Tuesday, September 28, 2021
Home / Styl życia  / Kuchnia  / 3 największe mity dietetyczne – sprawdź, czy dałaś się nabrać

3 największe mity dietetyczne – sprawdź, czy dałaś się nabrać

Czy kiedykolwiek rezygnowałaś z jedzenia owoców, picia kawy lub spożywania ziemniaków na diecie? Już nie musisz! Obalamy 3 największe mity dietetyczne

Dietetyczna sałatka z burakiem, pomarańczą i serem kozim

Sałatki to dobry sposób na dostarczenie organizmowi codziennej porcji warzyw i owoców / fot. Louis Hansel / Unsplash

Do której godziny można spożywać owoce? Kawa – zdrowa czy szkodliwa? Czy na diecie można jeść ziemniaki? Sprawdziłyśmy, co nurtuje osoby rozpoczynające swoją przygodę z odchudzaniem i postanowiłyśmy sprostować największe mity dietetyczne, aby utrata wagi stała się łatwa i skuteczna

Czy któryś z tych dylematów brzmi dla ciebie znajomo? Ile razy zrezygnowałaś z tego, co lubisz, bo zaufałaś powszechnym przekonaniom, a nie badaniom naukowym i osobom specjalizującym się w zakresie żywienia? Koniec z tym! Od teraz możesz jeść swoje ulubione produkty, a jednocześnie cieszyć się utratą zbędnych kilogramów

MIT 1: Owoce można jeść tylko do południa

– Podejście do roli owoców w diecie zmienia się wraz rozwojem nauki o żywieniu i żywności. Produkty te w umiarkowanych ilościach można spożywać o dowolnej godzinie. Zarówno rano, jak i wieczorem mają one taką samą wartość energetyczną

– twierdzi mgr Alicja Jarosz, dietetyczka, trenerka personalna i instruktorka fitness.

Chociaż warzywa nieodłącznie kojarzone są ze zdrowym stylem życia i utratą wagi, z owocami mamy większy problem. Widać to po pytaniach, które krążą w internecie. Do której godziny można jeść owoce?  Tylko do południa? A może do 14 albo 18? I czy w ogóle jeść, jeśli chce się schudnąć?

Talerz z owocami

Nie ma przeciwskazań do tego, żeby owoce spożywać także w godzinach wieczornych / fot. Brenda Godinez / Unsplash

– Owoce są bardzo zdrowe. Są źródłem niesamowicie ważnych dla naszego zdrowia przeciwutleniaczy i błonnika pokarmowego. Niektóre dodatkowo mają wybrane witaminy i składniki mineralne. Niestety są one też źródłem cukrów prostych i kwasów organicznych. Niektórzy uważają, że jeżeli cukry proste dostarczymy rano, to zdążymy je zużyć w ciągu dnia. Natomiast po południu, kiedy nasza aktywność spada, nasz organizm może mieć z tym problem i te cukry mogą się przekształcić w tkankę tłuszczową. Jest to jednak zasada dotycząca nie tyle owoców, ile posiłków w ogóle – w drugiej części dnia powinny być one mniej obfite w energię (w godzinach wieczornych rzeczywiście zużywamy mniej kalorii). Osoby zdrowe nie muszą się szczególnie ograniczać z owocami w godzinach popołudniowych

– tłumaczy dr Krystyna Pogoń, dietetyczka oraz technolog żywności, założycielka Dietific, Kobieta Krakowa.

Czy jednak wszyscy mogą pozwolić sobie na jedzenie owoców o każdej porze dnia?

– Owoce mogą być problematyczne dla osób cierpiących na choroby przewodu pokarmowego (refluks czy problemy jelitowe), bo kwas z owoców, czy kombinacja błonnika pokarmowego i węglowodanów, mogą intensyfikować negatywne odczucia – znacznie bardziej w godzinach wieczornych niż wcześniej. Natomiast nawet w takim wypadku odpowiednie połączenie owoców w pełnowartościowy posiłek powinno rozwiązać problem

– przekonuje dr Pogoń.

 

Zobacz też: Dieta przy Hashimoto – obalamy mity z for internetowych

 

MIT 2: Kawa odwadnia i wypłukuje magnez

Szczególnie bolesnym dla miłośników kawy jest mit, który mówi o tym, że napój ten jest szkodliwy. Kilka lat temu pojawiło się stwierdzenie, że kawa odwadnia oraz wypłukuje z organizmu cenne pierwiastki – magnez czy potas. Czy rzeczywiście tak jest?

– Kawa nie jest niezdrowa. Picie kawy w rozsądnych i odpowiednio dostosowanych ilościach niesie za sobą wiele korzystnych konsekwencji zdrowotnych. Polecana jest ona osobom, które chcą zredukować masę ciała, poprawić koncentrację, sportowcom 

– zapewnia dietetyczka Alicja Jarosz.

A co z magnezem?

Badania wskazują, że wypicie 300 ml kawy prowadzi do utraty 4 mg tego pierwiastka. Ale! Po pierwsze, dzienne zapotrzebowanie na magnez wynosi od 250 do 420 mg – nie jest więc to ogromna strata. Po drugie, taka ilość kawy zawiera 10 mg magnezu.

– Kawa nie wypłukuje magnezu, a nawet można traktować ją jako jego źródło, ponieważ dostarcza ona więcej tego składnika niż tracimy go po przyjęciu kofeiny

– podsumowuje mgr Jarosz.

Kubki z różnymi rodzajami kawy trzymane przez trzy osoby

Wbrew powszechnym przekonaniom, okazuje się, że picie kawy nie jest szkodliwe / fot. Nathan Dumlao / Unsplash

Czy zatem możemy pić kawę bez ograniczeń?

Kawa może mieć efekt diuretyczny – to znaczy, że zwiększa wydzielanie moczu (co zresztą jest związane z tym, że podnosi ciśnienie krwi i pobudza organizm). Należy jednak podkreślić, że dotyczy to wyłącznie mocnej kawy pitej w dużych ilościach. Jeżeli pijemy 2-3 szklanki kawy o normalnej zawartości kofeiny to z punktu widzenia nawodnienia organizmu efekt jest całkowicie neutralny

– wyjaśnia dr Pogoń.

Co więcej, przeprowadzone w 2014 roku badania na Uniwersytecie Birmingham udowodniły, że filiżanka kawy nie tylko nie odwadnia, ale wręcz zapewnia poziom nawodnienia równy wypiciu takiej samej ilości wody. W eksperymencie wzięło udział 50 mężczyzn, którzy początkowo pili cztery kubki wody dziennie. Po kilku dniach badani dostarczali taką samą ilość płynów, ale pod postacią kawy. Na żadnym etapie eksperymentu poziom nawodnienia nie uległ znaczącej zmianie.

Nie znaczy to jednak, że możemy całkowicie zrezygnować z picia wody i spożywać kawę bez ograniczeń. Wiele zależy od tego, jaką kawę pijemy, ponieważ różne rodzaje zawierają inną ilość kofeiny. Istotne jest więc zachowanie umiaru. Szacuje się, że najbardziej optymalne jest picie 2-3 filiżanek kawy oraz od 6 do 8 szklanek wody dziennie.

 

Zobacz też: Jak schudnąć bez ćwiczeń

 

MIT 3: Ziemniaki tuczą

Nic bardziej mylnego! Ziemniaki zajmują jedno z najwyższych miejsc w indeksie sytości. Oznacza to, że – wbrew powszechnej opinii – trudno o lepszy produkt na diecie. Są też niskokaloryczne – 100g ugotowanych ziemniaków to tylko ok. 75 kalorii!

Najbardziej cenię ziemniaki za to, że żywieniowo są czymś pomiędzy warzywami a innymi źródłami węglowodanów, jak kasze czy ryż. Należy podkreślić, że ziemniaki, będąc źródłem węglowodanów, mają jednocześnie alkalizujący charakter, a więc nie zakwaszają organizmu, czym różnią się od większości innych źródeł węglowodanów w naszej diecie. Są źródłem błonnika pokarmowego, minerałów. Ziemniaki są więc wartościowym elementem diety i można je spożywać zarówno w tradycyjnej formie, jak i świetnie się będą komponować w różnych dietetycznych zapiekankach warzywnych czy sałatkach

– zapewnia Krystyna Pogoń.

Frytki z pieczonych ziemniaków z domowym sosem i sałatką

Frytki z piekarnika to doskonała alternatywa dla tych smażonych w głębokim oleju / fot. Dan Counsell / Unsplash

Skąd więc pomysł, że ziemniaki tuczą?

Przekonanie, że ziemniaki tuczą wzięło się prawdopodobnie od sposobu podawania ziemniaków: z zasmażką, śmietaną, dużą ilością masła, w postaci smażonej. W tak podanej formie ziemniaki faktycznie mogą być wysokokaloryczne. Sposób podania może decydować o ich kaloryczności, sama kaloryczność ziemniaków jest niewielka. Najlepiej podawać je w formie gotowanej lub pieczonej, bez zbędnych dodatków. W diecie jest miejsce na wszystkie produkty, jeśli zadba się o ich odpowiednią ilość 

– tłumaczy mgr Jarosz.

Dietetyczka podkreśla, że kluczem w odchudzaniu jest wytworzenie tzw. deficytu energetycznego – oznacza to, że organizm spala więcej energii, niż dostarczamy jej w postaci jedzenia. Nie tyjemy więc od konkretnych produktów, a od ich nadmiaru.

 

Zobacz też: Gnocchi ziemniaczane (przepis)

Laura Nowakowska

Źródła:

Dietetycy.org.pl – 20 faktów i mitów żywieniowych

2cafe – Czy kawa odwadnia?

Medyczne Wiadomości – Czy kawa wypłukuje magnez?

Nutri Dieta – Czy ziemniaki tuczą? O roli ziemniaków w naszej diecie

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach