Thursday, August 11, 2022
Home / Kuchnia  / Alternatywa w kooperatywie

Alternatywa w kooperatywie

Produkty żywnościowe, które kupujemy, zanim trafią od anonimowego wytwórcy na nasze stoły, zwykle przechodzą przez ręce pośredników. Jesteśmy też coraz bardziej świadomi tego, że często nie wiemy, co właściwie jemy. Czy musi tak być? Kooperatywy

Alternatywa w kooperatywie

Alternatywa w kooperatywie / fot. fotolia

Produkty żywnościowe, które kupujemy, zanim trafią od anonimowego wytwórcy na nasze stoły, zwykle przechodzą przez ręce pośredników. Jesteśmy też coraz bardziej świadomi tego, że często nie wiemy, co właściwie jemy. Czy musi tak być? Kooperatywy spożywcze pokazują, że niekoniecznie.

Alternatywa w kooperatywie

Alternatywa w kooperatywie / fot. fotolia

Kooperatywy skupiają ludzi, którzy chcą „jeść zdrową żywność za sprawiedliwe ceny”. Kupują więc ekologicznie hodowane warzywa i owoce bezpośrednio od rolnika, bez pośredników, w ten sposób zmniejszając wydatki swoich gospodarstw domowych. Chodzi tu jednak nie tylko o oszczędność, która też jest ważna, ale i o oddolną inicjatywę społeczną, integrację i zaangażowanie we wspólne działania. Ważne jest też budowanie opartej na zaufaniu relacji z wytwórcami oraz zyskanie pewności co do jakości tego, co kupujemy. System jest prosty: każdy wpisuje swoje zapotrzebowanie na listę zakupów, które robi się zwykle raz na tydzień czy dwa tygodnie. Wszyscy członkowie kooperatywy w jakiś sposób angażują się w jej działania: ci zmotoryzowani udają się do rolnika lub na giełdę po żywność, inni ważą i dzielą produkty oraz dyżurują w miejscu, w którym można je następnie odebrać. Oprócz tego tworzy się fundusz gromadzki, na który każdy z członków oddaje 10 proc. kwoty swoich zakupów. O wykorzystaniu środków z funduszu decyduje się wspólnie: mogą zostać przeznaczone na zakup potrzebnych wag i skrzynek, na pomoc socjalną lub działalność edukacyjną.

Pomysł tworzenia kooperatyw przywędrował do nas z Zachodu – zaczęło się w Stanach, w Nowym Jorku, potem dołączyła Europa – i wciąż wędruje dalej, zyskując nowych zwolenników. U nas przodowała stolica – Warszawska Kooperatywa Spożywcza powstała w 2010 roku i zainspirowała mieszkańców innych miast. Obecnie w Polsce działa ok. 10 takich inicjatyw, w tym dwie krakowskie. Miejscem związanym z Wawelską Kooperatywą Spożywczą jest Spółdzielnia Organic Bar & Take-away na Kazimierzu. To tutaj kilka razy w miesiącu spotykają się jej członkowie. Na początku musieli szukać ekologicznych rolników dość daleko od Krakowa, ale po pewnym czasie ci sami zaczęli się zgłaszać, a oprócz owoców i warzyw oferują też sery czy kasze. Pojawiają się nowe możliwości i wszyscy zainteresowani zaangażowaniem się w działania grupy są mile widziani.

Twórcy polskich kooperatyw uważają, że jest ich wciąż za mało. Mają jednak nadzieję, że z czasem się to zmieni i – tak jak na Zachodzie – w każdym mieście powstanie kilka takich alternatywnych inicjatyw.

 

Monika Ślizowska

Adresy kooperatyw:

Kraków: wawelskakooperatywa.wordpress.com . Druga krakowska kooperatywa działa przy miejscu spotkań, warsztatów itp. o nazwie Biała Droga na Dębnikach: bialadroga.wordpress.com

Warszawa: kooperatywy.pl 

Łódź: lodz.kooperatywy.pl

Gdańsk: kooperatywa-gdansk.pl

Poznań: pokospokoo.blogspot.com

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ