Home / Rozwój  / Psychologia  / Antykoncepcja to wspólna sprawa. Sprawdź co o niej wiesz

Antykoncepcja to wspólna sprawa. Sprawdź co o niej wiesz

Czy społeczna świadomość dotycząca metod antykoncepcji dostępnej na rynku jest wystarczająca? Sprawdź sama czy jesteś kobietą idącą z postępem!

sex bezpieczny seks antykoncepcja prezerwatywy seksualność

Wspólnie podejmowane decyzje umacniają związek. / fot. fotolia.pl

Istnieją takie tematy, które nigdy się nie wyczerpią. Tematy, które ewoluują, w obrębie których ciężko mówić o stałych, a już na pewno nie sposób odnaleźć w nich prawdy absolutnej. Należy do nich w pierwszej kolejności seks. Kobiety już dawno zauważyły, że otwarte rozmowy o seksie niosą ze sobą masę korzyści, a zdobywanie wiedzy z tego zakresu jest ważne, biorąc pod uwagę to, że w seksie, jak na placu manewrowym – istnieje multum dróg do obrania

sex bezpieczny seks antykoncepcja prezerwatywy seksualność

Wspólnie podejmowane decyzje umacniają związek. / fot. fotolia.pl

Jak o sytuacji politycznej można by każdego dnia rozmawiać godzinami, bo jej bazową cechą jest zmienność, tak samo i w seksie kalejdoskopowa zmienność w obrębie nowych technik, pomysłów na urozmaicenie erotycznego życia, czy też w kwestii zabezpieczeń, o których będziemy mówić, stanowi niezłą zagwozdkę. No właśnie, czy społeczna świadomość jest tak duża, jak wydaje się nam, obracającym się w środowisku wyzwolonych, otwartych i pewnych siebie kobiet? Sprawdziłyśmy co i ile tak naprawdę Polki wiedzą o metodach antykoncepcji, czego nie wiedzą, a o czym dowiedzieć się powinny. Zainteresowana? Zostań na tej stronie 🙂

TNS Polska przeprowadziło badania, z których wynika, że znane od lat metody są wciąż popularne wśród większości aktywnych seksualnie kobiet. Wydawało ci się, że prezerwatywa to już przeżytek? Nic bardziej mylnego. Choć według wielu z was jest ona dość problematyczna w użytkowaniu, zmniejszająca doznania, nie mówiąc o dość nieatrakcyjnym efekcie wizualnym, to statystyki pokazują, że aż 43 proc. Polek właśnie ją wybiera na wiodącą metodę anty. Na drugiej pozycji plasują się – jak zapewne odgadłyście – tabletki antykoncepcyjne (41 proc.).

Żyjemy w czasach nieograniczonego dostępu do Internetu, dzięki któremu za pomocą paru kliknięć możemy poznać szereg dostępnych na medycznym rynku metod zabezpieczenia przed nieplanowaną ciążą. Opcji jest naprawdę wiele, wybór tej odpowiedniej możemy oprzeć na swoich oczekiwaniach, wyobrażeniach dotyczących relacji, w której się znajdujemy, świadomości swojego ciała, czy nawet ze względów ideologicznych (tak, tak, powiedzmy to głośno – ANTYKONCEPCJA NIE JEST TYLKO PROBLEMEM KOBIETY). Dlaczego więc wyniki badań TNS przeprowadzonych na rzecz akcji „NIE ŁYKAM, czyli wszystko, co powinnaś wiedzieć o antykoncepcji” pokazują, że w aspekcie podjęcia decyzji o wyborze metody wciąż kierujemy się sztandarowymi przyzwyczajeniami? Nadmienić warto, że tuż za prezerwatywami i kapsułkami na liście najczęściej wybieranych znalazł się trzeci w kolejności kalendarzyk (aż 16 proc. pań), później wkładka domaciczna (5 proc.), a na samiutkim końcu (na szczęście!) tzw. antykoncepcja awaryjna, znana raczej jako „tabletka po”. No cóż, niepokojący wydaje się fakt, że z awaryjnych metod polskie kobiety korzystają prawie tak często jak z niektórych „metod na czas”. Niemniej temat pigułek awaryjnych zostawiamy wam do przemyśleń, gdyż nie nim teraz się zajmujemy.

Z czego wynika niedostateczna wiedza kobiet i dziewcząt, która jawi się olbrzymią przewagą procentowej popularności tabletek nad plastrami? Wciąż zbyt małą świadomością społeczną, niewystarczającym zaangażowaniem ze strony lekarza? A przecież antykoncepcja oprócz skuteczności w zapobieganiu ciąży powinna się też cechować jak najmniejszą szkodliwością dla zdrowia kobiety i wygodą stosowania. Plastry charakteryzują się najmniejszą spośród dwuskładnikowej antykoncepcji dostępnej na rynku dawką hormonów, która jest uwalniana w systemie transdermalnym, co nie obciąża wątroby i pozytywnie wpływa na ogólne samopoczucie kobiety. To też świetne rozwiązanie dla młodych kobiet, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z antykoncepcją i dla tych, które prowadzą naprawdę intensywny tryb życia – przyklejony raz plaster bez szwanku potrafi wytrzymać cały tydzień na ciele i zupełnie nie rzuca się w oczy.

Niby wszystkie to wiemy, ale czuje się zobowiązana powtórzyć to specjalnie tym, które wciąż żyją w przekonaniu, że dbanie o bezpieczny seks leży tylko w ich gestii. Bzdura moja droga! A jeśli twój partner właśnie to próbuje ci wmówić, to no cóż… Odpuść go sobie w podskokach! Z badań wynika, że 42 proc. kobiet tę ważną decyzję podejmuje wspólnie z partnerem, to niezły wynik, jednak zmartwienie budzi los pozostałych 58. I tu, jak w większości problemów, które w związku należy rozwiązywać, a nie zamiatać pod dywan, najbardziej pomocna okaże się rozmowa. Uwzględnienie zdania i odczuć / oczekiwań każdego z was pozwoli podjąć świadomą decyzję, która będzie satysfakcjonująca dla obojga. Nie należy jednak zamykać się na zmiany, nowe możliwości wciąż będą pojawiać się w ofercie farmaceutycznej, z czym na pewno warto się zapoznawać na bieżąco.

Dobrze podjęta decyzja dotycząca antykoncepcji będzie miała wpływ nie tylko na poczucie kontroli nad własną płodnością, ale także w znacznym stopniu umocni wasz związek i pozwoli na czerpanie pełnej satysfakcji z życia seksualnego. Jak mówi znany seksuolog Michał Lew-Starowicz: „Odpowiednio dobrana, dobrze tolerowana i akceptowana przez oboje partnerów metoda antykoncepcji może podnieść poziom satysfakcji z życia seksualnego. Udane życie seksualne tworzy związek trwalszym i bardziej satysfakcjonującym, sprzyja bowiem częstemu przeżywaniu bliskości fizycznej i związanej z nią „więziotwórczej” czynności neurohormonalnej, wzmacnianiu poczucia atrakcyjności i rozładowaniu stresu psychicznego”. My w zupełności zgadzamy się z ekspertem i zachęcamy was do otwartej rozmowy i zadbania o jakość swojego życia „po godzinach” już dziś 🙂

PS. Dowiedz się więcej o kampanii klikając TUTAJ.

Patrycja Puszczewicz

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach