Dziękuję! I również gratuluję wyróżnienia
Twoją historię dobrze się czyta i ciekawa jest, szkoda tylko, że z takim zakończeniem…
Ale zawsze to niesamowite doświadczenie i jakaś nadzieja na przyszłość
A tak szczerze mówiąc to to dopinanie swego… chętnie bym powtórzyła
TYLKO DLA DOROSŁYCH! Dr Marek
Nadesłany przez J.L. tekst zdobył wyróżnienie w konkursie: „WAKACYJNY KONKURS Z OLIWKĄ (I PIEPRZYKIEM)”
Seks pod piramidami? Oj, nie… Daleko, gorąco i pełno piachu przylepiającego się do spoconej skóry… Przecież wcale nie trzeba jechać na inny kontynent, żeby przeżyć przygodę – taką, o jakiej marzy się przed zaśnięciem. Właściwie to nie trzeba jechać nigdzie. Przynajmniej ja nie musiałam…
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Marka na uczelni, postanowiłam go mieć. Choćby na chwilę. Facet zrobił na mnie wrażenie – był bardzo zabawny, świetnie zbudowany i potrafił zainteresować… przedmiotem. Tak, chciałam przespać się z prowadzącym. Nieetyczne? Gdzie tam! Jedyna korzyść, na jaką liczyłam, to… przyjemność. No i satysfakcja.
Tygodnie mijały. Na każdych zajęciach miałam ochotę rzucić się na niego. Zamiast tego, skupiłam się na złapaniu z nim dobrego kontaktu. Trudno nie było. Na zakończenie roku akademickiego samorząd zorganizował ognisko. Był tam. I nie obchodziło mnie nic więcej. Spod koszulki podkreślającej jego wspaniale wyrzeźbione ramiona, wystawał kawałek tatuażu. Wystarczyło, żeby wywołać w mojej głowie gonitwę myśli. Facet musi być silny, odporny na ból…
A to, jak prowadził zajęcia… Hmm… Potrafi przewodzić… Może i w łóżku byłby takim przywódcą… Uwielbiam być niewolnicą…
Stojąc niedaleko stolika wykładowców, usłyszałam: Pani Ewelino, napije się Pani ze mną?
Jak mogłabym odmówić panu doktorowi? Wzięłam kieliszek – bruderszaft. Za chwilę następny. I jeszcze jeden. A potem siedzieliśmy razem w objęciach – aż do końca imprezy. Wtedy wziął moją torbę i, ciągle przytulając, odprowadził mnie do domu. Stanęliśmy pod blokiem, żeby się pożegnać…
Stanął twarzą do mnie, podniósł moją brodę i skierował twarz w swoją stronę. Poczułam jego usta i delikatny język. Po chwili zwykły pocałunek przerodził się w tak namiętną burzę endorfinową, że nie byłam pewna, czy nie zacznie mnie zaraz rozbierać. Jego dłonie wędrowały po moich plecach, wplatały się we włosy, przysuwały mnie do niego… Moje zaś zniknęły pod jego koszulką. Dotykałam wyrzeźbionych przez lata ćwiczeń mięśni, jakbym uczyła się tych jego ramion na pamięć… Wejdźmy na górę. Wziął mnie za rękę. Chodź. Wysiedliśmy z windy, a on skręcił na klatkę schodową. Za chwilę przypierał mnie do ściany, nadal całując, już nie usta, a szyję i dekolt. Wsunął jedną rękę pod bluzkę i pod stanik. Później jego dotyk powędrował niżej. Aż w końcu dotarł do najintymniejszych miejsc. Za chwilę ściągnął mi spodnie razem z majtkami. Ukląkł, a jego język na chwilę zanurzył się we mnie. Byłam bardzo wilgotna. Podniósł mnie i oparł plecami o ścianę. Tak, nie myliłam się. Lubi dowodzić. Moje nogi oplecione były wokół jego bioder, kiedy poczułam w sobie jego twardy członek. Przytrzymywał mnie i całował, wykonując ten rytmiczny ruch, który tak uwielbiam. Był duży. Ale cały on nie należy do małych chłopców… Chodźmy stąd.
- Jeżeli podoba Ci się artykuł podziel się z innymi i kliknij
Zobacz także:
Komentarze
Lipiec 27, 2011
Dodaj swój komentarz
- Która suknia ślubna piękniejsza? Głosuj!
- Srebrne Lustra rozdane – zobacz zdjęcia!
- Fotorelacja z warszawskiej Gali Srebrnych Luster
- Francisco Lachowski – BIG STAR
- TOP 10 – najlepsze filmy 2011
- 15 fascynujących faktów o miłości i seksie
- TOP 6 – najlepsze blogi kulinarne na Święta
- GŁOSOWANIE – wybierz najlepszą stylizację!
- Śnieżka i pingwiny, czyli bajki dla dorosłych 2012
- Cracow Fashion Awards 2012: Anna Walicka (Kolekcja Roku i Kolekcja Mediów)
- Wszystkie dziewczyny Jemioła!
- Dzień Stylowej Mamy w Krakowie
- Wierność obrazów. Rene Magritte i fotografia – imprezy towarzyszące
- Krągłe i apetyczne… winogrona!
- Paulina Bisztyga na Scenie przy Pompie
- Jeszcze więcej witamin!
- Nowe, lekkie orzeźwienie wiśni
- DAMIAN MARLEY w Polsce
- WARIACJE TISCHNEROWSKIE. Kabaret filozoficzny
- 15-20 maja – Święto Studentów w Krakowie
Co? Gdzie? Kiedy?
-
Selector na Błoniach
Dzień Dziecka ucieszy fanów muzyki electro, którzy tego dnia będą... -
Dzień Stylowej Mamy w Krakowie
Córki - zaproście mamy; mamy - zabierzcie córki na Dzień Stylowej...
TYLKO DLA DOROSŁYCH! ROMANS…
Fredro – tylko dla dorosłych
Lalki dla dorosłych
Zabawki dla dorosłych
Lipiec 27, 2011
Gratulacje
Fantastyczna historia. Wiele studentek ma fantazje na temat swoich wykładowców, a Tobie się udało dopiąć swego
Cieszę się, ze to Twoja historia została oceniona podobnie do mojej
Gratuluję nagrody, mam na dzieję, że książki będą tak ciekawe jak nasze historie