Miastokobiet

Wróć na start

NEWSLETTER

Wyszukiwarka
  • Facebook
  • Twitter
  • Gwiazdy
    • Twarzą w twarz
    • Z życia gwiazd
  • Miasto
    • Co? Gdzie? Kiedy?
    • Ludzie
    • Czytamy, słuchamy, oglądamy
    • Na talerzu
    • Przepisy
  • Styl
    • Moda
    • Design
    • Ludzie mody
    • Szafobranie z Miastem Kobiet
  • CIAŁO I DUSZA
    • Uroda
    • Nowości
    • Zdrowie i psychologia
    • Srebrne Lustra
  • ona i on
    • Felietony
    • Sex i obyczaje
    • Wasze historie
  • BLOG
  • Konkursy
  • Kupuj taniej

Home > Gwiazdy > Twarzą w twarz > Gaja Grzegorzewska – Nagroda Wielkiego Kalibru 2010 za kryminał Topielica

Gaja Grzegorzewska – Nagroda Wielkiego Kalibru 2010 za kryminał Topielica

Klnie jak szewc, pali jak smok i lubi straszyć czytelników soczystymi opisami trupów. GAJA GRZEGORZEWSKA, która właśnie dzisiaj została laureatkę Nagrody Wielkiego Kalibru 2010 roku za „Topielicę”, opowiada „Miastu Kobiet” o tym, jak się robi kryminały.

 

Gaja Grzegorzewska

Gaja Grzegorzewska, fot. Anna Ciupryk

Miasto Kobiet: Swój pierwszy kryminał napisałaś do szuflady? Czy od razu myślałaś o wydaniu go?

Gaja Grzegorzewska: Chciałam, żeby ktoś go wydał, ale nie bardzo wiedziałam, jak się za to zabrać, więc dwa lata przeleżał w szufladzie. Potem okazało się, że to jest bardzo łatwe, wystarczyło pokazać książkę jednej odpowiedniej osobie. Ale nie zrobiłabym tego – to znaczy nie podeszłabym podczas Festiwalu Kryminału do Irka Grina (pisarz i prezes wyd. EMG – przyp. red.) i nie wręczyłabym mu rękopisu Żniwiarza – gdyby mama mnie do tego nie popchnęła, i to wręcz fizycznie, bo była ze mną.

Miasto Kobiet: A jemu na szczęście chciało się go przeczytać.

Gaja Grzegorzewska: Tak, bo wbrew temu, co się myśli, wydawcy czytają maszynopisy.

Miasto Kobiet: Co było dalej?

Gaja Grzegorzewska: Usłyszałam, że mogę się spodziewać odpowiedzi za trzy miesiące, a otrzymałam ją po tygodniu. Byłam zaskoczona i bardzo ucieszona.

Miasto Kobiet: Pięć lat temu, kiedy ukazał się Żniwiarz, pisano, że jesteś najmłodszą autorką kryminału. Wyrosły już młodsze?

Gaja Grzegorzewska: Są jakieś młodsze autorki, ale przyznam z lekkim wstydem, że ich nie znam.

Miasto Kobiet: Bohaterką Twoich książek jest Julia Dobrowolska – piękna, inteligentna i bezpruderyjna detektywka. Ile Gai Grzegorzewskiej jest w Julii Dobrowolskiej?

Gaja Grzegorzewska: Niewiele. Ona jest perfekcjonistką i jest bardzo zorganizowana, przynajmniej jeśli chodzi o życie zawodowe, a ja jestem raczej rozlazła. Jest też bardzo pewna siebie; ja jestem nieśmiała.

Miasto Kobiet: Czyli dałaś jej cechy, których Tobie brakuje?

Gaja Grzegorzewska: Nie, to nie tak. Po prostu chciałam stworzyć ciekawą postać, może trochę oderwaną od rzeczywistości, jakby komiksową. I chciałam, żeby to była prywatna detektywka, bo wiedziałam, że nie ma jeszcze takiej postaci w polskiej literaturze kryminalnej.

Miasto Kobiet: Twoja bohaterka lubi przeklinać. A Ty?

Gaja Grzegorzewska: Często przeklinam. Tak jak Julia. Uważam przekleństwa za ciekawy sposób ekspresji. Odpowiednio użyte są bardzo fajne, dobrze wyrażają różne emocje.

Miasto Kobiet: Julia jest modową snobką. Też lubisz markowe rzeczy?

Gaja Grzegorzewska: Bardzo, choć oczywiście nie stać mnie na ubrania takich kreatorów, jakich wybiera Julia.

Miasto Kobiet: Musisz śledzić trendy w modzie, żeby wiedzieć, w co ubrać Julię?

Gaja Grzegorzewska: Tak. W jednej ze scen Topielicy Julia jest ubrana w sukienkę od Aleksandra McQuina, który przed wydaniem książki popełnił samobójstwo. Zastanawiałam się, czy tego nie zmienić, ale zostawiłam. To taki mój hołd dla niego, gdyż zawsze był jednym z moich ulubionych projektantów.

Miasto Kobiet: W Twoich książkach są śmiałe sceny erotyczne. Jak reagują na nie Twoi bliscy, rodzice?

Gaja Grzegorzewska: Mój tata i osiemdziesięcioczteroletnia babcia nie mają z tym problemu, natomiast mama cały czas się obawia, że ludzie zaczną mnie utożsamiać z Julią. Ona by wolała, żebym pisała bardziej w duchu Agathy Christie, a już najlepiej, żebym pisała romanse. Ale potem, jak widzi pozytywne recenzje i słyszy od znajomych, że książka jest fajna, jest w stanie to jakoś przełknąć.

Miasto Kobiet: A Ty się nie boisz utożsamienia?

Gaja Grzegorzewska: Nie. Nie wydaje mi się, żeby mi to jakoś specjalnie szkodziło.

Miasto Kobiet: Nie śnią Ci się koszmary w związku z tym, o czym piszesz?

Gaja Grzegorzewska: Nie. Jeśli śnią mi się koszmary, to raczej po lekturze innych książek.

Miasto Kobiet: Jak Ci przychodzi pisanie o zbrodniach, przemocy i trupach?

Gaja Grzegorzewska: Może to źle zabrzmi, ale ja lubię o tym pisać. Tak jak lubię pisać o tym, w co Julia jest ubrana, tak samo lubię opisywać trupy, żeby były soczyste i robiły nieprzyjemne, odstręczające wrażenie. Staram się to zrobić tak, żeby ktoś poczuł ciarki i choć przez moment bał się zasnąć.

Strony: 1 2
  • Jeżeli podoba Ci się artykuł podziel się z innymi i kliknij
Drukuj
Poprzedni artykuł: Czesław Mozil: Akordeonista
Następny artykuł: Róże dla wybitnych

Zobacz także:

  1. brodka-miniMonika Brodka – Ale Granda!
  2. gadajaca-suka-filutka-miniGadająca suka, czyli tragikomedia w 3 aktach
  3. paulina_miniPaulina Przybysz – DRES & SOUL
  4. iza-sowaIzabela Sowa – nie jestem BRZYTWĄ

Komentarze

Mike Tritt

Listopad 27, 2011

brawo Gajoor!

Dodaj swój komentarz Anuluj

Czemu pytam?

Chcę być informowany/a o odpowiedziach

  • Popularne
  • Polecane
  • Która suknia ślubna piękniejsza? Głosuj!
  • Srebrne Lustra rozdane – zobacz zdjęcia!
  • Fotorelacja z warszawskiej Gali Srebrnych Luster
  • Francisco Lachowski – BIG STAR
  • TOP 10 – najlepsze filmy 2011
  • 15 fascynujących faktów o miłości i seksie
  • GŁOSOWANIE – wybierz najlepszą stylizację!
  • Cudowna suknia, ślub z bajki (konkurs foto)
  • TOP 6 – najlepsze blogi kulinarne na Święta
  • Śnieżka i pingwiny, czyli bajki dla dorosłych 2012
  • Wszystkie dziewczyny Jemioła!
  • Dzień Stylowej Mamy w Krakowie
  • Wierność obrazów. Rene Magritte i fotografia – imprezy towarzyszące
  • Krągłe i apetyczne… winogrona!
  • Paulina Bisztyga na Scenie przy Pompie
  • Jeszcze więcej witamin!
  • Nowe, lekkie orzeźwienie wiśni
  • DAMIAN MARLEY w Polsce
  • WARIACJE TISCHNEROWSKIE. Kabaret filozoficzny
  • 15-20 maja – Święto Studentów w Krakowie

Co? Gdzie? Kiedy?

  • TEED-press-shot mini

    Selector na Błoniach

    Dzień Dziecka ucieszy fanów muzyki electro, którzy tego dnia będą...
  • dzien stylowej mamy - mini

    Dzień Stylowej Mamy w Krakowie

    Córki - zaproście mamy; mamy - zabierzcie córki na Dzień Stylowej...
  • Wszystkie wydarzenia

Konkursy

  • miejsce magazynu suknia slubna

    Jak księżniczka – wyniki konkursu

  • suknia-slubna-najpiekniejsza

    Która suknia ślubna piękniejsza? Głosuj!

  • Wszystkie konkursy

  • Nasze akcje:
    • Konkursy
    • Szafobranie z Miastem Kobiet
    • Srebrne Lustra Miasta Kobiet
  • Piszą dla nas:
    • Aneta PondoAneta Pondo
      Dorota PaciorekDorota Paciorek
      Hanna BakułaHanna Bakuła
      Karolina MaciosKarolina Macios
      Magdalena KrzakMagdalena Krzak
      Monika JurczykMonika Jurczyk
      Przemysław OsuchowskiPrzemysław Osuchowski
      Renata KalarusRenata Kalarus
    • Reklama
    • Mapa serwisu
    • O nas
    • Kontakt
©2012 Miasto Kobiet, Wszystkie prawa zastrzeżone.