Saturday, June 22, 2024
Home / PARTNER MK  / 39 proc. Polaków nie rozumie działania tabletki „dzień po”

39 proc. Polaków nie rozumie działania tabletki „dzień po”

W tej kwestii warto mieć wiadomości z pewnego źródła

Tabletka dzień po

fot. Arthur Bargan / Shutterstock

Temat tabletki „dzień po” w ostatnim czasie rozgrzewa opinię społeczną – m.in. ze względu na zmiany legislacyjne, które wprowadza w tym zakresie rząd. Chociaż jednak zdanie na ten temat chętnie wyraża duża grupa osób, niemal 40 proc. Polaków nie wie, jak o na działa. Taki smutny wniosek płynie z badania przeprowadzonego w kwietniu 2024 r. przez Ipsos. Czym zatem jest tabletka „dzień po” i gdzie obywatele naszego kraju mają jeszcze braki w wiedzy? Czytaj dalej

 

Nie tylko tabletka „dzień po” – braki w wiedzy Polaków nt. seksualności zaskakują!

Opublikowany w maju 2024 r. raport Ipsos „Narodowa kartkówka z WDŻ” podsumowuje badanie przeprowadzone wśród Polaków w wieku 15-65 lat dotyczące szeroko pojętej wiedzy na temat seksualności i zdrowia intymnego. Badanie zostało przeprowadzone na wniosek DOZ.pl i fundacji SEXEDPL.

 

Uczestnicy badania zmierzyli się m.in. z 21 pytaniami i tylko 16 proc. respondentów uzyskało ze „sprawdzianu” co najmniej szkolną „czwórkę”. Jednocześnie badani mają znacznie lepsze wyobrażenia o swoim poziomie świadomości – na „4” we własnej opinii zasługiwało aż 82 proc. z nich! Jeśli chcesz wiedzieć, jaką ocenę dostałbyś dziś z kartkówki z WDŻ, zrób kartkówkę online.

 

Badanie pokazało też, że:

• różnice w poziomie wiedzy o seksualności są nieznaczne w młodszych i starszych pokoleniach;
• lekcje wychowania do życia w rodzinie w szkołach nie mają przełożenia na świadomość odnośnie do zdrowia intymnego;
• Polacy oczekują lepszej edukacji seksualnej, najlepiej prowadzonej w szkołach, już od 4. klasy szkoły podstawowej;
• ponad 70 proc. osób potrzebuje informacji na te tematy, ale tylko 17 proc. z nich korzysta przy ich poszukiwaniu z wiedzy ekspertów – efektem jest wysoki poziom dezinformacji oraz fragmentaryczność wiedzy.

 

Braki świadomości widać w wielu obszarach. Przykładowo, respondenci nie umieli odpowiedzieć prawidłowo na pytania dotyczące:

 

• momentu rozpoczęcia produkcji komórek rozrodczych przez kobiety i mężczyzn;
• wieku zgody na seks;
• owulacji i cyklu miesięcznego;
• higieny intymnej;
• nowotworów jąder;
• wpływu czynników po stronie mężczyzny na prawdopodobieństwo ciąży.

 

Wątpliwości ankietowanych budziło również pytanie o „tabletkę po”. Respondenci mieli odpowiedzieć („prawda”/”fałsz”/”nie wiem”) na pytanie o to, czy taki środek działa antykoncepcyjnie po tym, jak dojdzie do zapłodnienia. Aż 39 proc. respondentów odpowiedziało niepoprawnie, a 26 proc. nie wypowiedziało się w tej sprawie. Jaka jest więc prawda?

Jak działa tabletka „dzień po”?

Czy wiesz, że Polska jest jednym z dwóch krajów Unii Europejskiej (drugi to Węgry), w którym dostęp do tabletki „po” jest ograniczony? Obecnie sytuacja się zmienia (choć nie bez problemów), jednak poziom świadomości na temat działania tego środka jest nadal niski. Wyjaśnijmy więc, jak to działa.

Jakie są dostępne „tabletki po”?

Tabletki „dzień po” mogą zawierać jedną z dwóch substancji:

 

lewonorgesterel – syntetyczny odpowiednik progesteronu; środki tego typu mogą być przyjęte maksymalnie w ciągu 72 godzin po stosunku bez zabezpieczenia;
octan uliprysalu – związek, który reguluje reakcję organizmu na progesteron – tabletki „dzień po” z tą substancją mogą być skuteczne do 120 h po ryzykownej sytuacji.

Jak działają tabletki „dzień po”?

Zadaniem tabletek „po” jest zablokowanie lub opóźnienie owulacji. Celem ich zażycia jest więc zapobiegnięcie jajeczkowaniu, a w efekcie – zapłodnieniu.

Czy tabletki „dzień po” zadziałają po zapłodnieniu?

Skoro działanie tabletek „dzień po” polega na zatrzymaniu owulacji, taki środek nie pomoże, jeśli doszło już do zapłodnienia. Nie ma on bowiem efektu wczesnoporonnego ani nie usuwa zarodka przed zagnieżdżeniem się w macicy.

Kiedy korzysta się z tabletki „dzień po”?

Tabletka „dzień po” jest zaliczana do grupy antykoncepcji awaryjnej. Jak więc wskazuje sama nazwa, nie jest to środek, po który sięga się na co dzień, a wtedy, gdy wydarzyło się coś nieprzewidzianego. Decyzja o skorzystaniu z niej może być zasadna, np. gdy:

 

• w trakcie stosunku pękła prezerwatywa;
• kondom był używany tylko przez jakiś czas;
• sperma w inny sposób dostała się w pobliże wejścia do pochwy;
• pominięta została dawka leków antykoncepcyjnych.

W innych przypadkach zaleca się sięganie po standardowe środki antykoncepcyjne – np. prezerwatywy, tabletki antykoncepcyjne.

Czy w Polsce można kupić tabletkę „dzień po” bez recepty?

Jeszcze do niedawna tabletka „dzień po” była dostępna wyłącznie na receptę wystawianą przez ginekologa. Sytuacja jednak zmienia się. W I kwartale 2024 r. Parlament przegłosował nowelizację prawa farmaceutycznego, dopuszczającego sprzedaż opisywanych środków bez recepty. Ustawa została jednak zawetowana przez prezydenta Andrzeja Dudę. W związku z tym Minister Zdrowia wydała rozporządzenie w sprawie programu pilotażowego dotyczącego antykoncepcji awaryjnej. Obowiązuje ono od 1 maja 2024 r. W jego ramach, w wybranych aptekach, kobieta od 15. r.ż. może kupić tabletkę „dzień po” bez recepty, po wywiadzie przeprowadzonym przez farmaceutę. Lista aptek biorących udział w programie jest dostępna na stronach rządowych.

 

Warto zatem poszerzyć swoją wiedzę na temat seksualności i – w razie potrzeby – rozważyć sięgnięcie po awaryjne środki antykoncepcyjne. Tabletka „dzień po” nie ma nic wspólnego ze środkami wczesnoporonnymi.

Artykuł sponsorowany

TAGI
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ