Home / Inne  / Fotogaleria  / 10. Klub Miasta Kobiet: Ilona Felicjańska

10. Klub Miasta Kobiet: Ilona Felicjańska

Być wdzięcznym losowi za swoje uzależnienie. Być szczęśliwym. Relacja z 10. KMK

Ilona Felicjańska i Aneta Pondo / fot. Barbara Bogacka

„Wiesz co, Ilona. Media to jednak kłamią.”– w ten sposób jedna z uczestniczek rozpoczęła rozmowę z gościem specjalnym jubileuszowego 10. Klubu Miasta Kobiet, Iloną Felicjańską. Z resztą, w kuluarach było słychać więcej takich opinii. Okazało się, że kojarzona dotąd ze skandalami celebrytka, w rzeczywistości to szczera, otwarta i naturalna osoba

Ilona Felicjańska i Aneta Pondo / fot. Barbara Bogacka

Ilona Felicjańska i Aneta Pondo / fot. Barbara Bogacka

„Gdybym miała ją przedstawić jeszcze parę lat temu, pewnie bym zrobiła to w ten sposób: modelka, II wicemiss 1993 i asystentką program Mariusza Szczygła „Na każdy temat”. Teraz przedstawiam ją tak: Ilona Felicjańska: motywatorka tysięcy kobiet do lepszego życia. Autorka książek, przyjaciółka osób uzależnionych i ofiar przemocy.” – zaczęła Aneta Pondo, redaktor naczelna Miasta Kobiet i prowadząca spotkanie.

Aneta Pondo i Ilona Felicjańska: Mam wrażenie, że moje wyznanie „jestem szczęśliwa”, budzi większą konsternację u rozmówców niż „jestem uzależniona”. / fot. Barbara Bogacka

Aneta Pondo i Ilona Felicjańska: Mam wrażenie, że moje wyznanie „jestem szczęśliwa”, budzi większą konsternację u rozmówców niż „jestem uzależniona”. / fot. Barbara Bogacka

Dlaczego 14 lipca 2016 r. zdecydowałyśmy się rozmawiać o szczęściu? Bo codziennie zauważamy, jak bardzo jest to „produkt” deficytowy. Ani nasz gość specjalny, ani Tatiana Kostyra (Win Project) nie podały uczestniczkom spotkania recepty na szczęście. Jednak zarówno Ilona Felicjańska jaki i nasza druga rozmówczyni były zgodne. Często kobiety są wychowywane w przekonaniu, że są zaprojektowane do bycia zapleczem serwisowym dla mężczyzn. Łaknienie miłości może doprowadzić nas do sytuacji skrajnych, jak uzależnienia emocjonalnego, które generuje następne. Jak się zatrzymać? Należy zadać sobie podstawowe pytanie: „czy nie mogę bez ciebie żyć, czy nie chce bez ciebie żyć” – powiedziała Tatiana Kostyra.

Tatiana Kostyra i Ilona Felicjańska / fot. Barbara Bogacka

Tatiana Kostyra i Ilona Felicjańska / fot. Barbara Bogacka

Podczas spotkania Ilona dużo mówiła o tym, że jest wdzięczna losowi za swoje uzależnienie. Według niej życie, podsuwając nam kłody pod nogi, daje nam jasno do zrozumienia, że powinniśmy coś w nim zmienić, wyjść z dotychczasowego schematu. Po co o tym mówić głośno, po co o tym mówić w ogóle, skoro autorce książki „Klucz do szczęścia” zarzuca się „brak odkrycia Ameryki”? Po to by mobilizować innych:

„Pani Ilono, byłam uczestniczką spotkania 10. Klubu Miasta Kobiet. Bardzo dziękuję za ten wspaniały czas. Dziękuję za Pani postawę i za optymizm jakim emanuje Pani, oprócz Pani kobiecego wdzięku. Ta pozytywna energia rozprzestrzeniła się w Pani bliskości (przysłuchiwałam się Pani siedząc w pierwszym rzędzie) sprawiając, że zyskałam kolejną porcję sił i pojawiła się kolejna Nadzieja. Nadzieja na to, że będzie dobrze. Nadzieja i zachęta do tego by walczyć o siebie, o swoje szczęście i nie poddawać się pomimo kłód rzucanych pod stopy przez nas samych, przez los i świat. Warto podjąć trud i iść drogą do szczęścia. Bardzo dziękuję. Wszystkiego najlepszego” – napisała do Ilony jedna z uczestniczek spotkania.

I. Felicjańska: Media żyją sensacjami, plotkami, krzykliwymi nagłówkami, informacjami, że ktoś ma cellulit, poplamioną sukienkę, a ktoś inny nieogoloną pachę. Jak ktoś ma zdjęcie na ściance, piszą, że się pcha do mediów i chodzi na każdą imprezę. Jak tego zdjęcia nie ma, piszą, że go nie zapraszają i jest passé. Nie da się im dogodzić. / fot. Barbara Bogacka

I. Felicjańska: Media żyją sensacjami, plotkami, krzykliwymi nagłówkami, informacjami, że ktoś ma cellulit, poplamioną sukienkę, a ktoś inny nieogoloną pachę. Jak ktoś ma zdjęcie na ściance, piszą, że się pcha do mediów i chodzi na każdą imprezę. Jak tego zdjęcia nie ma, piszą, że go nie zapraszają i jest passé. Nie da się im dogodzić. / fot. Barbara Bogacka

Wszystkim paniom (i jak się okazało, również panom) dziękujemy, że z nami byliście. Podziękowania kierujemy również do naszych partnerów i fundatorów nagród:
seksownej bieliźnie Change Lingerie, polskim kosmetykom Nature Cosmetics z hitowym śluzem ślimaka (uprzedzamy pytania, żadne zwierzątko nie ucierpiało w procesie tworzenia serum), The Secret Soap Store, które przedstawiło nam nową linię letnich kosmetyków Time For Baltic.
Dziękujemy także: dr Nona, Centrum Stomatologicznemu Zakopianka, Dr Irena Eris, Formonie i Lucy Style.

Metaforma Cafe jak zwykle dała radę! / fot. Barbara Bogacka

Metaforma Cafe jak zwykle dała radę! / fot. Barbara Bogacka

Bez waszego wsparcia spotkania dla odważnych i świadomych kobiet nie byłyby możliwe. Do zobaczenia już we wrześniu!

Agna Karasińska

Oceń artykuł
BRAK KOMENTARZY

SKOMENTUJ, NIE HEJTUJ

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach