Home / Fundacja Miasto Kobiet  / Festiwal Rok Kobiet  / Festiwal Rok Kobiet 2018: Agata Dutkowska

Festiwal Rok Kobiet 2018: Agata Dutkowska

Dlaczego żeńska inteligencja ma wpływ na przyszłość świata?

Agata Dutkowska podczas Festiwalu Rok Kobiet 2018

Agata Dutkowska podczas Festiwalu Rok Kobiet 2018 / fot. B. Majka

Zmiany systemowe nie dzieją się od tak – trzeba je zainicjować, a najlepiej jeśli rozpoczniemy od zmian w sobie. Agata Dutkowska – artystka, socjolożka, założycielka Latającej Szkoły – w swojej Mowie Mocy na Festiwalu Rok Kobiet 2018 mówiła o żeńskiej inteligencji i o tym, dlaczego ma ona wpływ na przyszłość świata

 

Agata Dutkowska w Mowie Mocy „Żeńska inteligencja” podczas Festiwalu Rok Kobiet 2018

Agata Dutkowska w Mowie Mocy „Żeńska inteligencja” podczas Festiwalu Rok Kobiet 2018 / fot. B. Majka

 

Prowadzę Latającą Szkołę, w której co prawda nie uczymy się latać, ale uczymy się zarabiać, robiąc coś, co się kocha. W tym roku uczy się w niej 199 kobiet i 1 mężczyzna. Marii Skłodowskiej-Curie się udało, jemu też.

 

Założyłam grupę i poprosiłam wszystkich, którzy się zapisali na 5-dniową darmową szkołę, aby wrzucili swoje zdjęcie. Takie, na którym widać twarz i oczy, i przy których napiszą od serca czym chcą się w życiu zajmować. I przez kolejne dni zanurzałam się w tych pięknych twarzach. Kobiety dwudziesto-, czterdziesto-, sześćdziesięcioletnie – wszystkie pisały o pomysłach na siebie, swoich marzeniach, planach. Pisały, że chcą prowadzić kręgi, uczyć, jak się zdrowo odżywiać, asystować przy porodach, rozwiązywać konflikty, że chciałyby tworzyć piękno, miejsca głębokiej regeneracji oraz przeżywać podróże w głąb siebie. To wszystko wprowadziło mnie w stan zachwytu. Poczułam wtedy, że jest w tym ogień. Płomień, ale jednocześnie gęsty kożuch niepokoju i lęku: czy mogę stanąć i powiedzieć „tak, to chcę robić, to jest drogocenne, proszę mi za to zapłacić”.

 

Poczułam oddech świata, o którym mówi Arundhati Roy. Jest to świat w żeńskiej formie. Hinduska pisarka mówi, że ten świat jest nie tylko możliwy, ale że już się on do nas przybliża. Wyobraziłam sobie co by się stało, gdyby te wszystkie rzeczy, o których wam powiedziałam nie były marginalne i niszowe, tylko absolutnie centralne, oczywiste i ważne. I poczułam to – świat jako ONA.

 

Wszystko o czym mówię, chcę nazwać żeńską inteligencją – tak samo jak zrobiła to Scilla Elworthy – współautorka pojęcia FEMME Q. Jest to pewien software, który niekoniecznie mają tylko osoby z żeńskim ciałem. Oprogramowanie jest ogólnie dostępne, ale ewolucyjnie kobiety mają je lepiej wykształcone. Software składa się z 5 nóg: compassion – współodczuwanie, deep listening – głębokie słuchanie, inclusivity – inkluzywność, interconnectedness – łączenie i regeneration – regenerację.

 

Do wyjścia z głębokich kryzysów politycznych, społecznych, militarnych czy socjalnych konieczne jest przebudzenie żeńskiej inteligencji. A schodząc z abstrakcyjnego i globalnego poziomu do poziomu jednostkowego, wymiernego, bliskiego i obecnego – tutaj we mnie, mam poczucie, że jeśli ma zajść jakaś zmiana systemowa, odejście od systemu patriarchalnego, niekorzystnego zarówno dla kobiet i mężczyzn – zmiana musi zacząć się już w systemie nerwowym: moim, twoim i każdej obecnej osoby. Bo rewolucja nie zadzieje się tak nagle, podczas jakiejś demonstracji. Musi się ona zacząć we mnie.

 

Nie zadzieje się nic, jeśli ja tego w sobie nie ucałuję, jeśli nie ucałuję tego w każdym człowieku, którego spotykam. I gdybym miała latający dywan to poleciałabym do wszystkich osób, które się podzieliły się tym, co chciałyby robić. A później odwiedziłabym tych, którzy się boją i którzy nie wychodzą do świata. Chciałabym pokazać wam zielone światło. Otwórzcie się na świat i wyjdźcie do niego – on bardzo potrzebuje tych jakości.

 

Zebrała: Klaudia Ziętarska

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach