Thursday, July 16, 2020
Home / Kultura  / 20 seriali, które kochamy oglądać „na czas”

20 seriali, które kochamy oglądać „na czas”

Ponad 8 milionów widzów „ogląda na wyścigi” ulubione seriale w serwisie Netflix. Ty też?

„Orange is the New Black”, Netflix / fot. materiały prasowe

Wśród użytkowników serwisu pojawiła się nowa grupa fanów — ich celem jest jak najszybsze zobaczenie całych udostępnianych seriali, takich jak „Stranger Things” czy „House of Cards”. Wygląda na to, że błyskawiczne oglądanie premierowych treści staje się współczesnym symbolem statusu

Orange is the new black/ fot. materiały prasowe

Netflix zmienia sposób, w jaki widzowie angażują się w telewizyjne historie — możliwość oglądania materiałów w dowolnej chwili, w dowolnym miejscu i w dowolnym tempie dała początek nowej grupie fanów: serialowym sprinterom (ang. binge-racers). Starają się oni zobaczyć w jeden dzień to, co innym zajmuje kilka tygodni, i za punkt honoru stawiają sobie obejrzenie całego sezonu w ciągu 24 godzin od jego premiery *1.

Użytkownicy Netflix na całym świecie sami ustalają zasady oglądania telewizji – to dało początek tak zwanemu seryjnemu oglądaniu (ang. binge-watching). Zamiast jednego odcinka widzowie pochłaniali cały sezon serialu średnio w ciągu jednego tygodnia. Tak szybko jak zmieniają się trendy, zmieniają się też zasady oglądania. Netflix ujawnia, że łącznie 8,4 miliona użytkowników *2 ma w swojej historii korzystania z serwisu epizod oglądania na wyścigi (ang. binge-racing) — szybciej niż tempo pochłaniania seriali przez takich widzów rośnie tylko liczba osób, które zaczynają zachowywać się podobnie. Między rokiem 2013 a 2016 liczba osób kończących oglądanie całego serialu w dniu jego premiery wzrosła ponad dwudziestokrotnie *3.

Jak ułatwić sobie binge- racing? / fot. materiały prasowe

Serialowi sprinterzy to zdecydowanie nie pozbawieni społecznego życia dziwacy zamieszkujący zatęchłe mieszkania, a raczej oddani fani, dla których szybkie oglądanie jest powodem do dumy i ważnym osiągnięciem. Telewizja jest po prostu ich pasją, a oglądanie na wyścigi — ich sportem.

– Dla naszych użytkowników obejrzenie całego serialu — niezależnie od tempa — jest źródłem dumy i zadowolenia — stwierdza Brian Wright, wiceprezes ds. seriali oryginalnych. Netflix pozwala cieszyć się telewizją w nieznany wcześniej sposób i z radością obserwuję, że seriale wciągają naszych użytkowników i rozbudzają wielki apetyt na dalsze oglądanie.

Czasami użytkownicy pałają miłością do jednego serialu (pięć osób z USA obejrzało każdy
z pięciu sezonów „House of Cards” w dniu jego udostępnienia), a czasami do wielu (pewien widz z Francji tylko w tym roku urządził sobie turbomaratony z 30 serialami), ale bez wątpienia ten nowy sposób oglądania zyskuje popularność na całym świecie. Zaskakujące może być tylko to, gdzie mieszkają serialowi sprinterzy (podpowiedź: wszędzie) oraz to, co oglądają (podpowiedź: wszystko).

Widzów nakręcają seriale różnych gatunków, o różnej długości i tematyce. Użytkownicy na wyścigi oglądają zarówno seriale komediowe z półgodzinnymi odcinkami, jak „Specjalista od niczego”, „GLOW” czy „Drodzy biali!”, ale też thrillery o odcinkach trwających godzinę, jak „Stranger Things”, „House of Cards” i Orange is the New Black, czy anime, np. „The Seven Deadly Sins”.

„Kochane kłopoty: rok z życia” biją wszelkie rekordy, jeśli chodzi o globalną liczbę serialowych sprinterów, którzy stawili się na mecie w ciągu 24 godzin od premiery (to pewnie przez kawę). Natomiast poszczególne kraje różnią się pod względem seriali gromadzących najbardziej zmotywowanych fanów: „Pełniejsza chata” niepodzielnie rządzi w Ekwadorze, „Klub Cuervos” jest numerem 1 w Meksyku, a „Marvel: The Defenders” nie ma sobie równych w Polsce.

Serialowy sprinterzy praktykują oglądanie na wyścigi (dla wiecznej chwały) na całym świecie, ale to w Kanadzie największy odsetek użytkowników kończy oglądać serial w ciągu 24 godzin od jego premiery (to pewnie przez śnieg). A co wybierane jest najczęściej? Oczywiście kanadyjski skarb narodowy — „Chłopaki z baraków”.

20 tytułów gromadzących najwięcej sprinterów na całym świecie

1. Kochane kłopoty: rok z życia
2. Pełniejsza chata
3. Marvel: The Defenders
4. The Seven Deadly Sins
5. The Ranch
6. Santa Clarita Diet
7. Chłopaki z baraków
8. Nie ma jak w rodzinie
9. Orange is the New Black
10. Stranger Things
11. Przyjaciele z uniwerku
12. Atypowy
13. Grace i Frankie
14. Wet Hot American Summer
15. Unbreakable Kimmy Schmidt
16. House of Cards
17. Love
18. GLOW
19. Guma do żucia
20. Specjalista od niczego

 

„Mgła” / fot. materiały prasowe

20 tytułów gromadzących najwięcej sprinterów w Polsce

1. Marvel: The Defenders
2. Kochane kłopoty: rok z życia
3. Atypowy
4. Santa Clarita Diet
5. Przyjaciele z uniwerku
6. Ania nie Anna
7. The Ranch
8. The Seven Deadly Sins
9. You Me Her
10. GLOW
11. House of Cards
12. Wet Hot American Summer: 10 lat później
13. Mgła
14. Frontier
15. Nie ma jak w rodzinie
16. Marvel: Iron Fist
17. Guma do żucia
18. Drodzy Biali!
19. The OA
20. Lovesick

Czym jest binge-racing? / fot. materiały prasowe

*METODOLOGIA
1 Serialowi sprinterzy to użytkownicy, którzy obejrzeli cały sezon serialu w ciągu 24 godzin od jego premiery w serwisie Netflix.
2 Łączna liczba użytkowników, którzy od roku 2012 obejrzeli cały sezon serialu w ciągu 24 godzin od jego premiery.
3 Liczba osób oglądających na wyścigi wzrosła z 200 000 użytkowników w 2013 r. do ponad 5 milionów w 2017 r. (dane na wrzesień).
4Tytuły, które trafiły na listę, przyciągnęły przed ekrany najwięcej serialowych sprinterów na całym świecie. Ten ranking nie jest powiązany z całkowitą oglądalnością danego tytułu.
5Kraje, które trafiły na listę, to te, gdzie serialowi sprinterzy stanowią największy odsetek użytkowników. Ten ranking nie jest powiązany z całkowitą liczbą użytkowników w danym kraju.
Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Chcę być informowany/a o odpowiedziach