Home / Felietony  / Agata Dutkowska  / Agata Dutkowska: Zadanie z wyobraźni

Agata Dutkowska: Zadanie z wyobraźni

Gdyby Oprah Winfrey wylała ci przez nieuwagę wino na kanapę, fakt ten urósłby do rozmiarów anegdoty opowiadanej do końca życia

Oprah Winfrey – w zadaniu z wyobraźni agaty Dutkowskiej

Gdyby Oprah Winfrey wylała ci przez nieuwagę wino na kanapę, fakt ten urósłby do rozmiarów anegdoty opowiadanej do końca życia / fot. Flickr.com/Anna4789

Zapytałam ostatnio na Instagramie moich followersów o to, co by zrobili, gdyby nagle w ich drzwiach stanęli Oprah Winfrey, Sir Richard Branson, Gary Vernychuk oraz kilkanaście innych osób, które zostały wytypowane przez moją społeczność jako biznesowi guru. Taki biznes guru gang

 

Moi followersi to ludzie, których znam w realu i z którymi zdarza mi się przegadać pół nocy, ale też osoby, które są w mojej wirtualnej społeczności i których nie widziałam na oczy, a także zupełnie przypadkowi syberyjscy specjaliści od kryptowalut, którzy nie rozumieją ani słowa z tego, co piszę i śledzą mój profil z sobie tylko znanych powodów. I to ich poprosiłam:

Wyobraź sobie, że wszyscy ci ludzie przychodzą do ciebie do domu, mają ze sobą wino, pistacje i masę czasu, który mogą poświęcić, aby ci pomóc rozwinąć to, co robisz.

Zatem, co zrobisz i o co ich zapytasz? Oczywiście po tym, jak zaprosisz ich do środka („Ach, wybaczcie, że tu tak nieposprzątane”) i jak zrobisz sobie z nimi serię selfie, którą natychmiast opublikujesz z hasztagami #omg #wow #lol. Akurat takie foty polubią nawet syberyjscy specjaliści od kryptowalut.

I co dalej? Chwila ciszy. A potem? Czego chcesz się dowiedzieć? O co zapytasz? O co poprosisz? Mam takie nieznośne poczucie, że większość z nas, gdyby złapała złotą rybkę spełniającą marzenia, mogłaby być tak zaskoczona i skonfundowana, że skończylibyśmy jak bohater kawału, który wpierw prosi o to, aby wódka leciała z kranu u niego, u szwagra, a na koniec prosi jeszcze o pół litra. Dlatego warto przygotować sobie listę życzeń zawczasu.
Prawda jest też taka, że cokolwiek to zacne towarzystwo by powiedziało, nabrało by to wielkiej wagi. Celebryckość, niezależnie od branży, ma w sobie magię. Jeżeli Lady Gaga powie ci, że fajnie śpiewasz, to zapewne doda ci to tysiąc razy więcej pewności siebie, niż gdyby to samo powiedziała ci pani od muzyki. Albo teściowa. Nawet jeśli osobiście nie przepadasz za Gagą. Zatem sam kontakt z kimś, kto uznawany jest w swojej dziedzinie za guru, generuje magię. Osoba ta może mówić rzeczy bardzo proste lub banalne, które dzięki jej pozycji nabierają mocy i urastają do mitycznego poziomu. Gdyby Oprah Winfrey wylała ci przez nieuwagę wino na kanapę, fakt ten urósłby do rozmiarów anegdoty opowiadanej do końca życia.

A gdyby się jednak uspokoić, rozebrać celebrytów z celebryckości i skupić się na tym, co kryje się pod blaskiem? Czyli na ich doświadczeniu i mądrości. O co byś ich wtedy zapytała? Zastanów się i zapisz swoje pytania. Sytuacja, o której mówię, dotyczy biznesu, bo tym się zajmuję zawodowo. Możemy jednak podstawić tutaj ekspertów z dowolnej bliskiej ci dziedziny. Kuchnia, fotografia, moda, psychoterapia – mówisz i masz.

Uważam, że taka zabawa z wyobraźnią i poświęcenie kilkunastu minut na zastanowienie się, jakie miałoby się pytania, może być niezwykłym doświadczeniem. Bardzo możliwe, że samo sformułowanie pytań jest ważniejsze, niż usłyszenie odpowiedzi. Możliwe, że odpowiedzi same do ciebie przylecą i kontakt z guru nie będzie konieczny.

Agata Dutkowska

Artystka, socjolożka, trenerka, przez kobiety nazywana matką założycielką, bo założyła Latającą Szkołę, która pomaga kobietom zarabiać na tym, co kochają.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach