Miastokobiet

Wróć na start

NEWSLETTER

Wyszukiwarka
  • Facebook
  • Twitter
  • Gwiazdy
    • Twarzą w twarz
    • Z życia gwiazd
  • Miasto
    • Co? Gdzie? Kiedy?
    • Ludzie
    • Czytamy, słuchamy, oglądamy
    • Na talerzu
    • Przepisy
  • Styl
    • Moda
    • Design
    • Ludzie mody
    • Szafobranie z Miastem Kobiet
  • CIAŁO I DUSZA
    • Uroda
    • Nowości
    • Zdrowie i psychologia
    • Srebrne Lustra
  • ona i on
    • Felietony
    • Sex i obyczaje
    • Wasze historie
  • BLOG
  • Konkursy
  • Kupuj taniej

Home > ona i on > Felietony > Jedna płeć w popkulturze

Jedna płeć w popkulturze

Cywilizacja szczęśliwie skręciła w stronę równouprawnienia, ale granie płciowością, poza czysto seksualnym manewrem, niedługo straci rację bytu – pisze  Łukasz Orbitowski

pan niania

Cywilizacja szczęśliwie skręciła w stronę równouprawnienia, ale granie płciowością, poza czysto seksualnym manewrem, niedługo straci rację bytu

Sztuka znosi różnice między płciami. A pamiętam czasy, kiedy istniały osobne książki dla kobiet i mężczyzn. Zresztą nie tylko one. Mieliśmy filmy kręcone z myślą o płci pięknej i te przeznaczone dla męskich twardzieli, prasę kobiecą zwaną ciut trafniej „kolorową”, podczas gdy mężczyźnie wypadało schować nos między tłuste kartki pisma o samochodach. Co więcej, wymieniano całe klasy zainteresowań, posługując się kryterium płciowym; w różowym pudełeczku lądowały lalki, szydełka, języki obce i praca w consultingu, podczas gdy pudełko niebieskie gromadziło samochodziki, spluwy, matematykę oraz sukces w branży reklamowej.

Teraz to już nieprawda, pudełka zmieciono. Zmiany przebiegały stopniowo, mają jednak swoje symbole, konkretnie – Lucy Lawless i Robina Williamsa. Nowozelandzka aktorka zdobyła sławę, pieniądze i serca telewidzów, wcielając się w księżniczkę Xenę, będącą zresztą księżniczką jedynie z nazwy. Konflikty międzyludzkie rozwiązywała mieczem, żaden facet z półbogami włącznie jej nie podskoczył, do tego nie traciła nic ze swojej kobiecości. W pewnych okolicznościach uchodziła za kochliwą. Z kolei Robin Williams, wcielając się w panią Doubtfire, przyjął na siebie w imię ojcowskiej miłości nie tylko całe spektrum tradycyjnie kobiecych obowiązków, ale i najbardziej upokarzający strój żeński (tzw. solnicę). Potem już jakoś poszło.

Dziś w Polsce najpopularniejszym autorem romansów jest facet, Janusz Wiśniewski, za to prozę najbardziej męską, przesyconą zapachem prochu strzelniczego, pościgami i detalami z działań służb specjalnych uprawia kobieta, Magdalena Kozak. Zapewne znalazłaby wspólny język z Kathryn Bigelow, słusznie nagrodzoną Oscarem za wojennego, realistycznego „Hurt Lockera”. James Cameron, dotąd spec od kina katastroficznego i widowiskowych futurystycznych strzelanin, sprokurował łzawą bajkę, która, przy zmianie scenografii, znalazłaby się bez kłopotu w romansie z lat trzydziestych, przeznaczonym dla uczennic szkółki niedzielnej. Podobne przesunięcia można, choć nie trzeba, wyliczać w nieskończoność.

Dążenie popkultury do jednopłciowości znajduje się w fazie błędów i wypaczeń, co nie zmienia zasadniczej nieomylności samego kierunku. Żyjemy więc jakby w przemówieniu Gomułki wygłoszonym na terenie McDonalda. Błąd polega na podniecaniu się jednostkowymi przypadkami łamania przypisanych ról, to znaczy wtedy, kiedy kobieta wykonuje coś męskiego lub na odwrót. Cywilizacja szczęśliwie skręciła w stronę równouprawnienia, w konsekwencji czego lud raduje się radykalnymi przykładami. Kobieta rajdowiec albo łowczyni skorpionów to ma być coś. Z kolei Norwegowie resocjalizują co bardziej zatwardziałych metalowców-satanistów, powierzając im funkcję przedszkolanek – zapewne w nadziei, że kto jak kto, ale banda wesołych brzdąców rozmiękczy nawet najtwardsze serce. Kobieta zafascynowana piłką nożną nie budzi zdziwienia, no, chyba że gra w nią na playstation. Dziewczyna z konsolą, jak to możliwe? – pytają faceci. Sam uwielbiam pasjami kolorowe pisma i łapię się na wstydzie, uniemożliwiającym mi dokonanie zakupu. Szczęściem kolekcja rodziców i pani fryzjerki zaspokaja tę moją żądzę.

Z kolei wypaczenia to wysiłki zmierzające do przekroczenia granic własnej płci, lub nawet ich zniesienia. Czy ktoś jeszcze pamięta metroseksualnych? A przecież parę lat temu świat należał do nich i co drugi tłuściutki młodzieniec robił brzuszki i pompki, wklepywał krem pod oczy tylko po to, żeby wyglądać jak David Beckham. Torsy Hugh Jackmana i Daniela Craiga zrobiły swoje. Desperacką próbą było ujawnienie się tzw. aseksualnych, czyli młodych ludzi odrzucających płciowość jako taką. Nie wyszło, nikt znany się nie zadeklarował. Wchodzimy w fazę dojrzałości.

Xena była ewenementem, pani Doubtfire – komedią. Pół wieku temu kobieta paląca fajkę, deklarująca konieczność pracy zarobkowej budziła nieliche zdumienie, dziś traktujemy ją zupełnie zwyczajnie, a nawet życzliwie, tak jak przywykliśmy do czarnych snów konserwatystów z lat pięćdziesiątych o wspólnym mieszkaniu bez ślubu i facetach w kuchni lub niańczących dzieci. Wydaje się nawet, że z tych snów na jawie czerpiemy radość. Granie płciowością, poza czysto seksualnym manewrem, niedługo straci rację bytu. Xen znajdziemy zatrzęsienie, i to w różnych sceneriach: współczesnej, historycznej, przyszłościowej, a my, mężczyźni, damy sobie wydrzeć bez żalu resztki monopolu na emploi twardziela. Zakończy się to najpewniej pojednaniem kulturowym. Znikną typowo „kobiece” i „męskie” programy telewizyjne, wyłączywszy oczywiście kanały erotyczne  (choć z tego co wiem, cieszą się nimi także pary), składy w filmach wojennych będą mniej więcej pół na pół i nikt nie zrobi z tego historii. Gazety zwrócone tylko do kobiet otworzą się na mężczyzn i odwrotnie, choć pewno „Playboy” pozostanie sobą. Ale reszta?

Czas zmian, czas połączeń. Kto będzie pierwszy, okaże się też lepszym.

Łukasz Orbitowski

  • Jeżeli podoba Ci się artykuł podziel się z innymi i kliknij
Drukuj
Poprzedni artykuł: Randkowy antysurvival
Następny artykuł: Choinka, czyli dlaczego nie chcę być kobietą…

Zobacz także:

  1. paka 2012Kabaretki – gdy na scenie stoi płeć
  2. halina mrozek miniJedna sztuka mody: Halina Mrożek
  3. hanna bakula jaskiniowiec miniHanna Bakuła: jak złowić faceta
  4. FarhadiRozstanie: Farhadi bez sztampy

Komentarze

Dodaj swój komentarz Anuluj

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach

  • Popularne
  • Polecane
  • Która suknia ślubna piękniejsza? Głosuj!
  • Srebrne Lustra rozdane – zobacz zdjęcia!
  • Fotorelacja z warszawskiej Gali Srebrnych Luster
  • Francisco Lachowski – BIG STAR
  • TOP 10 – najlepsze filmy 2011
  • 15 fascynujących faktów o miłości i seksie
  • TOP 6 – najlepsze blogi kulinarne na Święta
  • GŁOSOWANIE – wybierz najlepszą stylizację!
  • Śnieżka i pingwiny, czyli bajki dla dorosłych 2012
  • Cracow Fashion Awards 2012: Anna Walicka (Kolekcja Roku i Kolekcja Mediów)
  • Wszystkie dziewczyny Jemioła!
  • Dzień Stylowej Mamy w Krakowie
  • Wierność obrazów. Rene Magritte i fotografia – imprezy towarzyszące
  • Krągłe i apetyczne… winogrona!
  • Paulina Bisztyga na Scenie przy Pompie
  • Jeszcze więcej witamin!
  • Nowe, lekkie orzeźwienie wiśni
  • DAMIAN MARLEY w Polsce
  • WARIACJE TISCHNEROWSKIE. Kabaret filozoficzny
  • 15-20 maja – Święto Studentów w Krakowie

Co? Gdzie? Kiedy?

  • TEED-press-shot mini

    Selector na Błoniach

    Dzień Dziecka ucieszy fanów muzyki electro, którzy tego dnia będą...
  • dzien stylowej mamy - mini

    Dzień Stylowej Mamy w Krakowie

    Córki - zaproście mamy; mamy - zabierzcie córki na Dzień Stylowej...
  • Wszystkie wydarzenia

Konkursy

  • miejsce magazynu suknia slubna

    Jak księżniczka – wyniki konkursu

  • suknia-slubna-najpiekniejsza

    Która suknia ślubna piękniejsza? Głosuj!

  • Wszystkie konkursy

  • Nasze akcje:
    • Konkursy
    • Szafobranie z Miastem Kobiet
    • Srebrne Lustra Miasta Kobiet
  • Piszą dla nas:
    • Aneta PondoAneta Pondo
      Dorota PaciorekDorota Paciorek
      Hanna BakułaHanna Bakuła
      Karolina MaciosKarolina Macios
      Magdalena KrzakMagdalena Krzak
      Monika JurczykMonika Jurczyk
      Przemysław OsuchowskiPrzemysław Osuchowski
      Renata KalarusRenata Kalarus
    • Reklama
    • Mapa serwisu
    • O nas
    • Kontakt
©2012 Miasto Kobiet, Wszystkie prawa zastrzeżone.