiu najwyższą wartość” – pisze Anna Korzeniowska. W jej książce pobrzmiewają echa słów niemieckiego filozofa i psychoanalityka, Ericha Fromma, który pytał: mieć czy być? Autorka zastanawia się nad przyczynami kultu indywidualności i kryzysu zachodniej cywilizacji, stawiając ją w opozycji do kultury aborygeńskiej.

 

„[…] świat zdaje się funkcjonować jak ludzki organizm – wciąż upada i odradza się na nowo, wciąż podlega inicjacji, umiera i rodzi się ponownie. Czasami musi zostać zburzony stary porządek, aby mógł powstać nowy. Człowiek nieustannie tworzy nową historię i nadaje nowy sens swojemu istnieniu”

 

plaża Bondi Australia

Malownicza plaża Bondi, której kształt przypomina półksiężyc / fot. archiwum prywatne Anny i Jacka Korzeniowskich

 

„Australia. Ścieżkami snu” wpisuje się w coraz popularniejszy ostatnio trend odejścia od kapitalizmu i pójścia w stronę humanizmu. Autorka pokazuje, że da się celebrować szczęście, życie tu i teraz, a to wszystko z poszanowaniem i troską o drugiego człowieka i świat przyrody. Jak się okazuje, podróż ścieżkami snu, do odległej Australii, dla Anny Korzeniowskiej to nie tylko urzeczywistnione marzenie. Autorka do Polski wróciła nie dość że z pięknymi wspomnieniami, zdjęciami i masą przygód, to jeszcze z nowym spojrzeniem – na siebie, jako jednostkę, człowieka, ale też część większej całości i wspólnoty.

 

„Potrzebujemy przebudzenia i tak jak Aborygeni – powtórnych narodzin. Tak został urządzony świat, że zawsze po wszelkich katastrofach, po życiu w ciemności, po wielkiej transformacji przychodzi jasność i nadzieja na nowe życie. Nie stanie się to za chwilę, lecz będzie to proces, podobnie jak całe życie człowieka polega na byciu w procesie, pogłębianiu świadomości (…) Świat na zewnątrz to lustro, w którym przegląda się nasze wnętrze”

 

 


 

„Australia. Ścieżkami snu” (wyd. Świat w Eterze,  Warszawa 2023) – w skrócie: co znajdziesz w środku? Anna Korzeniowska przedstawia kulisy wyprawy do Australii, którą odbyła na własną rękę wraz z mężem w 2017 roku. Trasa miesięcznej podróży koncentruje się wokół czterech głównych miast: Sydney, Cairns, Darwin i Alice Springs. Ponadto czytelnik znajdzie w książce między innymi:

 

    • opisy dzikiej fauny i flory, plaż, Parku Kakadu czy Wielkiej Rafy Koralowej,
    • przedstawienie świętych miejsc Aborygenów,
    • relację z podróży dawną koleją,
    • zapis przygód na australijskim outbacku (obszarach pustynnych),
    • tradycje związane z Halloween w Australii,
    • opis aktualnej sytuacji w kraju,
    • relację z pobytu w Doha (w związku z powrotem do Polski liniami Qatar Airways).

 

 

 

 

O autorce:

 ANNA KORZENIOWSKA – ur. w 1977 r. w Starachowicach. Poetka, podróżniczka, nauczycielka. Studiowała filologię germańską i dziennikarstwo na Uniwersytecie Wrocławskim. W 2002 r. ukończyła studia i zaczęła pracować jako nauczyciel. Po studiach przeprowadziła się do Warszawy, gdzie obecnie mieszka i pracuje. W 2016 r. ukazał się jej debiutancki tomik poezji „Łza czysta jak sumienie”,  wydany przez Wydawnictwo Sowello. W 2016 r. opublikowana została jej pierwsza książka podróżnicza, pt. „Z plecakiem przez Indochiny”, wydana nakładem Wydawnictwa DM Sorus. W 2019 r., nakładem Wydawnictwa Novae Res, ukazała się jej kolejna książka podróżnicza, „Maroko. Kraina Gnawy”. Wraz z mężem odwiedziła najdalsze zakątki świata, podróżowała między innymi po Afryce, Azji, Ameryce Południowej i Australii.

 

 

TAGI
top

Bułgarystka i lektorka polskiego dla obcokrajowców z zamiłowaniem do pisania. Uwielbia dobre jedzenie, niszowe języki, koreańskie seriale i Bałkany. Zafascynowana dwujęzycznością. Mało śpi, bo dużo czyta.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ