Friday, January 23, 2026
Home / Klub Miasta Kobiet  / 54. spotkanie Klubu Miasta Kobiet: Maja Kumor

54. spotkanie Klubu Miasta Kobiet: Maja Kumor

Wieczór pełen energii i ciepła

Od lewej: Maja Kumor i Aneta Pondo podczas 54. Klubu Miasta Kobiet / fot. Barbara Bogacka

Już od 11 lat spotkania Klubu Miasta Kobiet przyciągają ambitne i życzliwe kobiety. Podobnie było tym razem. 11 grudnia 2025 restauracja Vanilla Sky stała się miejscem spotkania osób, które przyszły posłuchać, porozmawiać i zrobić coś dobrego dla siebie. Temat grudniowego spotkania #54KMK brzmiał: „Serce vs. Mózg. Jak się komunikować, żeby się zbliżyć” – i trudno o lepszą gościnię niż Maja Kumor – charyzmatyczna psycholożka, seksuolożka i psychoterapeutka w trakcie szkolenia opowiadała nam m.in. o tym, czemu w relacjach ufać bardziej – intuicji czy rozumowi. Część warsztatową wraz z utalentowanymi pomocnicami poprowadziła Justyna Kiwer-Mazur – artystka, właścicielka Litograf Studio

 

 

Maja Kumor: o relacjach, intymności i red flagach

– Z jakimi problemami ludzie najczęściej przychodzą dziś do seksuologa? – konkretnie zaczęła rozmowę redaktorka naczelna, Aneta Pondo.
Maja, z właściwą sobie swobodą i humorem, odpowiedziała:

– Problemy seksualne są często tylko objawem. Pod spodem zwykle leży komunikacja, która nie działa, poczucie bycia niezauważoną, niesłyszaną, nieważną.

Patrzymy na seks w oderwaniu od rzeczywistości. Wśród najczęstszych tematów, które pacjenci przynoszą do gabinetu, wymieniła m.in.:

– znikające libido („wszędzie to libido, libido…”),
– brak seksu w młodych związkach,
– ból podczas współżycia,
– problemy z erekcją,
– poczucie, że tylko jedna osoba „ciągnie” relację.

Miłość na hormonalnym haju, i co potem, gdy opadają „różowe okulary”?

Seksuolożka tłumaczyła, że idealizowane obrazy z filmów czy social mediów robią nam realną krzywdę:

– Niby wiemy, że film to film, ale jednak chcielibyśmy te piętnaście orgazmów na wyspie kuchennej. A życie tak nie wygląda.

Podkreśliła, że po dwóch latach mózg przestaje działać jak na autopilocie, a relacja wymaga… zwykłej ludzkiej pracy. Nie uniesień, tylko uważności. Publiczność słuchała w skupieniu, gdy tłumaczyła różnicę między pożądaniem „spontanicznym” a „responsywnym”:

– Pożądanie responsywne to chęć… żeby nam się chciało. Trzeba stworzyć warunki, czasem zwyczajnie wpisać randkę w kalendarz. Wiedzę o partnerze należy aktualizować.

Komunikacja, która łączy, a nie rani

Aneta Pondo z Mają Kumor rozmawiały o tym, jak dziś wygląda nasza komunikacja, intymność i dialog serca z rozumem / fot. Barbara Bogacka Fotografia

 

CZYTAJ TAKŻE:  35. spotkanie Klubu Miasta Kobiet: Kobieta Kompletna

Padły także konkretne porady:

– wyrzucamy ze słownika: „zawsze”, „nigdy”, „ciągle”,
– rozmawiamy od „ja”, bez obwiniania,
– mówimy o swoich potrzebach, zanim „wybuchniemy jak szambo”.

Jedna z uczestniczek zwróciła uwagę na subtelności języka, a dyskusja o tym, jak mówić, by nie ranić, przerodziła się w żywą wymianę doświadczeń.

Maja Kumor podsumowała:

– Idealnej komunikacji nie będzie. Ale lepiej zacząć mówić nieidealnie, niż nie mówić wcale.

Sala wyraźnie ożywiła się, gdy padło pytanie o pornografię.

– Czy jeśli partner ogląda pornografię, to jest to zdrada?

Psycholożka odpowiedziała:

– Nie ma jednej odpowiedzi. To zależy od waszych ustaleń. Często pod tym, co nazywamy zdradą, kryją się lęki: o ciało, o wartość, o porównania.

Marta Nawrot-Batko w prezentacji Inka lubi dzielić się dobrem – krótka historia o tym, jak Rozmówki łączą pokolenia
/ fot. Barbara Bogacka Fotografia

 

To był jeden z najbardziej emocjonujących momentów wieczoru – różne pokolenia kobiet wymieniały swoje doświadczenia, a rozmowa oscylowała między etyką, intymnością a bardzo realnymi dylematami. A gdzie różne pokolenia kobiet, tam jest Inka. Marta Nawrot-Batko opowiedziała o spotkaniach, organizowanych przez markę, której motywem przewodnim były rozmówki międzypokoleniowe, pokazujących, że bliskość można budować przez… rozmowę i ciepło kubka. Klubowiczki zostały obdarowane kartami oraz smakowitymi, zbożowymi nowościami.

 

Zobacz całą rozmowę:

 

 

Radość tworzenia

Po intensywnej rozmowie przyszedł czas na kreacje.

Justyna Kiwer-Mazur – edukatorka kultury, inicjatorka, ekspertka druku, właścicielka Litograf Studio i Kobieta Krakowa / fot. Barbara Bogacka Fotografia

Dziewczyny z Litograf Studio – uruchomiły nasze dłonie i wyobraźnię / fot. Barbara Bogacka Fotografia

W drugiej części wydarzenia odbyły się warsztaty tworzenia świątecznych kartek z wykorzystaniem bawełnianego papieru i złotego pigmentu. Justyna Mazur-Kiwer – edukatorka kultury i ekspertka druku – wraz ze swoimi dzielnymi elficami niczym w fabryce św. Mikołaja poprowadziła uczestniczki przez kreatywny proces.
Klubowiczki pochylały się nad stołami, stemplowały mini-opowieści, a zapach farby drukarskiej mieszał się z rozmowami o planach na 2026 rok.

Anita Kostana pomogła nam podsumować odchodzący rok i zaplanować kolejny, 2026 / fot. Barbara Bogacka Fotografia

 

CZYTAJ TAKŻE:  25. Klub Miasta Kobiet – Spotkajmy się [EDYCJA SPECJALNA]

Także Anita Kostana, „nadworna wróżka” Miasta Kobiet, wzbudziła ogromne zainteresowanie. Kolejka do jej stolika nie znikała aż do późnego wieczora.
Każda uczestniczka mogła wylosować swoje przesłanie na nowy rok – czasem wzruszające, czasem zabawne, zawsze trafiające „w punkt”.

A skoro o kreacjach mowa.

Be Up Star

Każda kolekcja BeUpStar to opowieść o kontynuacji życiu tkanin, o stylu premium – który nie szkodzi planecie a jest jedyny w swoim rodzaju / fot.
Barbara Bogacka Fotografia

 

Uczestniczki wydarzenia nie szczędziły komplementów organizatorkom, które na wieczór pomogła wyszykować Katarzyna Biela-Folmer, pomysłodawczyni i właścicielka marki BeUpStar.
Podczas wizyty na stoisku kobiety przymierzały i zakochiwały się w kolorowych, cekinowych marynarkach i płaszczach zdobionymi naturalnymi kamieniami.

EasyToys to marka specjalizująca się w produktach związanych z erotyką i intymnością / fot. Barbara Bogacka Fotografia

 

A tam gdzie kolorowe gadżety, tam tłumy roześmianych kobiet. Kasia Knoll z EasyToys pokazywała wielofunkcyjność i urodę zabawek dla dorosłych.

Pod świąteczną choinką prezentów było bez liku. Żadnej uczestniczki spotkania nie wypuściłyśmy z pustymi rękoma.

Chyba ktoś tu był grzeczny cały rok / fot. Barbara Bogacka Fotografia

 

54. KMK / fot. Barbara Bogacka Fotografia

 

To był ostatni #KMK w 2025 roku. Dziękujemy za waszą obecność i za dzielenie się słowami, że czujecie się wspaniale po tych spotkaniach. Bo Klub Miasta Kobiet to nie tylko „event”, to społeczność.

– Kobiety przyszły, bo szukały rozmowy, bliskości, inspiracji. Wyszły – z prezentami, kartkami, nowymi przemyśleniami i poczuciem, że znów są trochę bardziej „do siebie”

– podsumowała w kuluarach jedna z bywalczyń wydarzenia.

 

 

Partnerami 54. spotkania Klubu Miasta Kobiet byli:

  • Inka,
  • BeUpStar,
  • EasyToys,
  • Soap Friends,
  • Biała Perła,
  • Chantarelle,
  • Ginexid,
  • Feminum,
  • Restauracja Vanilla Sky
  • Niebieski Art Hotel & Spa.

 

TAGI

Dziennikarka i redaktorka lifestylowa, od ponad 10 lat pisząca o trendach, rozwoju osobistym, popkulturze, relacjach oraz psychologii codzienności. Prowadzi portal i media społecznościowe Miasta Kobiet, koordynuje spotkania Klubu Miasta Kobiet oraz patronaty medialne. Autorka kursów webwritingu. Propagatorka tworzenia i stosowania żeńskich nazw zawodów.

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ