Home / Felietony  / Aneta Pondo  / Aneta Pondo: Kiedy dopada mnie ignorancja

Aneta Pondo: Kiedy dopada mnie ignorancja

15 lat temu w Krakowie w wyniku ignorancji powstało czasopismo „Miasto Kobiet”

Monika Jurczyk udziela wywiad Anecie Pondo

Aneta Pondo i Monika Jurczyk w trakcie udzielania wywiadu do książki „Mocne rozmowy” / fot. Barbara Bogacka

Ignorancja, której jednym z synonimów jest głupota, bywa błogosławieństwem. Henry Ford stwierdził: „Jeśli myślisz, że ci się uda i jeśli myślisz, że ci się nie uda – to w obu przypadkach masz rację.”

 

Latam do dziś

Gdyby bowiem nie ignorancja, w sensie naiwności, nieuświadomienia i bagatelizowania trudności, objawiająca się porywaniem na rzeczy niemożliwe, nie założyłabym 15 lat temu „Miasta Kobiet”.
Byłam wtedy jak trzmiel, który teoretycznie nie powinien latać, bo eksperci od aerodynamiki wyliczyli mu, że ma za małe skrzydła w stosunku do masy ciała. Ale trzmiel nie czyta opracowań naukowców, więc nie wie o tym, i lata. Tak samo ja – nie wiedziałam, że nie da się zrobić gazety w pojedynkę, bez wsparcia jakiegoś kapitału, więc… poleciałam. I latam do dziś.

Robię to po swojemu. Raz wyżej, raz niżej, bywa, że z gracją, chociaż pewnie częściej siłą determinacji i społeczności kobiet, która mnie wspiera. Kiedy lot za bardzo się wyrównuje (czytaj: staje się nudno), dopada mnie znowu moja ignorancja, czyli rzucam się na realizację kolejnych pomysłów z gatunku tych, które – gdybym na początku potrafiła przewidzieć wszystkie przeszkody, trudności i konsekwencje – zdusiłabym na etapie wstępnego projektu.
Gdy w maju uświadomiłam sobie, że 15-lecie „Miasta Kobiet” zbiega się z 5-leciem powołania Klubu Miasta Kobiet, w sekundę zdecydowałam, że napiszę książkę. Co jeszcze nie jest niczym nadzwyczajnym, bo pisać potrafię, w dodatku miała to być już moja piąta książka. (Nie)stety, oczywiste było dla mnie, że tym razem chcę ją wydać samodzielnie.

Trzmiel niby wiedział, ale…

Dzisiaj, gdy piszę ten felieton, skrzydełka trzmiela są bardzo zmęczone, a ciało mu wyjątkowo ciąży, bo mało ostatnio sypiał. Niby wiedział, że wydanie książki to nie tylko jej napisanie, ale cały proces składu, druku, uruchomienia sklepu on-line, a potem promocji książki i jej sprzedaży, a przede wszystkim odpowiedzialność za milion drobnych i kluczowych decyzji na każdym etapie tego procesu. Niby to wiedział, ale… na szczęście za bardzo tego nie analizował, bo gdyby to zrobił, nie ruszyłby w tę podróż, przypominającą jazdę rollercoasterem bez trzymanki.
Niech książka Mocne rozmowy dostarczy wam tyle wzruszeń przy czytaniu, ile mnie przy pisaniu. Dedykuję ją wszystkim trzmielom, motylom i innym istotom latającym ku słońcu.

mocne rozmowy

Kliknij w baner i dowiedz się więcej o książce „Mocne rozmowy”

Aneta Pondo

 

Dziennikarka i redaktor naczelna „Miasto Kobiet”, które wymyśliła i wprowadziła na rynek w 2004 rok. „Miasto Kobiet” to jej miłość, duma i pasja. Prezeska Fundacji Miasto Kobiet, która wspiera kobiety w odkrywaniu ich potencjału oraz założycielka Klubu Miasta Kobiet – cyklu spotkań dla kobiet z inspirującymi gośćmi.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach