Home / Ludzie  / Kre-aktywne  / Aleksandra Przegalińska: Sztuczna inteligencja już blisko. Jest się czego bać?

Aleksandra Przegalińska: Sztuczna inteligencja już blisko. Jest się czego bać?

Dr Aleksandra Przegalińska bada, pracując m.in. na słynnym bostońskim Massachusetts Institute of Technology (MIT), reakcje człowieka na kontakt z zaawansowanymi botami i robotami

Aleksandra Przegalińska i Marcin Prokop

dr Aleksandra Przegalińska / fot. Bartek Sadowski

Technologia już zmienia nasze życie. Czego możemy się spodziewać w bliskiej przyszłości? Czy sztuczna inteligencja przejmie nad nami kontrolę? Dr Aleksandra Przegalińska, filozofka, specjalistka od sztucznej inteligencji opowiada m.in. o zaawansowanych sposobach nadzoru i oceniania obywateli

 

Sztuczną inteligencją (AI) zainteresowała się m.in. przez „Solaris” Lema, „Odyseję kosmiczną” Kubricka, „Stalkera” braci Strugackich. Swoją pasję rozwijała w czasie studiów, doktoryzowała się w dziedzinie sztucznej inteligencji, teraz już na dobre zagłębiła się w świat zaawansowanych, najnowocześniejszych technologii. Dziś dr Aleksandra Przegalińska bada, pracując m.in. na słynnym bostońskim Massachusetts Institute of Technology (MIT), reakcje człowieka na kontakt z zaawansowanymi botami i robotami, przeprowadza crash-testy technologii ubieralnych nowej generacji, fascynują ją głębokie uczenie maszynowe czy tzw. technologiczna osobliwość.

Jeszcze do niedawna badacze i twórcy AI byli traktowani z sympatią, ponieważ łączono z nią nadzieje, że rozwiąże nasze problemy, a wizja takiej przyszłości wydawała się bardzo odległa. Jednak teraz wiele pomysłów, które należały do science fiction, urzeczywistnia się w postaci konkretnych, wchodzących do naszego życia technologii. Czujemy, że stoimy u progu zmian, które mogą zupełnie odmienić nasz świat, i to już w bliskiej przyszłości. A to wywołuje zrozumiały niepokój. Dlatego badacze tacy jak dr Aleksandra Przegalińska coraz częściej spotykają się z obawami, a nawet zarzutami, że rozwijają groźne technologie.

Czego właściwie możemy się spodziewać po AI

Jak będzie wyglądała ta przyszłość? Czy inteligentne sprzęty AGD załatwią za nas pranie, zmywanie, prasowanie i sprzątanie, będzie nas woził autonomiczny samochód, a ubrania będą dbały o nasze samopoczucie i stan zdrowia? Czy raczej powinniśmy nastawić się na masowe bezrobocie, bo nasze miejsca pracy przejmą boty i roboty, albo wręcz na jakąś technoapokalipsę? Dla wielu szczególnie niepokojąca jest wizja technologicznej osobliwości, czyli momentu, w którym super inteligentne maszyny zaczną już samodzielnie tworzyć następne, jeszcze doskonalsze maszyny.
Dr Aleksandra Przegalińska podkreśla, że taka osobliwość w bliskim czasie na pewno się nie pojawi i póki co mamy jeszcze jakiś wpływ na kierunek rozwoju AI, co warto wykorzystać po to, by AI służyła nam na naszych warunkach, respektując nasze wartości i prawa człowieka.

Poczekałabym chwilę, spróbowała najpierw zbudować jakiś korpus roboetyki, a dopiero później wypuszczała takie systemy w świat

– powiedziała dr Aleksandra Przegalińska w internetowym programie „Z tymi co się znają”.

Stara się również równoważyć katastroficzny obraz naszej przyszłości z AI i podaje przykład systemów widzenia maszynowego, które w pewnych zastosowaniach są niezwykle skuteczne, ale jednocześnie nie potrafią odróżnić pieska chiwawa od muffinka.

Mamy systemy, które w pewnych obszarach będą działać perfekcyjnie, ale w innych mogą być głupiutkie. Jeszcze długo będzie tak, że te systemy będą miały zastosowanie tylko w określonych segmentach

– opowiada ekspertka.

Dobrym przykładem jest komputer AlphaGo Zero, który samodzielnie, bez żadnej pomocy człowieka, nauczył się gry w go, znacznie trudniejszej i mniej schematycznej niż szachy, a następnie znalazł zwycięską strategię do tej pory nieznaną ludziom. W pewnym sensie pokazał nam, że nie rozumieliśmy tej gry. To jest AI, która zdecydowanie przewyższa już ludzki umysł. Z drugiej strony, AlphaGo Zero nie zacznie nagle, z własnej inicjatywy, zajmować się innymi rzeczami niż grą w go.

Czym jest black box

Z łatwością można jednak wyobrazić sobie wykorzystanie wyrafinowanych systemów AI w mrocznych celach. Tym bardziej, że istnieją już całkiem zaawansowane koncepcje tego rodzaju, np. systemów pełnego nadzoru i oceniania obywateli, m.in. przy użyciu gigantycznej liczby sensorów w przestrzeni miast, w tym technologii smart dust.

Gdybym o tym czytała jeszcze 5-7 lat temu, to pomyślałabym, że to jest raczej literatura. Ale to jest realne zastosowanie połączenia internetu rzeczy i wielowarstwowej sieci neuronowej, która jest „black boxem”, do tego, żeby dyscyplinować społeczeństwo

– mówi Aleksandra Przegalińska.
„Black box” to określenie systemów opartych na sieciach neuronowych i wykorzystujących głębokie uczenie maszynowe (deep learning). To, jak działają takie systemy, pokazuje, że pełną kontrolę nad AI już właściwie straciliśmy, choć jest jeszcze szansa, być może ostatnia, na to, by ją odzyskać.

Nie wiemy, jak taka sieć procesuje informacje. W związku z tym, że serio się tym przeraziliśmy, na MIT powstał pierwszy projekt, raptem kilka miesięcy temu, który obiera tę sieć jak cebulę. Być może w ciągu 1-2 lat będziemy wiedzieć, co dzieje się w tej czarnej skrzynce

– zapowiada dr Aleksandra Przegalińska.
Do rozwoju AI trudno pozostać obojętnym. Budzi albo strach, albo entuzjazm i przekonanie, że wreszcie ktoś rozwiąże problemy, których sami nie potrafimy rozwiązywać. Czy jest nadzieja, że AI będzie najwspanialszym narzędziem w dziejach człowieka i pozwoli nam rozszerzać nasz horyzont poznawczy?

Gdyby tak było, bardzo bym się cieszyła. Myślę, że do tego służy sztuczna inteligencja, dopóki jeszcze służy, bo może być tak, że ta zabawa się skończy jak w „Terminatorze”. Ale niestety obstawiam, że bardziej będzie się rozwijać seksrobotyka

– studzi entuzjazm dr Aleksandra Przegalińska.

Aleksandra Przegalińska w „Z tymi co się znają”

Kto chciałby dowiedzieć się więcej na temat aktualnego stanu i perspektyw rozwoju sztucznej inteligencji, może obejrzeć obszerną rozmowę z dr Aleksandrą Przegalińską w programie „Z tymi co się znają”. Ekspertka mówi tam m.in. o tym, co się stanie z Doliną Krzemową i czy jej technoelita zdąży uciec do konstelacji Draco, dlaczego koncepcje dochodu gwarantowanego, panaceum na technobezrobocie, nie mają ekonomicznego sensu, dlaczego renderowanie ludzkiego umysłu i jego implementacja do maszyny przekraczają jeszcze nasze możliwości oraz dlaczego boimy się robotów z mimiką przypominająca ludzką.
Dr Aleksandra Przegalińska, oprócz badań na MIT, jest obecnie adiunktem w Center for Research on Organizations and Workplaces w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie.

Program „Z tymi co się znają” można oglądać na kanale Browar Namysłów TV

 

 

Oceń artykuł
1KOMENTARZ
  • Avatar
    free spades Luty 2, 2019

    I really like to play this game because this game make my mood always good and perfect for the working by the free mind so i want to share this game for the all.

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach