Home / Klub Miasta Kobiet  / Myśli zebrane: Apolonia Rdzanek „Jak żyć świadomiej”

Myśli zebrane: Apolonia Rdzanek „Jak żyć świadomiej”

Uniwersalne prawa wszechświata w pigułce. Prosto z 12. Klubu Miasta Kobiet

Apolonia Rdzanek / fot.

– Świadomość jest ponad tym, co się wydarza. Świadomość leczy, wyzwala, uzdrawia – mówiła w czasie 12. Klubu Miasta Kobiet Apolonia Rdzanek. Przypominamy jej wypowiedzi o granicach pomagania i wybaczania, o życiu „tu i teraz” i o ograniczającej mocy naszych przekonań

Apolonia Rdzanek / fot.

Apolonia Rdzanek / fot. Andrzej Politowicz

Spotykamy się w życiu z ludźmi, którzy mają nieodpartą chęć pomagania innym. Wybierają też zawody, w których próbują pomagać… i czują się zmęczeni. Dzieje się tak często z powodu historii, którą mają w rodzinie. Gdy w naszym systemie rodzinnym umarło jakieś dziecko lub ktoś zginął, np. był ranny w czasie wojny i nie otrzymał na czas pomocy, wówczas my mamy skłonność do nadmiernego pomagania, ponad nasze siły. Czujemy się „oddelegowani”, żeby pomagać innym. Dotyczy to szczególnie takich zawodów, jak lekarze, farmaceuci, terapeuci, psycholodzy. Mówię wtedy takiej osobie: możesz odpuścić, bo to ciebie obciąża.

Prawdziwe pomaganie odbywa się na zupełnie innym poziomie. Kieruje tym Siła, która dała nam życie i która decyduje, kiedy odchodzimy. W tym sensie ja nie pomagam – ja służę, otwieram się na informacje, które przychodzą do mnie, i przekazuję je. Nie wiem, jak to się dzieje, i nie muszę wiedzieć. Mam tylko tę informację i ją przekazuję. Wtedy pomaganie jest lekkie i ma moc sprawczą.”

„Wszyscy, ale to wszyscy jesteśmy równi, nie ma lepszego ani gorszego. Matka Teresa to pięknie pokazywała. Dla niej tak samo ważna była bezdomna kobieta pogryziona przez szczury, jak prezydent Stanów Zjednoczonych. Nie ma nic gorszego jak porównywanie się. Jestem właściwa taka, jaka jestem, i zgadzam się na siebie taką, jaka jestem. To jest początek dobrego samopoczucia.

W odchudzaniu wcale nie chodzi o jedzenie, to jest mały procent problemu. W odchudzaniu m.in. chodzi o przekonania. Jedz, co chcesz. Jak masz ochotę na pączka, zjedz go, nawet z bitą śmietaną i kawą. A jak ci mało, zjedz jeszcze jednego. To nie z tego powodu tyjemy. Tyjemy dlatego, że wpuszczamy do umysłu informację: „Jak zjem, to będę gruba.

Przekonania bardzo silnie wpływają na nasze życie. Spiszcie wszystkie swoje przekonania wraz z informacją, co one wam robią. Zobaczycie wtedy, dlaczego nie możecie mieć pieniędzy, dlaczego nie możecie mieć fajnego faceta, dlaczego związki wam się rozpadają… Zmiana przekonania to połowa sukcesu.

Co stoi na przeszkodzie, by powiedzieć: „Od dzisiaj biorę życie w swoje ręce”? Zobacz, co pojawia się w umyśle, gdy się budzisz rano, jaki masz program na ten dzień. Czy „znowu jest zimno, znowu pada, znowu nie będą grzały kaloryfery”, czy też zgadzasz się na to, że jakaś Siła, która czuwa nad całym porządkiem, stwarza nam kolejną sytuację, aby wzrastać, a także dobrze się obejść z tym, co nas spotyka, aby spokojnie iść do przodu.

Jak mówi Byron Katie, są trzy rodzaje spraw, które spotykamy w życiu. Pierwsze to nasze własne. Drugie są cudze (że komuś się urodziło niepełnosprawne dziecko, że ktoś w rodzinie coś zrobił, że u sąsiadów była balanga). A trzecie to boskie. Te boskie sprawy to są wszystkie kataklizmy, to są wydarzenia, które są nam dane po to, żebyśmy się obudzili. Żebyśmy dostrzegli, że się rodzimy i odchodzimy z tego świata. To tylko przejście. Nie przywiązujmy się tak bardzo do tego życia, żyjmy w pełni, ale tu i teraz. To, na czym warto skupić uwagę, to własne sprawy.

Jeśli żyjesz przeszłością, jest tam ból, cierpienie, niezadowolenie. Jeśli żyjesz tu i teraz, jesteś uważna, możesz obserwować, co się dzieje, i cieszyć się każdą chwilą. Nawet jeśli jest to coś ciężkiego, możesz powiedzieć: „Zaczekam do jutra, nie muszę teraz podejmować decyzji”. I na ogół rozwiązanie przychodzi samo. Wiele osób tego doświadcza.

Przyszłość to wektor, który gna nas do przodu. Tu chcemy kontrolować, tu mamy strach, lęk, niepewność, nie wiemy, co nas czeka. Nie ma co się tak spieszyć, zostań tu i teraz. I ciesz się każdą chwilą. Nawet gdybyś miała jeść suchy chleb, to poczuj, ile on ma smaków, jakie ma wartości i co to dla ciebie znaczy, że właśnie go jesz.

Gdy dziecko rośnie w domu, w którym są konflikty i rodzice kłócą się albo biją, ono bardzo to przeżywa, musi się opowiedzieć po jakiejś stronie. Potem te emocje przenosi na relacje z partnerem. To się dzieje zupełnie nieświadomie tylko dlatego, że ono nie zgodziło się na takiego ojca, na taką mamę.

Jeżeli on cię zdradził, to masz prawo powiedzieć: „Nie wybaczam i jak będę miała okazję, zrobię to samo”. I możecie żyć dalej, ale bez wracania do tego, co on ci zrobił. Tu chodzi o to, aby zrezygnować z oporu, który stoi za niewybaczeniem – nie musisz być lepsza od niego ani on lepszy od ciebie. Zdrada jest częścią wspólnego losu – jest rozpisana dla trzech osób, bierze w tym udział mężczyzna, kobieta i kochanka, po równo. Tak samo jest, gdy zdradzony zostaje mężczyzna. Widzicie, jakie to sprawiedliwe?

Jeśli doznasz krzywdy i powiesz: „Wybaczam ci”, stawiasz się wyżej, a osoba, której wybaczasz, jest niżej. Szczególnie dotyczy to naszych rodziców. Dlatego nie musisz tego robić. Wystarczy, że uznasz, że tak się stało. Jak ktoś wchodzi w przebaczanie z tej niewłaściwej pozycji, ma duże obciążenie. To jeden z powodów, dla których coś w życiu nie udaje się, np. brak jest sukcesów czy pieniędzy. Zamiast wybaczać, można przyjąć tę drugą osobę taką, jaka jest. Należy wyjść z obrazów, jakie mamy w umyśle na jej temat, otworzyć serce i zobaczyć sytuację oczami duszy, a także uznać to wydarzenie za wspólną część losu. Nie chodzi o rozpatrywanie tego w kategoriach winy, gdyż na tym poziomie trudno jest znaleźć rozwiązanie. Trzeba wyjść poza racjonalny umysł, tam tkwi uwolnienie.

—–

Apolonia Rdzanek, psycholożka i terapeutka. Pracuje metodą Nowych Ustawień Berta Hellingera, jest konsultantką Biologii Totalnej, uczy jogi, sundao, udziela ajurwedyjskich konsultacji żywieniowych. Kontakt: tel. 604 460 166

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach